Irańczycy myśleli, że rozejm obejmuje Liban, ale tak nie jest, to nieporozumienie - powiedział w środę wiceprezydent USA J.D. Vance. Przestrzegł jednak Iran przed porzuceniem zawieszenia broni, oceniając, że byłby to „głupi” ruch.


Vance skomentował w ten sposób sprzeczne wypowiedzi USA i Iranu na temat warunków ogłoszonego dwutygodniowego rozejmu w obliczu kontynuowania izraelskich ataków na Hezbollah w Libanie.
Przeczytaj także
- Myślę, że wynika to ze szczerego nieporozumienia. Myślę, że Irańczycy myśleli, że zawieszenie broni obejmuje Liban, a tak nie było. Nigdy nie złożyliśmy takiej obietnicy, nigdy nie wskazaliśmy, że tak będzie - powiedział podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem z Budapesztu. Wiceprezydent USA dodał, że Izraelczycy zaproponowali „powściągnięcie” działań w Libanie, lecz nie ich zawieszenie.
Przestrzegł jednak Teheran przed zarzucaniem rozmów.

Vice President JD Vance said Tehran's negotiators thought the US-Iran ceasefire included Lebanon, but the US had in fact not agreed to that https://t.co/TBVwAm5oIw pic.twitter.com/Vq1qAEMemf
— Reuters (@Reuters) April 8, 2026
- Jeśli Iran chce pozwolić, aby te negocjacje rozpadły się w konflikcie, w którym jest srogo bity w związku z Libanem, który nie ma z tym nic wspólnego (...) uważamy, że byłoby to głupie, ale to ich wybór - powiedział wiceprezydent.
Pytany o wypowiedź przewodniczącego irańskiego parlamentu, Mohammada Ghalibafa, że złamane zostały już trzy z ustaleń zawartych w porozumieniu o zawieszeniu broni - w tym m.in. ataki na Liban - Vance sugerował, że Irańczyk nie rozumiał do końca angielskiego tekstu porozumień.
Przeczytaj także
Ghalibaf powiedział, że naruszenia USA i Izraela podważają zapowiedziane na sobotę amerykańsko-irańskie rozmowy. Wiceprezydent Vance ma stanąć na czele amerykańskiego zespołu negocjacyjnego.
Hezbollah wznowił ataki, Iran znów wstrzymuje ruch w cieśninie Ormuz
Dobę po wejściu w życie rozejmu między USA a Iranem porozumienie stoi pod znakiem zapytania. Jak poinformowały agencje, w nocy ze środy na czwartek Hezbollah wznowił ostrzał północnego Izraela w odpowiedzi na izraelskie naloty na Liban, a irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował żeglugę w cieśninie Ormuz.
Oskar Górzyński (PAP)
osk/ san/






























































