SGE prowadzi pierwszą rundę finansowania, która spółce zajmującej się budową małych reaktorów jądrowych ma zapewnić 800 mln euro i funkcjonowanie przez 1,5-2 lata. Skala projektu wymusi kolejne rundy, a naturalnym kierunkiem będzie debiut giełdowy ok. 2028 - poinformował Michał Sołowow, prezes MS Galleon.


Michał Sołowow poinformował, że projekt budowy reaktorów SMR znajduje się obecnie w pierwszej rundzie finansowania, która ma zapewnić spółce możliwość działania w Polsce przez około półtora roku do maksimum dwóch lat.
Przeczytaj także
„Ta pierwsza runda pozwoli nam funkcjonować przez kolejne półtora do dwóch lat” – powiedział dziennikarzom. Na tym etapie finansowanie odbywa się wyłącznie z kapitału prywatnego, ponieważ projekt jest jeszcze „przedbankowalny”.
Sołowow wskazał, że początkowo komunikowana wartość rundy wynosiła 400 mln euro, jednak obecnie skala finansowania jest większa.
„Raczej skończymy ją w okolicach 800 mln euro, a nie 400 mln euro, do końca roku” – stwierdził. Jak wyjaśnił, wzrost wartości rundy wynika z rosnących potrzeb inwestycyjnych oraz konieczności przygotowania projektu do kolejnych etapów, w tym do decyzji inwestycyjnej FID.
Wskazał, że po zakończeniu pierwszej rundy spółka będzie realizować kolejną.

„Będziemy realizować potem kolejną rundę finansowania. Bez zmobilizowania kapitału prywatnego w formie equity, a potem długu, nie ma tego projektu” - powiedział.
Jego zdaniem, finansowanie dłużne pojawi się dopiero wtedy, gdy będą podpisane kontrakty różniowe CFD, projekt stanie się bankowalny, a ryzyko technologiczne i regulacyjne zostaną ograniczone.
Michał Sołowow wskazał, że skala projektu SMR-ów naturalnie prowadzi do rozważań o wejściu spółki na giełdę. Jak mówił, debiut jest „oczywistym wyborem” przy wielkości planowanej inwestycji oraz tempie jej rozwoju. Przypomniał, że w przeszłości wprowadził na rynek publiczny sześć podmiotów i określił takie działanie jako standardowe dla firm osiągających odpowiedni poziom skali.
Sołowow ocenił, że w przypadku SGE proces wejścia na giełdę może nastąpić stosunkowo szybko.
„Raczej myślę o 2028 roku, po dwóch rundach finansowania” - powiedział.
W ocenie Michała Sołowowa, kontrakty CFD są niezbędne dla każdej jednostki SMR, podobnie jak dla fotowoltaiki, lądowych i morskich farm wiatrowych.
„Złożyliśmy cenę niższą od offshore’u. Offshore produkuje przez około 42 proc. czasu, wymaga wyprowadzenia energii z morza, budowy magistrali na południe i ponoszenia strat przesyłowych. My jesteśmy blisko konsumenta i pracujemy w base load 24 godziny na dobę” - wskazał.
Sołowow poinformował, że spółka wnioskuje o CFD dla 14 reaktorów. Dodał, że zaangażowanie kapitału zagranicznego zależy od harmonizacji projektu z państwem. „Jeżeli jej nie będzie, kapitał zaangażuje się w Anglii, a nie w Polsce” - ocenił.
W środę Michał Sołowow ogłosił zaangażowanie polskich przedsiębiorców w spółkę SGE. Łączna wartość ich inwestycji wyniesie pół miliarda złotych.
W spółkę, która realizuje projekt budowy małych reaktorów modułowych opartych na technologii BWRX-300, zainwestują: Rafał Brzoska (prezes InPost), Krzysztof Pawiński (współwłaściciel Maspeksu, fundator Silesia House Fundacja Rodzinna) wraz z córką Martą Pawińską, Michał Wypychewicz (CEO, Koronea Family Office), Dariusz Gałęzewski i Dominik Doliński (współzałożyciele i współwłaściciele OSHEE) Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski (współzałożyciele ElevenLabs), Michał Brański (współwłaściciel Wirtualna Polska Holding) i Bruno Wejchert (general partner, Strike Capital).
Michał Sołowow poinformował, że oprócz polskich inwestorów w rundzie finansowania SGE udział wzięli też zagraniczni inwestorzy, którzy wyłożyli łącznie 1,35 mld zł, w tym GE Vernova 100 mln euro.
Sołowow zaznaczył, że udział inwestorów wynika z przekonania o wartości projektu.
„Oni najpierw zrozumieli problem, a potem uwierzyli w ideę i jej rozwiązanie. Zainwestowali prywatne pieniądze. To ma dużo większe znaczenie niż pieniądze firmy państwowej” – powiedział.
Dodał, że inwestorzy nie będą zamawiać reaktorów dla siebie, ponieważ jednostka 300 MW jest zbyt duża dla typowych odbiorców przemysłowych. Wyjątkiem jest należący do niego Synthos, który „konsumuje dużo energii i pary”.
Michał Sołowow odniósł się również do współpracy z Orlenem. SGE wspólnie z Orlenem od kilku lat tworzą spółkę OSGE (Orlen Synthos Green Energy), która realizuje projekt budowy SMR. Prace trwają w trzech lokalizacjach, a uruchomienie pierwszego bloku planowane jest na rok 2032.
Michał Sołowow zaznaczył, że obecność państwowej spółki w przedsięwzięciu miała dla niego konsekwencje, których się nie spodziewał.
„Żałuję, że w ogóle to zrobiłem z Orlenem kiedykolwiek. Bardzo żałuję” - powiedział, wskazując, że udział Orlenu „upolitycznił projekt”, który miał być przedsięwzięciem czysto biznesowym.
Sołowow wyjaśnił, że przez obecność Orlenu rozmowy o projekcie zaczęły być prowadzone „w kategoriach politycznych”, co - jego zdaniem - nie powinno mieć miejsca przy inwestycji infrastrukturalnej o charakterze energetycznym.
„To nie jest projekt polityczny” – stwierdził, dodając, że upolitycznienie utrudnia komunikację z inwestorami zagranicznymi, którzy oczekują stabilności regulacyjnej i przewidywalności.
Jednocześnie podkreślił, że mimo wcześniejszych napięć współpraca z Orlenem będzie kontynuowana.
„Uzgodniliśmy wszystkie elementy dalszej współpracy” - powiedział.
Sołowow poinformował, że pierwszy reaktor wybudowany przez SGE ma powstać w Stawach Monowskich.
„Oddamy w Stawach Monowskich w roku 2031, na przełomie 2032” - powiedział. Wyjaśnił, że lokalizacja jest optymalna ze względu na zapotrzebowanie firmy chemicznej Synthos na energię i parę oraz bliskość odbiorcy, która eliminuje konieczność budowy nowych magistrali przesyłowych.
Należąca do Sołowowa spółka SGE wspólnie z partnerami rozwija polską i europejską flotę BWRX-300. We wrześniu SGE, GE Vernova, Hitachi i Samsung C&T podpisały porozumienie dotyczące współpracy przy wdrażaniu BWRX-300 w Europie Środkowo-Wschodniej i Wielkiej Brytanii.
Program rozwijany przez SGE zakłada możliwość budowy do 26 reaktorów BWRX-300 w sześciu lokalizacjach w Polsce.
SGE rozwija też partnerstwa i projekty w ponad pół tuzinie krajów europejskich. W Wielkiej Brytanii SGE rozwija flotę czternastu reaktorów BWRX-300 o łącznej mocy 4,2 GW w trzech wieloreaktorowych lokalizacjach.
Propozycja została zakwalifikowana do etapu Preliminary Regulatory Assessment Deep Dive prowadzonego przez Great British Energy – Nuclear. W pierwszej lokalizacji planowanych jest sześć jednostek, a rozpoczęcie eksploatacji komercyjnej pierwszych z nich zakładane jest na 2034 rok.
Projekt oparty na technologii BWRX-300, opracowanej przez GE Vernova Hitachi Nuclear Energy, to reaktor o mocy około 300 MWe, zaprojektowany z myślą o seryjnej budowie. Wywodzi się z rodziny reaktorów BWR. Na świecie zbudowano 67 takich jednostek, z czego 40 nadal pracuje w USA, Japonii, Szwecji, Finlandii i Hiszpanii. (PAP Biznes)
pr/



























































