Prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu Bukareszteńskiej Dziewiątki oświadczył, że jest zdecydowanym zwolennikiem poszerzenia tej grupy o państwa skandynawskie. Podkreślił, że obszar Morza Bałtyckiego jest terenem działań hybrydowych ze strony Rosji i doświadczają tego niemal wszystkie państwa B9.


W środę w Bukareszcie rozpoczął się szczyt Bukareszteńskiej Dziewiątki z udziałem liderów dziewięciu państw wschodniej flanki NATO oraz krajów nordyckich. Nawrocki na konferencji w towarzystwie swojego rumuńskiego odpowiednika Nicusora Dana i sekretarza generalnego NATO Marka Rutte podkreślił, że jest „zdecydowanym zwolennikiem poszerzenia formatu B9 o państwa skandynawskie”, dlatego szczególnie cieszy go ich obecność na szczycie.
Zauważył, że obecnie Morze Bałtyckie jest terenem działań hybrydowych ze strony Federacji Rosyjskiej, czego doświadczają „niemal wszystkie państwa B9”. Prezydent podkreślił przy tym, że Rosja jest „najpoważniejszym, długoterminowym i bezpośrednim zagrożeniem” dla bezpieczeństwa państwa NATO. - Kreml dąży do odbudowy stref wpływów, osłabienia spójności NATO właściwie każdego tygodnia czy każdego miesiąca oraz do podważania suwerenności i demokracji państw naszego regionu - zaznaczył.
Przypomniał, że grupa B9 rozpoczęła współpracę na spotkaniu w Bukareszcie ponad dekadę temu i wtedy - jak mówił - państwa zdecydowały o współpracy na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. - Nasze dzisiejsze spotkanie - mogę to powiedzieć z pełnym przekonaniem - kontynuuje i wzmacnia tę współpracę - ocenił.
Nawrocki: Nie ma NATO bez USA
Niemal w każdym głosie dyskusji wybrzmiewało, że nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych - mówił prezydent Karol Nawrocki w środę po szczycie Bukareszteńskiej Dziewiątki. Poinformował też, że państwa członkowskie postanowiły, iż w 2027 r. szczyt grupy B9 odbędzie się w Warszawie.

- Bardzo się cieszę, że wszyscy uczestnicy spotkania grupy B9 i goście, obserwatorzy państwa nordyckie podzielają pogląd - i to także wybrzmiewało z naszych przemówień - pewnej ważkości relacji transatlantyckich. My wszyscy trzej zgodziliśmy się, że nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych (...) i to wybrzmiewało niemal w każdym głosie naszej dzisiejszej dyskusji - powiedział prezydent w Bukareszcie na konferencji prasowej wspólnej z szefem NATO Markiem Rutte i prezydentem Rumunii Nicusorem Danem.
Nawrocki podkreślił, że "jedność, odpowiedzialność i solidarność transatlantycka pozostają dziś najważniejszym warunkiem skutecznego odstraszania oraz utrzymania bezpieczeństwa całego obszaru".
- I bardzo się cieszę, i za to jeszcze raz dziękuję wszystkim uczestnikom (...), że po raz kolejny udowodniliśmy (...), że państwa naszego regionu potrafią mówić jednym głosem w sprawach fundamentalnych dla bezpieczeństwa Europy - dodał.
Rutte, NATO: Rosja pozostaje największym zagrożeniem
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte podkreślił, że Rosja pozostaje najważniejszym i najbardziej bezpośrednim zagrożeniem dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przekazał, że tegoroczny szczyt NATO w Turcji będzie dotyczył gotowości do walki i rozbudowy przemysłów obronnych.
Podczas środowej konferencji prasowej na marginesie szczytu Bukareszteńskiej Dziewiątki (B9) z udziałem liderów państw wschodniej flanki NATO i krajów nordyckich, Rutte ocenił, że spotkanie sojuszników NATO od Morza Czarnego po Bałtyk do Arktyki pokazuje „jedność i determinację, aby stać razem i bronić się przeciwko każdemu zagrożeniu z każdego kierunku”.
- Rosja rzeczywiście pozostaje najważniejszym i najbardziej bezpośrednim zagrożeniem dla NATO i kontynuuje swoją bezwzględną agresywną wojnę przeciwko Ukrainie - podkreślił. Rutte dodał, że NATO wzmocniło swoje granice na północy i wzdłuż wschodniej flanki, ale wyraził potrzebę zwiększenia działań obronnych.
Przypomniał, że podczas szczytu NATO w Hadze w ub.r. sojusznicy zobowiązali się podnieść nakłady na obronność do 5 proc. PKB do 2035 r. - Pieniądze są kluczowe. Tegoroczny szczyt w Ankarze również będzie mówił o gotowości do walki i (nawoływał - PAP) do znacznej rozbudowy naszych przemysłów obronnych - przekazał Rutte.
Dodał, że innym priorytetem szczytu w Ankarze będzie „stałe i silne wsparcie Ukrainy w walce o wolność”. Podkreślił, że państwa NATO muszą wychodzić naprzeciw potrzebom Ukrainy. (PAP)
Bukareszteńska Dziewiątka to format zrzeszający obecnie dziewięć państw wschodniej flanki NATO: Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Czechy, Słowację, Węgry, Bułgarię i Rumunię. (PAP)
pab/ mml/ sdd/



























































