REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Norweskie wojsko szkoli Ukraińców w Polsce. To największa misja w historii

2025-09-20 16:00
publikacja
2025-09-20 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Największa w historii Norwegii zagraniczna misja jej żołnierzy rozpoczęła się w poniedziałek w Polsce - poinformowały norweskie siły zbrojne. W Camp Jomsborg Norwegowie szkolą przyszłych instruktorów wojska ukraińskiego.

Norweskie wojsko szkoli Ukraińców w Polsce. To największa misja w historii
Norweskie wojsko szkoli Ukraińców w Polsce. To największa misja w historii
fot. Spc. Derek Mustard / / Wikimedia Commons

Kilkuset Ukraińców przejdzie do końca roku zaawansowane kursy m.in. w zakresie dowodzenia i odporności na stres w warunkach bojowych. Będą również poznawać systemy uzbrojenia, które kraje NATO przesyłają Ukrainie. W praktyce sprawdzany będzie również nowy sprzęt np. bezzałogowe transportery dostarczające wyposażenie na polu walki. Szkoleni będą dowódcy drużyn, plutonów i kompanii.

Za zadanie pod kryptonimem „Operacja Legio” odpowiada Batalion Telemark i Dowództwo Sił Szybkiego Reagowania norweskiej armii. Od sierpnia w niejawnej lokalizacji w południowo-wschodniej części Polski budowany był Camp Jomsborg. Baza dla kilkuset kursantów i instruktorów swoją nazwę otrzymała od legendarnej faktorii, którą w czasach pierwszych Piastów w okolicach Wolina mieli założyć Wikingowie.

Dotychczas prowadzone przez norweskich instruktorów szkolenia odbywały się na poligonach na północy Norwegii. Następnie zajęcia kontynuowane były już w samej Ukrainie, ale stałe zagrożenie rosyjskimi atakami dronów poważnie utrudniało ich prowadzenie.

„Dlatego znaleziono w Polsce lokalizację, która znajduje się wystarczająco blisko strefy działań wojennych, by szkoleni żołnierze mogli sprawnie uczestniczyć w kolejnych rotacjach poligonowych. Wiemy, że Rosjanie bardzo chcieliby dowiedzieć się, co dzieje się w naszym obozie” - wyjaśnił w komunikacie Norweskich Sił Zbrojnych brygadier Atle Molde, dowódca „Operacji Legio”.

Wakacje na giełdzie

Do Norwegów z Batalionu Telemark dołączą z czasem instruktorzy z Polski, Litwy, Łotwy i Estonii oraz innych krajów. Cykl szkoleń wstępnie zaplanowany został do końca roku, ale brygadier Molde nie wykluczył przedłużenia misji.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ ap/ lm/

Źródło:PAP

Komentarze (2)

dodaj komentarz
nierzad
Juz wkrotce szkolenia dla ukraincow w temacie choroby popromiennej.Oczywiscie na poligonie w centralnej Polski.
od_redakcji
No to mamy kolejny odcinek serialu pt. „Jak spokojnym Skandynawom znudziła się cisza w fiordach”.
Ironia – „krzyżówka” wojenna made in Norway
Najpierw Norwegowie przez dekady karmili się obrazkiem: ryby, ropa, fiordy, Nobel pokoju. Nuda, sielanka, cisza – aż za bardzo. No więc postanowili dorzucić do krzyżówki brakujące hasło:
No to mamy kolejny odcinek serialu pt. „Jak spokojnym Skandynawom znudziła się cisza w fiordach”.
Ironia – „krzyżówka” wojenna made in Norway
Najpierw Norwegowie przez dekady karmili się obrazkiem: ryby, ropa, fiordy, Nobel pokoju. Nuda, sielanka, cisza – aż za bardzo. No więc postanowili dorzucić do krzyżówki brakujące hasło: „Wojna na literę W”.
I oto mamy odpowiedź: Camp Jomsborg w Polsce. Nazwa oczywiście nieprzypadkowa – Wikingowie kiedyś handlowali futrami i solą na Wolinie, teraz handlują stresoodpornością i dronami dla Ukraińców. Historia zatoczyła koło, tylko zamiast toporów – joysticki od bezzałogowców.
Norweski żołnierz jeszcze wczoraj ćwiczył w śniegu na północy kraju, dziś już w południowo-wschodniej Polsce pokazuje Ukraińcom, jak się walczy w „warunkach bojowych”. A my? My jesteśmy tym „wystarczająco blisko strefy działań wojennych”, żeby w razie czego testować nowe zabawki NATO.
„Największa misja w historii Norwegii” – brzmi prawie jak otwarcie nowej trasy turystycznej: zamiast Lofotów, bilety do Camp Jomsborg. Bo przecież fiordy fiordami, ale prawdziwe emocje są dopiero wtedy, gdy Rosjanie „bardzo chcieliby dowiedzieć się, co dzieje się w naszym obozie”.
A więc krzyżówka rozwiązana:
Pionowo: Norwegowie.
Poziomo: Ukraina.
Wspólne pole w środku? Polska, naturalnie – jako tablica szkoleniowa i testowy plac zabaw dla sprzętu NATO.
I tylko pozostaje pytanie: czy to Norwegom było za spokojnie, czy może ktoś inny postanowił, że trzeba ich „wciągnąć do gry”?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki