Obawy, że wzrost popytu związanego ze zbliżającą się zimą nie zostanie zrównoważony zwiększoną produkcją ropy naftowej sprawiły, że notowania ropy naftowej w tym roku wzrosły o 65% do najwyższego w historii poziomu.
Cena ropy crude przez pięć kolejnych sesji ustanawiała nowe historyczne maksimum. Dziś w międzysesyjnych notowaniach elektronicznych kurs baryłki ropy crude osiągnęła kolejny rekord rosnąc do 54,45 dolara.
Notowania ropy Brent podczas dzisiejszej sesji w Londynie wzrosła o 44 cent do 51,10 dolara za baryłkę.
Poziom zapasów ropy na całym świecie jest coraz niższy. Poziom zapasów w Europie jest niższy o 20% niż w ubiegłym roku. Na spadek zapasów Stanów Zjednoczonych główny wpływ miała seria huraganów która przeszła nad Zatoką Meksykańską i Florydą.
Dodatkowe ograniczenia wydobycia zostały spowodowane przez strajki pracowników sektora naftowego w Norwegii i Nigerii. Norwegia jest trzecim, a Nigeria siódmym światowym eksporterem ropy naftowej.
Zdaniem ekspertów zapowiedzi zwiększenia wydobycia przez Arabię Saudyjską mogą nie zostać zrealizowane. Rezerwy produkcyjne tego kraju mogą być niższe niż sugerowane przez saudyjskiego ministra do spraw ropy naftowej Ali al-Naimiego 1,5-2 mln baryłek dziennie i prawdopodobne są dalsze wzrosty cen ropy naftowej.
M.C.





























































