REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemiec płakał, jak... złomował. Wkrótce mniej używanych diesli w Polsce?

2018-10-24 10:00
publikacja
2018-10-24 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W minionym roku na polski rynek trafiło 350 tysięcy używanych diesli z Europy Zachodniej. Głównie z Niemiec, gdzie właśnie trwa program dopłat do wymiany starych volkswagenów na nowsze. Czy może zmienić oblicze importu pojazdów, które nie są mile widziane za granicą?

"Czy niemiecki ban na diesle przepchnie problem zanieczyszczenia powietrza nad Polskę?" - pyta w tym tygodniu serwis euronews.com, powołując się na nowe dane o eksporcie używanych samochodów. W ubiegłym roku do naszego kraju z Zachodu trafić miało 350 tysięcy diesli, które tam nie były już akceptowane, wynika z danych przywoływanych przez organizację Transport & Environment.

fot. / / YAY Foto

Problem zdmuchnięty na wschód

Mimo głośnego echa afery zwanej "Dieselgate", liczba samochodów z silnikami wysokoprężnymi jeżdżących po europejskich drogach wciąż szacowana jest na 43 miliony, podaje T&E. Przybierające na sile programy na rzecz czystszego powietrza mają na celu wprowadzanie ograniczeń w ruchu dla posiadaczy starych diesli w kolejnych miastach Starego Kontynentu. To potencjalnie będzie skłaniało do pozbywania się "niechcianych" pojazdów, które z pewnością skończą na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej, ciągle mniej surowych wobec wysokiego poziomu emisji spalin - twierdzą przedstawiciele organizacji Transport & Environment. Zamiast więc poradzić sobie z zanieczyszczeniem powietrza, Zachód przepchnie je na wschód kontynentu - dodają.

Udział diesli w imporcie używanych samochodów do Polski
2017 Liczba importowanych pojazdów Liczba pojazdów z silnikiem diesla
Przed Euro 1 5600 560
Euro 1 9700 1200
Euro 2 80 100 12 300
Euro 3 284 200 87 900
Euro 4 324 000 160 200
Euro 5 123 400 79 300
Euro 6 31 900 13 800
Razem 859 000 355 200
Źródło: Transport & Environment za SAMAR i TRUE Initiative

Zgodnie z przywoływanymi w publikacji danymi SAMAR-u i True Initiative, około 40 proc. ze  wszystkich 850 tysięcy importowanych do Polski w 2017 roku używanych pojazdów to diesle. 73 proc. z nich zostało wyprodukowanych przed 2011 rokiem, gdy na dobre zaczęła obowiązywać norma Euro 5, wymagająca filtra cząstek stałych. Największa część, aż 160,2 tys., to roczniki 2006-2010, spełniające niższą normę - Euro 4. W importowanych do Polski pojazdach z Europy Zachodniej odnotowano też znacznie wyższy poziom emisji dwutlenku azotu (NO2) niż akceptowany w nowych samochodach dostępnych dziś w sprzedaży. 70 proc. tych pojazdów pochodzi z Niemiec, 14 proc. z Belgii, po 5 proc. z Holandii i Włoch, podaje T&E.

Niemiec płakał, jak złomował

Chociaż nie milkną zapowiedzi, że problem migracji problematycznych diesli w stronę polskiego rynku będzie narastał, ostatnio pojawiły się informacje wychodzące, zdaniem niektórych, tej wizji naprzeciw. Koncern Volkswagen ponownie ogłosił program finansowego wsparcia dla posiadaczy samochodów tej marki w Niemczech. Powróciła szansa pozyskania "dopłaty środowiskowej", ale pojawiła się też opcja nowej dopłaty dla zamieniających auto na nowsze.

Wakacje na giełdzie

Za zamianę volkswagena na wyprodukowany później, w domyśle - mniej szkodliwy dla środowiska, bo spełniający bardziej restrykcyjne normy emisji spalin, będzie można pozyskać od 500 do 7000 euro. Dopłaty dotyczą samochodów spełniających normy emisji spalin Euro 4 i Euro 5 i obowiązują w 14 niemieckich miastach uznanych za najbardziej narażone na zanieczyszczenie powietrza. Premia będzie dodawana do wartości rezydualnej starego pojazdu.

Oprócz tego posiadacze najstarszych diesli, spełniających normy od Euro 1 do Euro 4 będą mogli pozyskać dopłatę "środowiskową" w wysokości od 1500 do 8000 euro w zależności od modelu, który chcą zezłomować i zamienić na nowszy z tego samego koncernu motoryzacyjnego. Zapewne tu tkwi źródło niektórych spośród rynkowych komentarzy pełnych przekonania, że finansowe wsparcie zachęci Niemców do złomowania pojazdów zamiast sprzedawania polskim handlarzom. Zaznaczmy jednak - wciąż to tylko jeden koncern, tylko kilkanaście lokalizacji i tylko tymczasowe akcje, do tego niepozbawione warunków brzegowych.

To nie pierwszy ruch Volkswagena w zakresie dofinansowywania utylizacji starych pojazdów. Koncern chwali się, że w ramach programu prowadzonego od sierpnia 2017 roku do czerwca br. z dróg zniknęło ponad 210 tysięcy diesli starego typu. Myli się jednak ten, kto sądzi, że VW pomoże całkowicie pozbyć się diesli. "Volkswagen wierzy w diesle", mówił przedstawiciel koncernu przy okazji uruchamiania programu dopłat. Finansowe wsparcie ma skłonić Niemców do sięgania po nowsze, jak zapewnia producent, znacznie bardziej sprzyjające walce o klimat pojazdy.

Malwina Wrotniak

Źródło:
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
1as
Wykopać te kopcące passerati 1,9 tdi, bo nas zaduszą!
krispier
Najlepiej niech wprowadzą normę Euro 27, będziemy jeździć rowerami. Silnik już jest tańszy niż cały system wypluwania spalin DPF, adblue i mordowane silniki nagrzane do 700'C i inne debilizmy, całość ma na celu jedynie skrócenie cyklu życia produktu, i sprzedaż nowego; jeśli zależało by komuś na ekologii to już dawno zostały Najlepiej niech wprowadzą normę Euro 27, będziemy jeździć rowerami. Silnik już jest tańszy niż cały system wypluwania spalin DPF, adblue i mordowane silniki nagrzane do 700'C i inne debilizmy, całość ma na celu jedynie skrócenie cyklu życia produktu, i sprzedaż nowego; jeśli zależało by komuś na ekologii to już dawno zostały by wprowadzone silniki na wodór.
Tymczasem kontenerowce napędzane na najgorszy syf mazut wypuszczją do atmosfery w cholerę więcej siarki, niż ta cała ekologia warta, liczy się tylko kasa bo na czym zarobią sprzedawcy ropy ?
shakal1
Rejestracja auta starszego niż 15 lat 25000 zł, starszego niż 10 lat 20000zł, starszego niż 5 lat z silnikiem diesla sprowadzonego kiedykolwiek z zagranicy 15000zł;
Do tego opłata ekologiczna od 2000 zł do 10000zł;
I oczywiście podatki.
Restrykcyjne przeglądy aut starszych. Spowodowanie wypadku autem starszym niż 10 lat
Rejestracja auta starszego niż 15 lat 25000 zł, starszego niż 10 lat 20000zł, starszego niż 5 lat z silnikiem diesla sprowadzonego kiedykolwiek z zagranicy 15000zł;
Do tego opłata ekologiczna od 2000 zł do 10000zł;
I oczywiście podatki.
Restrykcyjne przeglądy aut starszych. Spowodowanie wypadku autem starszym niż 10 lat mandaty oraz kary administracyjne nawet do 30.000zł. Dodatkowe opłaty oraz uciążliwe utrudnienia dla właścicieli aut starszych niż 10 lat.
Tak bym to widział. I wcale nie trzeba zamykać miast.
Pieniądze uzyskane w ten sposób lokować w autobusy hybrydowe i małoemisyjne środki komunikacji miejskiej.
krispier
Nie ma problemu ... najniższa krajowa 7000 brutto.
wataha
Dziwi mnie brak reakcji samorzadów na problem smogu. Należy zakazać wjazdu do centrum pojazdom starszym niż 7 lat i tyle.
specjalnie_zarejstrowany1
wszyscy powinni jezdzic konno
matpoz1 odpowiada specjalnie_zarejstrowany1
Konie też wydzielają szkodliwy metan, zresztą jak ludzie, zatem należy zakazać wchodzić wogóle do centrów miast i problem zniknie.
oko1
Mój stary poczciwy mercedes S W221 jest znacznie mniej sierdzący jak twója nowa skodzinka zapewniam cię.Więc albo nikt nie wjeżdża albo wszyscy.
rekin1986
Polacy to zawsze mieli szczęście do bycia czyścicielami Europy

Kup auto w Niemczech bo tańsze niż nasze trochę napraw i kosmetyki i gra muzyka można jeżdzić a to , że Niemiec idzie kupić nowsze bo koszt naprawy starszego droższy niż jego wartość to już osobny temat

Najbanalniejszy przykład samochód za
Polacy to zawsze mieli szczęście do bycia czyścicielami Europy

Kup auto w Niemczech bo tańsze niż nasze trochę napraw i kosmetyki i gra muzyka można jeżdzić a to , że Niemiec idzie kupić nowsze bo koszt naprawy starszego droższy niż jego wartość to już osobny temat

Najbanalniejszy przykład samochód za 4 tys euro lekko przejechane drzwi po przecierce na autostradzie bokiem lakiernik naprawi za 600 zł w Niemczech taka usługa 1 tys euro weż sprzedaj samochód weż kasę z polisy i idż kup nowy dostaniesz 2 tys euro z ochrony środowiska odlicz VAT od podatku i masz nowy samochód za 2 wypłaty a Polak się cieszy , że ma samochód za 6 wypłat używany

Z drugiej strony jak by sięgnąć do PRL i maluchów w cenie 140 wypłat gdzie samochody były droższe od mieszkań to można powiedzieć , że prawie darmo
slawko9999
Auta tez generuja smog i w polskich miastach latem i na zachodzie paryz londyn czy niemieckie miasta. Tam nikt nie pali weglem.
Nie rozumiem czym tu sie martwic.
Wystarczy grupa inteligentnych politykow ktorzy zrobia przepis ze do pl mozna sprowadzic tylko auto z euro 5 i po problemie. W tej grupie tez sa auta po 5-10tys zl
Auta tez generuja smog i w polskich miastach latem i na zachodzie paryz londyn czy niemieckie miasta. Tam nikt nie pali weglem.
Nie rozumiem czym tu sie martwic.
Wystarczy grupa inteligentnych politykow ktorzy zrobia przepis ze do pl mozna sprowadzic tylko auto z euro 5 i po problemie. W tej grupie tez sa auta po 5-10tys zl wiec bez przesady kazdego bedzie stac.

Chyba ze tych inteligentnych politykow nie ma

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki