REKLAMA

Obniżka VAT, podwyżka kwoty wolnej, likwidacja podatku Belki, handel w niedziele... - "Recepta na kryzys" wg PO

2021-02-27 14:08
publikacja
2021-02-27 14:08
Twitter/Sławomir Nitras

5 proc. VAT dla poszkodowanych w pandemii branż, 10 tys. zł kwoty wolnej od podatku, odszkodowania dla firm, likwidacja tzw. podatku Belki, nowe przepisy obowiązujące dopiero od 1 stycznia, handel w niedziele - to niektóre z propozycji "Recepty na kryzys" przedstawionej w sobotę przez PO.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej zaprezentowali w sobotę "Receptę na kryzys" jako odpowiedź na rządowy Krajowy Plan Odbudowy, którego zarys przedstawili w piątek premier Mateusz Morawiecki i jego ministrowie. Imprezę PO zorganizowano w jednym z warszawskich studiów telewizyjnych, a liderzy partii zaprezentowali się dziennikarzom jedynie na ekranach.

Jak podkreślał w swym wystąpieniu przewodniczący PO Borys Budka, "Recepta na kryzys" to "kompleksowy program", w jaki sposób pomóc polskiej gospodarce, ale przede wszystkim przedsiębiorcom, pracownikom i samorządom. "Wiemy doskonale, że po covidzie już nic nie będzie takie samo. Dzisiaj Polacy nie potrzebują wielkich wykresów, statystyk czy planów, które niczemu nie służą oprócz tego, żeby pochwalić się nieistniejącymi samochodami elektrycznymi, czy też mieszkaniami, które nigdy nie powstaną" - mówił lider Platformy.

Według niego dzisiaj jesteśmy w czasach, które są zupełnie inne niż znamy do tej pory. "W 2020 roku na skutek COVID-u polska historia gospodarcza rozpoczyna się na nowo. I dzisiaj przed nami najważniejsze wyzwanie - w jaki sposób tak zaprojektować polską gospodarkę, żeby zawsze w jej centrum pozostał człowiek, by wszelkie działania państwa były nakierunkowane, by pomóc poszczególnym ludziom, dlatego, że to człowiek jest najważniejszy" - zaznaczył szef PO.

Przekonywał, że z wydarzeń ostatniego roku należy wyciągnąć "trzy najważniejsze lekcje", dotyczące zmiany priorytetów. "Priorytetem państwa powinien być człowiek i wszystkie działania, które służą gospodarce, które służą przedsiębiorcom, mają na celu pewność jutra każdego, nie tylko osób, które posiadają własne działalności gospodarcze" - mówił Budka.

Wskazał, że dobrze zaprojektowany plan pomocowy państwa powinien zakładać wsparcie zarówno dla przedsiębiorców, pracowników, jak i samorządów. "Tak należy myśleć o Polsce, tak powinniśmy myśleć o planach gospodarczych" - przekonywał Budka.

Priorytetem - jak podkreślał - powinni być ludzie młodzi. "Bardzo często do tej pory byliście pomijani, byliście przesuwani gdzieś tam na koniec, nikt nie myślał o tym, co dla was jest najważniejsze. Dominowały liczby, slajdy, mamy nawet jednego ministra od Power Pointu, który - jak widać z doniesień medialnych - nawet swoją wiedzę czerpie sprzed 10 lat, ale my chcemy was przesunąć na początek tej kolejki" - zadeklarował lider PO, zwracając się do młodego pokolenia.

Zwrócił uwagę, że to właśnie młodzież mówi o ekologii, emeryturach, podatkach i edukacji. "To wy pokazujecie te priorytety i dzisiaj ta recepta na polską gospodarkę, na kryzys musi odpowiadać na te wyzwania, o których wy mówicie" - zaznaczył Budka.

Jego zdaniem pomoc państwa musi być także solidarna. "Nie może być tak, że ktoś jest pomijany w pomocy dlatego, że mieszka w miejscowości, która jest zbyt mała, albo zbyt duża. Albo że ma tylko małą czy dużą firmę. Solidarność polega na tym, że państwa pomaga wszystkim, którzy znajdują się w potrzebie, bez względu na to czy mieszkają w dużej czy małej gminie, bez względu na to, czy prowadzą duży czy mały biznes. I wreszcie bez względu na to, czy mają taki czy inny kod PKD" - wskazywał Budka.

Solidarność - dodał - oznacza również, że "jeżeli państwo blokuje jakąś działalność, to musi pomóc wszystkim, którzy ucierpieli i nie może wyłączać z odszkodowań tych, którzy się państwu nie podobają".

Budka zaprezentował "trzy kroki ku normalności", które - jak przekonywał - pozwolą Polsce znów się rozwijać. "To skrócona recepta na sukces" - przekonywał.

"Trzy kroki ku normalności"

Pierwszy z kroków to obniżenie podatku VAT do 5 proc. na rok dla tych branż, które zostały wyłączone z działalności gospodarczej. "To jest realne, to jest potrzebne, to będzie znakomity impuls dla całej gospodarki" - ocenił Budka.

Drugi element zakłada, że minimalna kwota wolna od podatku będzie wynosić 10 tys. zł. "Praca w Polsce musi się opłacać. Wszyscy, którzy płacą podatki, muszą mieć pewność, że jakaś ich część zostanie w ich kieszeni" - powiedział szef PO.

Zgodnie z trzecim z zaprezentowanych przez Budkę kroków, państwo zwróci koszt dwóch semestrów studentom, którzy stracili pracę. "Wy, ludzie młodzi, którzy straciliście pracę, a chcecie dalej studiować, musicie mieć pewność, że państwo wam pomoże" - oświadczył Budka.

"Koniec z zamykaniem całych branż"

Kolejne szczegóły "Recepty" omówili posłowie KO: Sławomir Nitras i Izabela Leszczyna.

"Polski nie stać na kolejny lockdown. Polskie firmy muszą pracować i płacić podatki. Epidemiolodzy są zgodni, że w gruncie rzeczy można prowadzić każdą działalność gospodarczą pod warunkiem zachowania reżimu sanitarnego" - powiedziała Leszczyna.

Dodała, że rząd powinien rok temu wypracować procedury bezpieczeństwa i nie powinno to się odbywać "w zaciszu ministerialnych gabinetów". "Muszą one powstawać we współpracy rządu, samorządu, lokalnego biznesu i ekspertów. Koniec z zamykaniem całych branż" - mówiła.

Nitras zaznaczył, że KO przygotowała ustawę naprawczą dla firm, które nie mogą prowadzić działalności z powodu restrykcji związanych z epidemią. Przyznał, że - zgodnie z tą propozycją - "wszyscy, którym rząd administracyjnie zablokował możliwość działalności gospodarczej, dostaną odszkodowanie". Zauważył, że w tej chwili rząd pomaga wybiórczo firmom według klasyfikacji PKD. "Jednym pomógł, drugim nie pomógł" - powiedział.

Ponadto posłowie odnieśli się do kwestii handlu w niedziele. Proponują, by go przywrócić jako jedno z działań pokryzysowych, ale przy zachowaniu praw pracowniczych, czyli dwóch wolnych niedziel w miesiącu i godziwym wynagrodzeniu za pracę w tym dniu.

Inwestycje

Jedną z poruszonych spraw były też inwestycje. Podkreślili, że są one kołem zamachowym każdej gospodarki. W Polsce jednak w 2015 roku doszło do ich załamania. Dodali, że nie nastąpiło to jednak w wyniku kryzysu, ale z powodu "nowej ekipy, nowej polityki gospodarczej".

Posłanka KO zauważyła, że premier Mateusz Morawiecki w piątek "wywiesił białą flagę". "Przyznał, że ten poziom inwestycji (...) 25 proc. PKB (zapowiadany przez premiera - PAP) w 2020, Polska osiągnie dopiero za dziesięć lat" - powiedziała Leszczyna.

Receptą na odbudowę inwestycji ma być - zdaniem PO - natychmiastowa amortyzacja, a nie odroczona w czasie. "Jeżeli przedsiębiorca inwestuje w gospodarkę, inwestuje w rozwój swojej firmy - co jest nam potrzebne - oddajemy mu te pieniądze natychmiast. Dlaczego? Bo je reinwestuje" - mówiła posłanka.

Podatki

Posłowie skupili się też na podatkach zauważając, że PiS wprowadził kilkadziesiąt nowych danin. Postulują zniesienie tzw. podatku Belki od lokat i podatku mocowego - od energii.

"Jeśli zanosisz swoje oszczędności do banku, a twój zysk jest niewielki, dzisiaj nie masz go prawie wcale, a tym zyskiem masz się podzielić jeszcze z państwem i oddać 19 proc., to motywacja do oszczędzania jest znacznie mniejsza. Dlatego zlikwidujemy podatek Belki" - zapewniła Leszczyna.

Dodatkowo KO chce likwidacji podwójnego opodatkowania: spółek komandytowych i dochodów z zagranicy.

Legislacja

Posłowie podkreślili też, że kluczowe jest poczucie bezpieczeństwa, zaufanie do państwa, pewność prawa. Leszczyna zauważyła, że PiS po objęciu władzy "wyprodukował" 35 tys. stron aktów prawnych. "Takie prawo nie może być dobre" - dodała.

"Naprawimy sposób stanowienia prawa. Widzimy jak to na co dzień wygląda. Rano pojawia się projekt ustawy w Sejmie, posłowie PiS nawet tego bardzo często nie czytają, bo nie ma nawet takiej możliwości. Wieczorem staje się to prawem. Czy to jest normalne? Jak do tego mają przystosować się przedsiębiorcy?" - pytał Nitras.

"Skończymy z legislacją na wczoraj, dwudziestoczterogodzinną" - podkreśliła Leszczyna, wskazując dodatkowo na "plagę ustaw poselskich". Stąd wprowadzony zostanie obowiązek konsultowania przez 30 dni także projektów poselskich.

Dodatkowo posłowie KO zapewnili, że na wprowadzenie zmian w prawie gospodarczym będzie rok, by nie zaskakiwać przedsiębiorców. Wszystkie wchodzić będą od 1 stycznia, podobnie jak regulacje podatkowe. "Nowa regulacja będzie obowiązywała tylko od nowego roku. Nigdy wcześniej" - powiedział Nitras.

"Musimy likwidować bariery w zatrudnieniu obcokrajowców"

Obiecali także likwidację barier przy zatrudnianiu obcokrajowców. "Brakuje nam rąk do pracy, dlatego musimy likwidować bariery w zatrudnieniu obcokrajowców. Nasi sąsiedzi za wschodniej granicy muszą móc bezpiecznie podejmować pracę w Polsce, bo ich ręce do pracy, ich składki na ZUS, wreszcie ich podatki będą nam bardzo, bardzo potrzebne" - powiedziała Leszczyna.

Posłowie zaznaczyli na koniec, że to rozwiązania na "tu i teraz". Mają pomóc przedsiębiorcom wychodzić z kryzysu. "To nasza szczepionka antykryzysowa" - podsumowała Leszczyna.

Sobotnia prezentacja programowa PO zakończyła się krótkimi filmikami, w których trójka posłów Koalicji Obywatelskiej Mirosława Nykiel, Mirosław Suchoń i Małgorzata Janyska przedstawiała konkretne propozycje gospodarcze. Zawarte w nich było to, co pojawiło się już w głównym wystąpieniu Nitrasa i Leszczyny: pełne odszkodowania dla wszystkich przedsiębiorców, handel w niedzielę z dwoma niedzielami wolnymi dla pracowników handlu i pakiet dla przedsiębiorców z nowymi przepisami, wchodzącymi dopiero od 1 stycznia. (PAP)

autorzy: Piotr Śmiłowicz, Marta Rawicz

pś/ mkr/ reb/ tor/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (42)

dodaj komentarz
max5000
Przy obecnych stopach procentowych i oprocentowaniu lokat na poziomie 0,1% likwidacja podatku belki rzeczywiście zmieni wszystko o 180 procent. Ale oczywiście nikt nie podwyższy teraz stóp gdy cały świat je trzyma w pobliżu zera.
henk54
To propozycje znacznie mądrzejsze niż to co wyprawia PiS. Rozłożyli państwo i gospodarkę kompletnie na łopatki. Zmarnowali zupełnie lata dobrej światowej koniunktury i wszystko przejadali. Teraz dziura w budżecie, drukowanie pieniędzy i bankructwa polskich firm.
Ale w PO nie ma nikogo kto byłby przekonujący, uczciwyi
To propozycje znacznie mądrzejsze niż to co wyprawia PiS. Rozłożyli państwo i gospodarkę kompletnie na łopatki. Zmarnowali zupełnie lata dobrej światowej koniunktury i wszystko przejadali. Teraz dziura w budżecie, drukowanie pieniędzy i bankructwa polskich firm.
Ale w PO nie ma nikogo kto byłby przekonujący, uczciwyi wzbudzałby zaufanie. Jedni warci drugich.
--__hubert__---__--__--__--__-
PIS rozdaje socjal to PO ich chce przebić . Fajna perspektywa . Korpo unika podatków , VAT dalej wyłudzany ale co tam ich to obchodzi , przywileje emerytalne dalej utrzymane , młodych nie stać na mieszkania bo jak się dostaje 3500 na rękę to o czym mowa .
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
traderfr
Rudy obiecywał 3x15% i podatek liniowy, po wyborach mu się zapomniało

"Jeśli platforma wygra wybory to będzie podatek liniowy, czy się komuś podoba czy nie"

https://www.youtube.com/watch?v=T61ZFZ1LgiE

Może Platforma odkopie ten stary pomysł?
distefano
I 3 kilo złota dla każdego obywatela. Tylko niech no się dorwiemy do koryta...
lukaszslask
ja bardzo bym Prosil o wpisanie do Konstytucji,ze wszystkie Obietnice Wyborcze wchodza w zycie w ciagu jednego roku od zdobycia najwiekszej liczby glosow wygranej Partii,nie mowimy tu o wiekszosci sejmowej.
Bo obiecywac mozna wszystko,a potem nic nie wprowadzic i zwalac na brak wiekszosci,opozycje i rozne rzeczy.....
Kazda
ja bardzo bym Prosil o wpisanie do Konstytucji,ze wszystkie Obietnice Wyborcze wchodza w zycie w ciagu jednego roku od zdobycia najwiekszej liczby glosow wygranej Partii,nie mowimy tu o wiekszosci sejmowej.
Bo obiecywac mozna wszystko,a potem nic nie wprowadzic i zwalac na brak wiekszosci,opozycje i rozne rzeczy.....
Kazda Partia powinna wejsc z 5-10 postulatami i program tej, ktora zdobedzie najwieksza liczbe glosow wchodzi z automatu w ciagu roku i nie ma wymowek,nawet jak komus to nie pasuje....
i wtedy Ludzie wiedzieli by na co glosuja i co zostanie spelnione.....
henk54
Problem w tym, że np większość obietnic PiSu są tragiczne. Więc lepiej niech już tego nie realizują.
anty12
JA wole kacapski terror pisowski. Jak w Rosku juz jest. Trzeba sie tlumaczyc dlaczego brat przelal mi 1000 zl, a powinienem isc do biura poselskiego PiS wyblagac na kolanach jakas jalmuzne.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki