W grudniu na posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej padł wniosek o podwyżkę stóp procentowych o 2 pkt. proc., poparła go jedynie członkini RPP, Joanna Tyrowicz - podał Narodowy Bank Polski.


Pozostali członkowie RPP byli przeciw. Przypomnijmy, że grudniowa decyzja RPP była pierwszą od lipca 2023 r., która nie wzbudziła kontrowersji na rynkach finansowych. Najpierw we wrześniu zdecydowała się na drastyczne – i zdaje się kompletnie niepotrzebne – cięcie stóp procentowych aż o 75 pb. Ekonomiści byli wtedy podzieleni na dwa obozy, z których jeden zakładał obniżkę tylko o 25 pb., a drugi brak takowej. Pewnym zaskoczeniem była też październikowa decyzja o obniżce tylko o 25 pb. Rynek skłaniał się wtedy ku cięciu o 50 pb., a prognozy analityków były nadzwyczaj rozbieżne.
Zaskoczeniem była także decyzja listopadowa, gdy RPP na przekór powszechnym oczekiwaniom na obniżkę o 25 pb. zdecydowała się pozostawić stopy procentowe bez zmian. Podczas listopadowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński niemal wprost zapowiedział, że na razie jest to koniec obniżek stóp i że najprawdopodobniej do marca nie zapadnie decyzja o ich zmianie.
Przeczytaj także
Prof. Joanna Tyrowicz od kilku miesięcy składa bezskutecznie wnioski o podwyżkę stóp procentowych NBP o 1,5 pp. 1,75 pp. czy 2 pp. Od października 2023 roku stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego kształtują się następująco:

- stopa referencyjna: 5,75 proc. w skali rocznej (poprzednio 5,75 proc.),
- stopa lombardowa: 6,25 proc. w skali rocznej (poprzednio 6,25 proc.),
- stopa depozytowa: 5,25 proc. w skali rocznej (poprzednio 5,25 proc.),
- stopa redyskonta weksli: 5,80 proc. w skali rocznej (poprzednio 5,80 proc.),
- stopa dyskontowa weksli: 5,85 proc. w skali rocznej. (poprzednio: 5,85 proc.)
JM
































































