– Jestem zaskoczony takimi decyzjami. Nie zmienia się przecież reguł w trakcie gry – mówi f Roman Wawrzyniak, szef Solidarności w dolnośląskiej spółce. – Lada dzień chcemy spotkać się z ministrem. Jeżeli rozmowy nie przyniosą rezultatu, odwiesimy akcję strajkową. Gazownicy protestowali już pod koniec lipca, gdy ówczesny minister skarbu Jacek Socha wstrzymywał debiut gazowego giganta na warszawskim parkiecie. Ostatecznie spółka weszła na giełdę pod koniec września. Prawo do akcji pracowniczych ma w całej Polsce ponad 60 tysięcy obecnych i byłych gazowników. Tylko na Dolnym Śląsku akcje należą się ok. 3 tysiącom osób. To obecni pracownicy trzech spółek gazowniczych, a także emeryci. Liczba przydzielonych akcji zależy od stażu pracy – średnio będzie to ok. 20 tysięcy akcji, których wartość na dzień dzisiejszy możemy szacować na ponad 65 tysięcy złotych. Rekordziści mogą liczyć na akcje warte ponad 130 tysięcy złotych. Będą je mogli zbyć po dwóch latach od przydziału.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
(LUK)



























































