REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekordowo niski poziom Wisły. Czy Polsce grożą wyłączenia prądu?

2026-08-10 09:55
publikacja
2026-08-10 09:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie ma prognoz, by wystąpiły przerwy w dostawach prądu czy ograniczenie dostaw ze względu na niski stan Wisły - poinformował w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. W niedzielę IMGW podał, że na stacji Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano alarmująco niski stan wody - 103 cm.

Rekordowo niski poziom Wisły. Czy Polsce grożą wyłączenia prądu?
Rekordowo niski poziom Wisły. Czy Polsce grożą wyłączenia prądu?
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

- Nie prognozujemy żadnych przerw, nie prognozujemy ograniczenia dostaw, nie prognozujemy włączania tak zwanych stopni zasilenia, które w praktyce doprowadziłyby do takich ograniczeń - zadeklarował w radiowej „Jedynce” minister Motyka, pytany czy grożą nam przerwy w dostawach prądu ze względu na niski stan Wisły.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że w niedzielę na stacji Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano alarmująco niski stan wody - 103 cm. Na terenie całego kraju notowany jest zły stan hydrologiczny - od niedzieli występuje 78 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną. Dotyczą one m.in. środkowego odcinka Wisły na Mazowszu.

- W Polsce z tą trudną sytuacją bardzo dobrze radzą sobie energetycy. W innych państwach Europy - musi radzić sobie cała gospodarka, muszą radzić sobie także przedsiębiorcy, muszą radzić sobie przedstawiciele administracji. To pokazuje, że nasz system jest zdywersyfikowany, ale też dobrze zarządzany. Tych ryzyk, które są obiektywne, wynikające czy to z fizyki, czy z czynników środowiskowych, nie bagatelizujemy, ale nimi zarządzamy - mówił szef resortu energii.

Długotrwały niedobór opadów oraz ekstremalne upały, które od tygodni utrzymują się w Europie, spowodowały spadek poziomu wody Dunaju do historycznie niskich wartości w niektórych rejonach tej rzeki. Z tego samego powodu zakłócona została produkcja energii elektrycznej na Węgrzech, w Rumunii, w Bułgarii i w Serbii.

Niski stan wody występuje też m.in. w Renie. Federalne Stowarzyszenie Żeglugi Śródlądowej poinformowało w poniedziałek, że w bieżącym tygodniu może dojść do całkowitego wstrzymania ruchu towarowego na jednym z kluczowych odcinków tej rzeki, w okolicy miasta Kaub.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z danymi IMGW, w sobotę na 30 stacjach hydrologicznych w Polsce stany wód były poniżej minimum okresowego, a na ponad 450 stacjach przepływ wody znajdował się poniżej wartości średniego niskiego przepływu (SNQ).

Susza hydrologiczna to okres, w którym dochodzi do obniżenia zasilania wód powierzchniowych i podziemnych. Objawia się niskimi wielkościami przepływu w rzekach oraz obniżeniem zwierciadła wody w jeziorach.

Ostrzeżenia hydrologiczne przed suszą wydawane są w związku z utrzymującymi się niskimi przepływami wody, określanymi na podstawie wartości wieloletnich, których występowanie jest prognozowane również w kolejnych dniach. Ich przyczyną są długotrwały deficyt opadów oraz wysokie temperatury powodujące zwiększone parowanie. (PAP)

mbl/ mick/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
jan-kowalski
"Długotrwały niedobór opadów oraz ekstremalne upały, które od tygodni utrzymują się w Europie, spowodowały spadek poziomu wody Dunaju do historycznie niskich wartości w niektórych rejonach tej rzeki."
I dalej:
"Niski stan wody występuje też m.in. w Renie."

No błagam! Ja rozumiem, że elektoraty obu
"Długotrwały niedobór opadów oraz ekstremalne upały, które od tygodni utrzymują się w Europie, spowodowały spadek poziomu wody Dunaju do historycznie niskich wartości w niektórych rejonach tej rzeki."
I dalej:
"Niski stan wody występuje też m.in. w Renie."

No błagam! Ja rozumiem, że elektoraty obu zwalczających się (przynajmniej oficjalnie) głównych partii, w ramach introdukowanej plemienności i zacietrzewienia gotowe są nie przyjmować do wiadomości rzeczy oczywistych, ale to, że Dunaj czy Ren nie płyną przez Polskę, to wie chyba (jeszcze?) każdy absolwent szkoły podstawowej w PL (a propos, każde z państw, przez które przepływają te rzeki, pełny ich przepływ (w 100%) liczy sobie jako swój własny zasób wody, co jest oczywistą bzdurą; niemniej przyjmowaną i notorycznie powielaną - tylko dzięki temu potem możemy usłyszeć, jaki to niskie ilości wody na osobę mamy w PL w porównaniu np. z takimi Niemcami, Austrią, Węgrami, Serbią itd.; tyle że większość naszych rzek płynie wyłącznie przez Polskę i na jej obszarze ma też większość tzw. zlewni, więc akurat w naszym przypadku takie liczenie ma uzasadnienie, w przeciwieństwie do ww. państw).

Byłem wczoraj nad Wisłą (odcinek między Nowym Dworem Maz. a Płockiem) i powiedziałbym, że jak na 2 połowę lata to poziom wody całkiem przyzwoity. A na pewno wyższy niż w ostatnich latach. Więc znów mamy do czynienia z ekologicznie motywowanym straszeniem (tresowaniem) narodu, żeby po ostatnim dość chłodnym i deszczowym nad wyraz (nawet wg oficjalnych danych IMGW) lipcu nie zapomniał przypadkiem, że planeta płonie, a my wszyscy tu w Polsce i Europie zaraz zginiemy. Szkoda, że ten misiek, który wczoraj k. Zakopanego wszedł pod dostawczaka tego nie wiedział i nie siedział na "d" w lesie, minimalizując w ten sposób ślad węglowy, tylko głupio szwędał się po okolicy (i jeszcze narobił szkód w mieniu).
bha
Cóż... Niestety tak my#lę przy tym że większość% ludzi obudzi się dopiero wtedy jak w kranie nie będzie wody lub będą jej przerwy w dostawie. Wtedy dopiero niestety obudzi się wielu i pomyśli że jednak z tym Globo Klimatem chyba wkoło dzieje się coś niedobrego.Dopiero niestety wtedy!?.
harrytracz
A oni chcieli wyłączyć elektrownię Rybnik, która ma ogromny, własny zbiornik do chłodzenia, przez co jest mniej podatna na skutki suszy i ma spory zapas.
Geniusze!
Po czasie okazało się, że strajkujący przeciw zamknięciu mieli rację i to nie tylko w kwestii ochrony miejsc pracy, ale systemowego zabezpieczenia energetycznego
A oni chcieli wyłączyć elektrownię Rybnik, która ma ogromny, własny zbiornik do chłodzenia, przez co jest mniej podatna na skutki suszy i ma spory zapas.
Geniusze!
Po czasie okazało się, że strajkujący przeciw zamknięciu mieli rację i to nie tylko w kwestii ochrony miejsc pracy, ale systemowego zabezpieczenia energetycznego kraju.
Kto był na miejscu ten widział jak nowoczesny jest to zakład, po wielu modernizacjach i dostosowaniu do ochrony środowiska - w tym stacja odsiarczania spalin (w momencie uruchomienia kilkanaście lat temu najnowocześniejsza w Europie). Sam zbiornik wodny jest podzielony z Zalewem Rybnickim, żeby cieplejsza woda nie mieszała się z tą w zalewie aby nie zakłócać ekosystemu. No ale oczywiście trzeba zamykać bo wungiel jest beee i się unijnym urzędasom nie podoba.
katzpodola
Jak ten szczyl pryszczaty został Ministrem? Współczuje PO-com że są aż tacy ślepi
prawdatojest
Powinniśmy wydobywać wodę z lodowców Grenlandii i przesyłać ją do krajów, w których jej brakuje. Lodowce Grenlandii stanowią rezerwy słodkiej wody.
gutierrez77
Szkoda tylko że zapomniał dodać że udział rzek w energetyce to kilka procent. Pan motyka wraz z innymi nierobami nie musiał robić nic by ogłosić kolejny "sukces" rządu tuska.
bison_bonassus
Błagam, niech ktoś ju połączy kropki.
f_kruggeri odpowiada bison_bonassus
He, he - a po co? Bawmy się! ;)
jerrysss
To się nazywa mentalność parobka - "ola Boga rzyka wysycha" !!!!
Trzeba się wziąć do roboty i wybudować w jej biegu kilka zbiorników i problem rozwiązany. Przy okazji można wybudować elektrownie wodne i przywrócić żeglowność.
Oczywiście łatwiej nic nie robić i jęczeć!!!
Do Ekologów! Zróbcie eksperyment myślowy
To się nazywa mentalność parobka - "ola Boga rzyka wysycha" !!!!
Trzeba się wziąć do roboty i wybudować w jej biegu kilka zbiorników i problem rozwiązany. Przy okazji można wybudować elektrownie wodne i przywrócić żeglowność.
Oczywiście łatwiej nic nie robić i jęczeć!!!
Do Ekologów! Zróbcie eksperyment myślowy i przez chwilę załóżcie, że zamknęliście cały przemysł w Polsce a nawet w Europie !!
Co się zmieni jeśli chodzi o klimat?
Nic!!!
Europa produkuje tylko kilka procent dwutlenku węgla!!
Teraz załóżmy przez chwilę, że klimat się ociepli !!!!
Zamiast walczyć z wiatrakami, dewastując przy okazji swoją gospodarczą przyszłość - rozsądek nakazywałby dostosowanie się - na to trzeba przeznaczać środki!!!
derper
Kolega o rozsądku prawi, ale jednym tchem chce na wysychającej coraz bardziej Wiśle elektrownie wodne stawiać xD I żeglowność przywrócić... chyba dla kajaków xD A zbiorniki same się napełnią, deszczem, 2 razy do roku xD No padłem.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki