
Konto PayU ma rozwiązać ten problem. Internauta jednorazowo uzupełni formularz, w którym poda dane osobiste, adres do wysyłki, numery kart i kont. Zostaną zapamiętane, ale w dowolnej chwili będzie można je edytować. Później sam proces opłacenia transakcji będzie sprawdzał się do kilku kliknięć myszką. Przeprowadzone przez PayU testy wskazują, że cały proces płatności za zakupy w sklepie internetowym potrwa tylko 9 sekund. Korzystanie z usługi jest dla kupujących bezpłatne.
– Koniec z wypełnianiem formularzy. Nie wypełniamy formularzy w sklepie stojąc przy kasie, więc dlaczego mamy to robić w internecie? – przekonuje Marcin Jabłoński, prezes PayU. – Płacąc z PayU użytkownik ma jeden login i jedno hasło do wielu e-sklepów, nie traci więc czasu na podawanie danych za każdym razem, gdy robi zakupy online – dodaje.
Sklep dostanie tylko te informacje, które są niezbędne do sfinalizowania transakcji. Wszystkie inne dane będą przechowywane przez PayU. Będą bezpieczne, bo PayU posiada status agenta rozliczeniowego nadzorowanego przez NBP, musi więc spełniać wszystkie wymagania stawiane firmom prowadzącym taką działalność. PayU posiada także certyfikaty bezpieczeństwa organizacji płatniczych MasterCard oraz VISA.

Wartością dodaną konta będzie także archiwum transakcji. Posiadacz konta w dowolnej chwili będzie mógł przejrzeć liczbę dokonanych transakcji i sprawdzić, w którym sklepie internetowym dokonał zakupu sprzętu nawet rok czy dwa lata temu.
Przedstawiciele PayU przekonują, że nowe rozwiązanie wpłynie pozytywnie także na obroty sklepów. – Dzięki niemu dystans na linii sprzedawca-klient zostanie skrócony. Dotychczas przed dokonaniem zakupu trzeba było wypełniać formularze rejestracyjne, co często zniechęcało kupujących. Od teraz aktywność klienta w sklepie ograniczy się do potwierdzenia chęci nabycia produktu poprzez kliknięcie jednego przycisku – mówi Katarzyna Piosik, Marketing Manager iStore.pl.
Wojciech Boczoń
Bankier.pl






























































