REKLAMA

Rząd nie podwyższa oprocentowania obligacji oszczędnościowych mimo wzrostu stóp proc. NBP

2021-11-24 14:30
publikacja
2021-11-24 14:30
Rząd nie podwyższa oprocentowania obligacji oszczędnościowych mimo wzrostu stóp proc. NBP
Rząd nie podwyższa oprocentowania obligacji oszczędnościowych mimo wzrostu stóp proc. NBP
fot. Zwiebackesser / / Shutterstock

Inflacja w Polsce zbliża się do 7 proc., a NBP podnosi stopy procentowe, by powstrzymać wzrost cen. Na decyzje banku centralnego zareagowały już banki komercyjne, które podwyższyły oprocentowanie lokat. Tymczasem bez zmian pozostaje rządowa oferta dla oszczędzających. Obligacje detaliczne emitowane w grudniu będą oferowane nabywcom na takich samych zasadach jak w poprzednich miesiącach.

Rada Polityki Pieniężnej dwukrotnie w ostatnich dwóch miesiącach decydowała o podwyżkach stóp proc. NBP - o 40 pb. w październiku i 75 pb. w listopadzie - windując stopę referencyjną z historycznie niskiego poziomu 0,1 proc. do 1,25 proc. Analitycy kolejnej podwyżki spodziewają się już w grudniu.

Wyższa cena pieniądza ustalana przez bank centralny przekłada się na oprocentowanie kredytów i depozytów. Na decyzję RPP reagują banki komercyjne, które w ostatnich tygodniach zaktualizowały swoje oferty dla oszczędzających, dając im więcej zarobić na depozytach. Ministerstwo Finansów w październiku nie zareagowało analogicznym ruchem, ale miało to swoje uzasadnienie - rząd nie obniżył bowiem oprocentowania obligacji detalicznych po obniżce stóp proc. NBP o 40 pb. w maju ubiegłego roku. Ale po tym, jak w listopadzie RPP podniosła stopy proc. po raz drugi, podwyżka oprocentowania rządowych papierów oszczędzającym się "po prostu należała". Tymczasem grudniowa oferta będzie taka sama jak listopadowa - podało w środę ministerstwo.

"Oprocentowanie obligacji stałoprocentowych 3-miesięcznych wynosi 0,50% w skali roku, a 2-letnich 1,00%. Pozostałe obligacje w pierwszym okresie odsetkowym oprocentowane są odpowiednio: 1,10% dla 3-latek, 1,30% dla 4-latek oraz 1,70% dla 10-latek" - informuje MF. W przypadku obligacji trzyletnich oprocentowanie w kolejnych okresach jest wyznaczane na podstawie wskaźnika WIBOR6M, który obecnie przekracza już 2 proc. Z kolei obligacje czteroletnie i dziesięcioletnie dadzą zysk brutto w wysokości inflacji CPI powiększonej o marżę wynoszącą odpowiednio 0,75% i 1%. Ministerstwo Finansów ma też produkt dla beneficjentów programu 500+. 6- i 12-letnie obligacje rodzinne oprocentowane są odpowiednio 1,50% i 2,00% w pierwszym roku oszczędzania, a w kolejnych - zwrot wyliczany jest na podstawie inflacji CPI i marży w wysokości odpowiednio 1,25 i 1,5%. Od nominalnego zysku z inwestycji w obligacje oszczędnościowe trzeba zapłacić tzw. podatek Belki.

W październiku Ministerstwo Finansów pozyskało ze sprzedaży obligacji oszczędnościowych 3,6 mld zł - najmniej od lutego, ale nadal więcej niż w którymkolwiek miesiącu przed 2021 r. oprócz specyficznego maja zeszłego roku. Z oferty skorzystało ponad 34 tys. osób, średnio na zakup papierów wyłożyli ponad 100 tys. zł. Obligacje detaliczne ma już w swoim portfelu inwestycyjnym blisko 205 tys. osób. Ponadto przeszło 31 tys. inwestuje w te papiery poprzez IKE. W obliczu przyspieszającej inflacji Polacy rzadziej lokują oszczędności w obligacje detaliczne Skarbu Państwa o stałym i niskim oprocentowaniu, a częściej w rządowe papiery lepiej zabezpieczone przed utratą realnej wartości. Ale nawet obligacje "antyinflacyjne" mogą nie wystarczyć, by w całości zabezpieczyć kapitał przed erozją.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (12)

dodaj komentarz
xyzq
Powiadam wam (choć nie jako prorok :), iż jeżeli inflacja nie zwolni (a na to się na razie nie zanosi) - stopy pójdą w okolicę 5% a może i wyżej. A wynika to z bardzo prostego faktu - przedsiębiorstwa są również KONSUMENTEM. "Konsumują" energię, "konsumują" półprodukty i środki wytwórcze (a Powiadam wam (choć nie jako prorok :), iż jeżeli inflacja nie zwolni (a na to się na razie nie zanosi) - stopy pójdą w okolicę 5% a może i wyżej. A wynika to z bardzo prostego faktu - przedsiębiorstwa są również KONSUMENTEM. "Konsumują" energię, "konsumują" półprodukty i środki wytwórcze (a tych ceny rosną, a jeżeli są z zagranicy - rosną bardziej). Dodatkowo - do ceny doliczają koszty wynagrodzeń pracowniczych (a na wzrost wynagrodzeń inflacja wywiera presję). Obecna inflacja producencka przekroczyła 10% (źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inflacja-producencka-w-Polsce-we-wrzesniu-2021-r-8208724.html). Inflacja tak samo daje w kość producentom (będącym konsumentami - jak powyżej) i konsumentom. Jeżeli inflacja konsumencka przekroczy 10% - będzie bolało BARDZIEJ. A jeżeli przekroczy 10% i nie zwolni - będzie bolało JESZCZE BARDZIEJ.
jan888
W Portugalii i na Malcie inflacja poniżej 2%, a we Francji, Grecji, Finlandii, Danii, Szwecji i Finlandii około 3%. I gdzie są czynniki zewnętrzne inflacji w tych krajach? Tymczasem w Polsce inflacja około 7% (przez co firmy zamykane są na potęgę, a inwestycji gospodarczych praktycznie nie ma), a rząd odwraca uwagę od problemów W Portugalii i na Malcie inflacja poniżej 2%, a we Francji, Grecji, Finlandii, Danii, Szwecji i Finlandii około 3%. I gdzie są czynniki zewnętrzne inflacji w tych krajach? Tymczasem w Polsce inflacja około 7% (przez co firmy zamykane są na potęgę, a inwestycji gospodarczych praktycznie nie ma), a rząd odwraca uwagę od problemów gospodarczych spowodowanych przez PIS (gigantyczny dodruk złotego, gigantyczny dług zaciągnięty przez PIS, zerowe stopy), rozdmuchując problem na granicy z Białorusią do granic absurdu (vide dyskusje na temat uruchamiania 4 i 5 artykułu NATO). Kto śledzi wydarzenia, ten wie, że wystarczyła groźba zablokowania ruchu kolejowego z Białorusią, żeby Białorusini zabrali migrantów (ciekawe dlaczego nikt z rządu na to nie wpadł wcześniej).
jarekm_re
Czyli podsumowując ; rząd nie ma wpływu na wzmocnienie zł .. nie ma wpływu na sytuacje na granicy …ogólnie wina czynników zewnętrznych i Tuska …rzecz jasna
drzaraza
Pomioty i wyznawcy Urbana sobie dali po 60% i palą głupa.
sharkhunter
Oczywiście że nie bo po co? Przecież złotówka ma siłę ptasiego bobka wrzuconego w nurt rzeki - poradzi sobie:)
uorenbufet
Nie kupujcie detalicznych dwulatek!!!!
Hurtowe dwulatki dają 3 proc. rocznie.
wierzba75
Jak kupić hurtowe obligacje gpw / catalist ?
vonmisses
W ramach czynu partyjnego każdy funkcjonariusz PiS plus jego ustawiona w spółkach skarbu państwa rodzina kupują w grudniu obligacje!
samsza
Gdy rząd potrzebuje sięga po drukarki, to oczywiste.
Spełnienie zachcianek nielicznej grupy, która się uparła, że musi pożyczać rządowi, powinno być płatne, jak w RFN.
bankster-kreator
Nie ma to jak zamienić nadrukowany papier na inny drukowany papier tego samego emitenta. Sadomasochizm w czystej postaci.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki