REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Niespodziewany" atak zimy zwiększył bezrobocie

Łukasz Piechowiak2010-12-28 13:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2010-12-28 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Stopa bezrobocia w listopadzie wzrosła o 0,2% w stosunku do października i ostatecznie wyniosła 11,7%. Zdaniem PKPP Lewiatan, przyczyną większego bezrobocia może być "atak" ostrej zimy.

W związku z „niespodziewanym atakiem” zimy, wstrzymano wiele inwestycji, zwłaszcza w sektorze budownictwa. Zdaniem ekspertów tendencja wzrostowa utrzyma się do lutego 2011 roku. Wtedy najprawdopodobniej „zima odpuści”, a inwestycje zostaną wznowione. Z drugiej strony, perspektywy dla rynku pracy w 2011 roku są optymistyczne.

Wzrost gospodarczy na poziomie ok. 3,7%, zwiększona produkcja sprzedana i olbrzymia konsumpcja – to wszystko przełoży się na większą liczbę zatrudnionych. Niestety zdaniem ekspertów, bezrobocie nie spadnie poniżej 10%, zatem spodziewany pozytywny wynik to wzrost liczby zatrudnionych o ok. 2%.

Innym powodem dlaczego, bezrobocie utrzyma się na poziomie ok. 10% jest obcięcie środków z funduszu pracy. W związku z tym, będzie mniej pieniędzy na różnego typu roboty interwencyjne, dofinansowanie na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej itp.


Paradoks bezrobocia


Z tak przedstawionych informacji jasno wynika, że sytuacja na rynku pracy raczej się nie polepszy. Z jednej strony „eksperci” wskazują na to, że dzięki stabilnemu wzrostowi gospodarczemu bezrobotni znajdą zatrudnienie np. w prywatnych przedsiębiorstwach. Z drugiej, okazuje się, że jednym z ważniejszych czynników wpływających na zwiększenie liczby pracujących, są środki publiczne.

Wydaje się, że jest to paradoks i tak naprawdę nie ma dobrej prognozy na przyszły rok. Trudno powiedzieć, czy wynika to z niewiedzy ekspertów, czy jest to celowe działanie dezinformacyjne. Pewne jest tylko jedno – zimą bezrobocie zwykle wzrasta, a wiosną maleje. Niemniej biorąc pod uwagę takie czynniki jak wzrost obciążeń fiskalnych, ułatwienia w zatrudnianiu obcokrajowców itp. dobrze będzie, jeśli w przyszłym roku, bezrobocie utrzyma się na tym samym poziomie co w 2010 roku. Na więcej, nie ma co liczyć.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~amo
Emeryci niech siedzą na emeryturze i zwolnią miejsca młodym, ten problem dotyczy urzędów, szkół chyba w największym stopniu. Tym instytucjom się przyglądałem i tylko w jednym urzędzie i trzech szkołach naliczyłem 37 emerytów. Chylę głowy przed wiekiem i wiedzą, ale w momencie gdy borykamy się z jakimkolwiek bezrobociem zatrudnianie Emeryci niech siedzą na emeryturze i zwolnią miejsca młodym, ten problem dotyczy urzędów, szkół chyba w największym stopniu. Tym instytucjom się przyglądałem i tylko w jednym urzędzie i trzech szkołach naliczyłem 37 emerytów. Chylę głowy przed wiekiem i wiedzą, ale w momencie gdy borykamy się z jakimkolwiek bezrobociem zatrudnianie emerytów jest moim zdaniem pomyłką. Zatem pomysł Pana Prezydenta jak dla mnie jest conajmniej dyskusyjny.
~DarekD
Janusz, masz w 100 % rację w swojej uszczypliwości odnośnie podanych w artykule rzekomych powodów tego wzrostu stopy bezrobocia. Tak ciepłego listopada nie było już od dawien dawna. Czyli to nie może być i nie jest żaden rozsądny powód. Jak byłby to komentarz do wyniku za grudzień tego roku, to można by to przyjąć za rozsądne. A Janusz, masz w 100 % rację w swojej uszczypliwości odnośnie podanych w artykule rzekomych powodów tego wzrostu stopy bezrobocia. Tak ciepłego listopada nie było już od dawien dawna. Czyli to nie może być i nie jest żaden rozsądny powód. Jak byłby to komentarz do wyniku za grudzień tego roku, to można by to przyjąć za rozsądne. A niestety za grudzień 2010 wynik wzrostu stopy będzie -jak sądzę- oscylował wokół 0,4-0,5%. A Ty jak sądzisz? Pozdrawiam serdecznie.
~Janusz
No cóż, wynik listopada był kiepski ( za to października dobry ). Sytuacja poprawia się, ale wolniej, niż wyglądało latem. Jest szansa, że w grudniu osiągniemy poziom grudnia roku ubiegłego. Od stycznia dane będą lepsze, niż analogicznego okresu roku poprzedniego, a od lutego ( lub marca ) również w stosunku do poprzedniego miesiąca.No cóż, wynik listopada był kiepski ( za to października dobry ). Sytuacja poprawia się, ale wolniej, niż wyglądało latem. Jest szansa, że w grudniu osiągniemy poziom grudnia roku ubiegłego. Od stycznia dane będą lepsze, niż analogicznego okresu roku poprzedniego, a od lutego ( lub marca ) również w stosunku do poprzedniego miesiąca.
Od maja otwiera się rynek pracy Niemiec i Austrii, więc jest szansa, że ten optymistyczny poziom bezrobocia na koniec 2011 ( 9,9% ) zapisany w budżecie uda się zrealizować.
Jednak podkreślę wyraźnie, że to nie będzie efekt szybszego wzrostu gospodarczego w Polsce, bo na jakieś wyraźne przyspieszenie nie ma co liczyć.
Pozdrawiam.
~janusz
Czy w listopadzie była ostra zima?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki