Pięć rzymskich banków padło ofiarą złodzieja terroryzującego obsługę przy pomocy długopisu - donosi włoski dziennik „Il Messagero”.
Taktyka stosowana przez pochodzącego z miasta Velletri mężczyznę okazała się na tyle skuteczna, że pięć placówek udało mu się obrabować w relatywnie krótkim czasie - od 23 grudnia do 14 stycznia. Napadani kasjerzy sądzili, że napastnik przykłada im do gardeł nóż.
Złodziej próbował napaść na szósty bank, tam jednak zorientowano się, że uzbrojony jest jedynie w długopis. Podczas ucieczki został schwytany przez policję.
Historia o niecodziennej metodzie napadania na banki pojawia się tydzień po tym, jak włoskie media szeroko opisywały przypadek 70-letniej kobiety, która udała się do banku. Kobieta tłumaczyła potem, że potrzebowała pieniędzy na lekarstwa. Inny przypadek z tego tygodnia to śmierć złodzieja podczas napadu spowodowana zawałem serca.
/mz






















































