Wsparcie Niemiec dla Ukrainy jest niezachwiane, jednak Berlin oczekuje od Kijowa wdrożenia reform politycznych – oświadczył w czwartek niemiecki minister finansów Lars Klingbeil w kuluarach spotkań Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego w Bangkoku.


– Nasze wsparcie Ukrainy jest jasne, nie ma tu żadnych wahań. Istnieją jednak również wyraźne oczekiwania wobec ukraińskiego rządu. Myślę, że jest pole do poprawy – zaznaczył Klingbeil, cytowany przez agencję Reutera.
Dodał, że reformy są niezbędne, by rząd mógł uzasadnić przed obywatelami konieczność przekazywania Kijowowi znacznych środków w obliczu cięć w krajowym budżecie.
Klingbeil poinformował, że prowadzone są rozmowy z międzynarodowymi partnerami w sprawie zabezpieczenia finansowania Ukrainy. Dodał, że podczas spotkań w Bangkoku w czwartek swoje zobowiązania potwierdziły Australia i Korea Południowa.
– Trzeba przyznać, że to inny rodzaj zaangażowania niż nasze, Europejczyków znajdujących się znacznie bliżej geograficznie. Oba kraje dały jednak jasno do zrozumienia, że wsparcie Ukrainy będzie kontynuowane – oświadczył.

Unia Europejska zadeklarowała przekazanie Ukrainie 45 mld euro w 2027 r. Ponieważ potrzeby finansowe Kijowa są wyższe, Wspólnota zabiega o dodatkowe środki od Norwegii, Szwajcarii, Kanady, Japonii i Wielkiej Brytanii.
W stolicy Tajlandii w czwartek trwa spotkanie ministrów finansów i prezesów banków centralnych państw grupy G20 w ramach dorocznego posiedzenia Rady Gubernatorów Grupy Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, które zakończy się w niedzielę 18 października. (PAP)
krp/ akl/






























































