REKLAMA

Niski poziom wody w Renie może zdruzgotać niemiecką gospodarkę

2022-08-08 11:56
publikacja
2022-08-08 11:56
Niski poziom wody w Renie może zdruzgotać niemiecką gospodarkę
Niski poziom wody w Renie może zdruzgotać niemiecką gospodarkę
fot. Ulrich Hufnagel / / FORUM

Upały i brak deszczu doprowadziły do spadku poziomu wody w Renie w niektórych miejscach nawet poniżej jednego metra. Tak niski poziom wody może mieć dramatyczne konsekwencje dla gospodarki, ponieważ rzeka jest jednym z najważniejszych szlaków transportowych w Niemczech - informuje telewizja ARD.

Jak wcześniej informowaliśmy - niski poziom wody w Renie zwiększa ryzyko kryzysu energetycznego. Zagrożone są dostawy węgla dla elektrowni Staudinger w Hesji i elektrowni Datteln w Nadrenii Północnej-Westfalii; spółka energetyczna Uniper może być zmuszona do ograniczenia produkcji energii w tych elektrowniach w najbliższych tygodniach. Przedsiębiorstwo ogłosiło niedawno, że do 7 września mogą wystąpić zakłócenia w produkcji.

Szczególnie mało wody w Renie jest w przewężeniu w Kaub koło Koblencji, gdzie poziom wynosi zaledwie 56 centymetrów. Aby przepłynąć przez to wąskie gardło z pełnym załadunkiem, statki muszą mieć zapewnioną głębokość rzeki 1,5 metra.

Ren jest jednym z najważniejszych szlaków żeglugowych w Niemczech, którym transportowane są towary takie jak zboże, chemikalia, minerały, węgiel i produkty naftowe. Fale upałów i brak deszczu spowodowały, że poziom wody w rzece spada od tygodni. W kilku miejscach spadł już poniżej jednego metra, choć o tej porze roku Ren ma średnio dwa metry głębokości.

Nie wiadomo jak długo frachtowce będą jeszcze na Renie. Władze nie zamykają rzeki przy niskiej wodzie i pozostawiają przedsiębiorstwom żeglugowym decyzję, czy chcą dalej pływać. "Nadal pływamy, ale możemy załadować tylko około 25 do 35 procent pojemności statków" - powiedział szef spółdzielni żeglugowej DTG Roberto Spranzi, cytowany przez ARD.

Niski poziom wody powoduje też inne problemy. Jak informuje w poniedziałek agencja dpa spacerowicz znalazł w niedzielę wieczorem starą amunicję na brzegu Renu w Erpel. Według policji amunicja stała się widoczna ze względu na niski poziom wody. Na szczęście pocisk z czasów II wojny światowej nie stanowił już zagrożenia. Ze względu na obecny niski stan wody, policja regularnie otrzymuje podobne zgłoszenia i radzi obywatelom zachować szczególną ostrożność.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (5)

dodaj komentarz
cwiara
Skoro głupie Niemaszki postanowiły spławiać cargo łódkami, to teraz mają problem. Było postawić na transport drogowy jak w Polsce - u nas wszystko śmiga.
bha
Cóż... Winny zmienny cyklu klimatu? ludzie ich coraz szersze krótkowidztwo i znieczulenie od dekad,zachłanny przemysł,nienasycone gospodarki świata jak zawsze są bez winny. Niestety... Efekty tego coraz bardziej będą z każdym rokiem drastycznej w pogodzie i nie tylko tam widoczne doskwierające coraz większej Rzeszy osób na świecie. Niestety
kapitaneo
Ekofaszyści na pewno będą się cieszyć. Może Ren zdziczeje jak Wisła? Oj, stop. Przecież dzikie rzeki mają być tylko w Polsce! W Niemczech mają służyć gospodarce jako najtańsza forma transportu towarów i tym samym generować dodatkową marżę. Konkurencja w Polsce może....co najwyżej pływać kajakami.
mrbean
Faschisten, Banditen und Diebe aus D - dobrze wam tak
eobywatel
w Wiśle też mało wody :/ to znaczy że też nam tak dobrze? i że też jesteśmy bandytami?

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki