Nowe przepisy są częścią wymogów tzw. wzajemnej zgodności, czyli powiązania wysokości dopłat bezpośrednich z przestrzeganiem przez rolników określonych wymogów. Rolnicy już teraz są kontrolowani z realizacji wymogów wzajemnej zgodności, a przepisy o dobrostanie zwierząt nie powinny być zaskoczeniem - zaznacza Katarzyna Pawlikowska.
To co się zmieni to jedynie uzależnienie wysokości płatności od przestrzegania zasad chowu zwierząt. Będą one sprawdzane podczas kontroli wymogów wzajemnej zgodności - podkreśla Katarzyna Pawlikowska. Zapewnia, że są to najbardziej podstawowe wymogi. Dotyczą one odwiedzania zwierząt przynajmniej raz dziennie, odpowiedniego karmienia, pojenia, posiadania odpowiednich kwalifikacji, izolowania zwierząt chorych czy zapewnienia odpowiedniego oświetlenia czy wentylacji. Za nieprzestrzeganie przepisów o dobrostanie zwierząt rolnikom grożą kary, polegające na obniżeniu dopłat bezpośrednich.
Obniżka z zasady stanowi 3 procent płatności. Może być jednak zmniejszona do jednego lub zwiększona aż do 5 procent. W skrajnych przypadkach celowego nieprzestrzegania przepisów sankcje wynoszą od 15 do nawet stu procent otrzymywanych dopłat.
Przepisy o dobrostanie zwierząt to trzeci, ostatni element unijnych norm, który wchodzi w życie. Od 2009 roku obowiązują przepisy o ochronie środowiska, identyfikacji i rejestracji zwierząt, a od 2011 roku o bezpieczeństwie żywności.
Resort rolnictwa zapewnia, że rolnicy wiedzieli o nowych przepisach od kilku lat i podkreśla, że nie są to nowe regulacje. Już teraz obowiązują kary dla rolników, na przykład za wypalanie ściernisk. Z kolei inspekcja weterynaryjna kontroluje wykonywanie przepisów związanych z rejestrowaniem zwierząt.
Każdy rolnik otrzymujący dopłaty bezpośrednie otrzymał specjalną broszurę informacyjną dotyczącą wymogów w zakresie dobrostanu zwierząt.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/ Tomasz Dziedzic/jp
Źródło:IAR































































