REKLAMA
FORUM FINANSÓW

CD Projekt RED nie chce, by aktorski Cyberpunk był klasyczną ekranizacją

2026-10-15 10:02
publikacja
2026-10-15 10:02
Dodaj Bankier.pl w Google

CD Projekt RED nie chce, by film na podstawie Cyberpunka tworzony przez Paramount Pictures był bezpośrednią ekranizacją gry - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes joint CEO dewelopera gier, Michał Nowakowski. Ponadto spółka widzi przestrzeń do dalszego zwiększania liczby odbiorców Cyberpunka i Wiedźmina, za czym przemawia demografia i nowi odbiorcy gamingu.

CD Projekt RED nie chce, by aktorski Cyberpunk był klasyczną ekranizacją
CD Projekt RED nie chce, by aktorski Cyberpunk był klasyczną ekranizacją
/ CD Project

"Nasza umowa z Anonymous Content wygasła, a w międzyczasie pojawiła się możliwość nawiązania współpracy z Paramount Pictures i uznaliśmy, że będziemy prowadzić aktorski projekt Cyberpunka w nowej formule" - powiedział PAP Biznes Michał Nowakowski.

"Na ten moment możemy jedynie powiedzieć, że na pewno nie chcemy robić ekranizacji gry. Chcemy opowiedzieć historię w świecie Cyberpunka, ale to nie będzie historia z gry przełożona jeden do jednego" - dodał.

Joint CEO CD Projekt RED wskazał również, że spółka zdradzi nieco więcej szczegółów dotyczących projektu aktorskiego, gdy obie strony będą na to gotowe.

Branżowy portal Deadline poinformował 8 października, że Paramount Pictures pracuje nad filmem rozgrywającym się w uniwersum Cyberpunka. Chwilę później informację potwierdził sam Michał Nowakowski.

Scammingout

We wrześniu, deweloper gier w wynikach za pierwsze półrocze 2026 roku pokazał ok. 95 mln zł przychodów z licencjonowania franczyz. Spółka jednak szybko przekazała, że tej skali zastrzyk gotówki z szeroko pojętych transmediów był wynikiem współpracy z ponad 100 partnerami i będzie trudny do regularnego powtarzania w takiej skali. CD Projekt RED jednak dalej widzi duży potencjał w tej gałęzi biznesu i chce ją budować w taki sposób, aby systematycznie dokładała się do wyników spółki.

"W przypadku licencjonowania franczyz cele na dany okres stawiamy sobie w ujęciu rocznym, ponieważ przychody związane z tego typu kontraktami mają wiele źródeł — są to m.in.: muzyka, merchandising, gry planszowe czy komiksy, a nasi partnerzy mają bardzo różne cykle raportowania, co wpływa na ujęcie przychodów w poszczególnych okresach sprawozdawczych. Czasem - tak jak w przypadku pierwszego półrocza - potrafią się one na siebie nałożyć" - wskazał Nowakowski.

"Oczywiście mamy ambicję, żeby cały czas rosnąć w tym segmencie — przy czym niekoniecznie musi to być wzrost z kwartału na kwartał. Zdecydowanie myślimy o tym jako istotnej części biznesu — co ważne, nie tylko z perspektywy finansowej. Licencjonowanie franczyz stanowi bowiem pomost pomiędzy planowanymi premierami naszych gier a graczami, którzy czekając na projekt, mogą doświadczać i identyfikować się z naszymi markami np. za pośrednictwem ubrań czy komiksów" - dodał.

Michał Nowakowski wskazał również, że w związku ze zrealizowanymi i zapowiedzianymi premierami w uniwersum wiedźmińskim - tj. "Wiedźmin 3 - Remaster" w tym roku, "Pieśni przeszłości" w 2027 r. i "Wiedźmin 4" zaplanowany na 2028 r. - licencjonowanie wiedźmińskiego IP naturalnie powinno nabierać prędkości.

20 października na platformie Netflix premierę będzie miała druga odsłona serialu anime "Cyberpunk: Edgerunners". CD Projekt RED liczy, że to wydarzenie wpłynie na popularność "Cyberpunka 2077".

"W 2022 roku, gdy zadebiutowała pierwsza części anime, zaobserwowaliśmy wzmożone zainteresowanie grą. Szczególnie widoczne było w okresie premiery serialu, ale co równie ważne – w kolejnych miesiącach sprzedaż gry nadal utrzymywała się powyżej tej obserwowanej przed premierą. Liczymy, że tym razem również uda nam się zaprosić widzów anime do naszej gry" - ocenił Nowakowski.

"Tego typu wydarzenia mają dwa efekty — aktywizujemy dotychczasowych graczy i przyciągamy nowych odbiorców" - wskazał.

Dodał, że pomimo przekroczenia poziomu 40 mln sprzedanych kopii "Cyberpunka 2077", studio widzi przestrzeń do dalszego i stopniowego zwiększania liczby odbiorców gry.

"Jak popatrzymy na sufit ogromnych gier z długim ogonem sprzedażowym, to w przypadku 'Grand Theft Auto V', mówimy o ponad 230 mln egzemplarzy. Oczywiście bierzemy poprawkę na fakt istnienia rozgrywki wieloosobowej w przypadku tego tytułu, ale i tak daje to przestrzeń do zwiększenia sprzedaży Cyberpunka, jak również samego Wiedźmina" - powiedział.

"Kolejną kwestią, która moim zdaniem może wspierać sprzedaż naszych dwóch największych gier, to pojawienie się na rynku młodego pokolenia oraz ludzi, którzy dotychczas nie byli zainteresowani gamingiem. Wbrew pozorom tak dużych gier jak np. 'Wiedźmin 3', nie ma na rynku wiele. Zdajemy sobie sprawę np. z faktu, że są gracze, którzy byli za młodzi na 'Wiedźmina 3', ale wychowywali się razem z gamingiem, mogą po latach zagrać w tytuł, który dzięki remasterowi zyskał nową jakość" - dodał.

Ponadto joint CEO CD Projekt RED wskazał, że o projekcie Hadar, spółka myśli również w kontekście transmediów.

"Już w tej chwili myślimy o rzeczach okołofranczyzowych, które jesteśmy w stanie wokół tego IP zrobić. Chcielibyśmy, żeby uniwersum, które kryje się za tym projektem, dołączyło do rodziny dwóch już istniejących. Dlatego docelowo w kontekście licencjonowania i budowania rozpoznawalności marki chcielibyśmy w przypadku Hadara wykorzystać podobne rozwiązania, które sprawdziły się w Cyberpunku i Wiedźminie" - poinformował Michał Nowakowski.

6 listopada zadebiutuje gra karciana "Cyberpunk Trading Card Game", która pobiła rekord wsparcia dla gier stołowych na platformie Kickstarter i była jednym z najlepiej finansowanych projektów w historii tej platformy, osiągając ponad 28 mln USD finansowania. Gra powstaje we współpracy z WeirdCo.

"Liczymy, że to nie będzie efemeryda. Stworzyliśmy mały zespół, który pomaga WeirdCo w docieraniu do sklepów. Warto dodać, że aktualnie zbudowaliśmy sieć ok. 4 tys. sklepów na całym świecie, w których są dedykowane przestrzenie do gry w karcianki takie jak Cyberpunk TCG" - powiedział.

"Wspólnie z WeirdCo rozpoczynamy również działania na scenie turniejowej, bo wiemy, że społeczność entuzjastów gier karcianych chętnie zbiera się wokół takich wydarzeń. Zaplanowano już dwa duże turnieje — jeden odbędzie się w grudniu w Chicago, drugi w styczniu w Warszawie" - dodał.

Nowakowski wskazał również, że oprócz kolejnych wydarzeń turniejowych, w planach jest również stworzenie dodatków rozbudowujących podstawowy zakres oferowanych kart.

"Na 2027 r. planujemy dwa dodatki, natomiast docelowo plan zakłada trzy dodatki w roku. Pierwszy z nich zostanie niedługo przedstawiony" - powiedział Nowakowski.

Maciej Białobrzeski (PAP Biznes)

mcb/ gor/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki