REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nocny incydent koło Lipska. Służby podejrzewają sabotaż na niemieckim lotnisku

2026-08-05 11:27, akt.2026-08-06 06:59
publikacja
2026-08-05 11:27
aktualizacja
2026-08-06 06:59
Dodaj Bankier.pl w Google

W pobliżu lotniska w Lipsku samolot transportowy zderzył się w nocy z wtorku na środę z niezidentyfikowanym obiektem - informuje niemiecki tabloid „Bild”. Maszyna wylądowała następnie w Hanowerze, gdzie stwierdzono niewielkie uszkodzenia. Służby podejrzewają sabotaż.

Nocny incydent koło Lipska. Służby podejrzewają sabotaż na niemieckim lotnisku
Nocny incydent koło Lipska. Służby podejrzewają sabotaż na niemieckim lotnisku
fot. Ajdin Kamber / / Shutterstock

Do zdarzenia miało dojść 6 km od lotniska w Lipsku, na wysokości 400 metrów.

Nieco wcześniej lotnisko w Lipsku wstrzymało operacje z powodu znalezienia na płycie drona z detonatorem i materiałami wybuchowymi - podają niemieckie media, powołując się na źródła bezpieczeństwa.

Dron z zapalnikiem miał znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie ukraińskiego samolotu transportowego typu Antonow.

Informację, że na lotnisku w Lipsku zauważono drona w pobliżu ukraińskiego samolotu potwierdził w środę rzecznik NATO.

Wakacje na giełdzie

Policja zabezpieczyła drona, używając do tego specjalnego robota do rozbrajania.

Po wykryciu w nocy zagrożenia operacje lotnicze na lotnisku w Lipsku zostały wstrzymane, a ruch lotniczy przekierowany. To po zawieszeniu lotów doszło do zderzenia samolotu transportowego DHL z niezidentyfikowanym obiektem.

Niemiecka policja prowadzi dochodzenie, czy niezidentyfikowany obiekt latający i dron na lotnisku były ze sobą powiązane. Dotychczasowe poszukiwania operatora drona nie przyniosły rezultatu.

Północna część lotniska wznowiła działalność wczesnym rankiem w środę. Południowa droga startowa pozostawała zamknięta z powodu trwających czynności wyjaśniających.

„Bild” pisze, że policja zakwalifikowała zdarzenie jako przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu państwa. Nie wyklucza się, że mogło dojść do aktu sabotażu.

W ostatnim roku w Niemczech dochodziło do wstrzymywania pracy lotnisk i odwoływania lotów z powodu zagrożenia dronowego. W przypadku części z tych incydentów podejrzewa się zaangażowanie Rosji.

Incydent to "nowa jakość zagrożenia"

Szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt powiedział w środę, że incydent z uzbrojonym w materiał wybuchowy dronem na lotnisku w Lipsku stanowi „nową jakość zagrożenia” w wojnie hybrydowej. Ze względu na profesjonalną konstrukcję drona nie wykluczył udziału „obcych mocarstw”.

Mamy tutaj do czynienia z „hybrydowym scenariuszem zamachu” – powiedział Dobrindt w wywiadzie dla niemieckiej telewizji publicznej ARD. „Po raz pierwszy na terenie lotniska znajdował się dron z materiałem wybuchowym. Musimy być świadomi zagrożenia. Politycy muszą odpowiedzieć na to zagrożenie” – dodał szef resortu spraw wewnętrznych.

Na pytanie, czy można mówić o „politycznym motywie”, Dobrindt powiedział, że nie może potwierdzić żadnych spekulacji, gdyż trwa śledztwo. Zaznaczył, że dron „nie był dziełem amatorów, lecz pracą wysokiej klasy profesjonalistów”.

„Można wyciągnąć wnioski, ale niczego jeszcze nie można udowodnić” – zastrzegł. „Mogły stać za tym obce mocarstwa” – przyznał szef MSW i dodał, że śledztwo prowadzone jest we wszystkich kierunkach. „Profesjonalne postępowanie wymaga czegoś więcej niż tylko wiedzy amatorskiej, dlatego nie można wykluczyć udziału obcych sił” – podkreślił.

Z wypowiedzi Dobrindta wynika, że dron był uzbrojony w ładunek wybuchowy używany do celów wojskowych i skonstruowany w sposób pozwalający na obejście zabezpieczeń lotniskowych.

Z ustaleń redakcji NDR, WDR i „Sueddeutsche Zeitung” wynika, że lotnisko było o krok od katastrofy. Zapalnik w przymocowanym do drona pakiecie oderwał się, co zapobiegło wybuchowi – czytamy w cytowanym dokumencie ze śledztwa.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
nierzad
Jednak Trump ma racje,UFO istnieje

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki