Narodowy Bank Kazachstanu, jeden z największych kupujących na globalnym rynku złota, ogłosił, że planuje obniżyć udział kruszcu w rezerwach walutowych. Za zaskakującą decyzją stoi wzrost atrakcyjności amerykańskich obligacji skarbowych. Nieprzynoszące odsetek złoto ma ustąpić nieco miejsca amerykańskim aktywom. To symboliczna deklaracja ponieważ w ostatnich latach trend był dokładnie odwrotny.


Zwrot w polityce Narodowego Banku Kazachstanu to jeden z pierwszych sygnałów, że era bezrefleksyjnej akumulacji złota przez banki centralne może dobiegać końca. Przypomnijmy, że w latach 2010–2021 banki centralne nabywały netto średnio 473 tony złota rocznie, natomiast w latach 2022–2025 było to już średnio ponad 1000 ton rocznie.
W 2025 r. skala zakupów istotnie się zmniejszyła i wyniosła 863 tony, ale w warunkach dynamicznego wzrostu cen. Według prognozy Światowej Rady Złota w 2026 r. zakupy mogą wynieść 850 ton, ale prognozy innych analityków (np. JP Morgan) mówią np. o 750 tonach. Na popyt ze strony banków centralnych wpływ może mieć tzw. koszt alternatywny złota nie płacącego odsetek i generującego wyłącznie koszty przechowywania i ubezpieczenia.
Dolarowe aktywa zyskują na atrakcyjności
Z drugiej strony mamy rosnące rentowności obligacji skarbowych ciągle wiarygodnych emitentów takich jak USA, które w przypadku dziesięcioletnich papierów poszybowały w ostatnich tygodniach do poziomu niewidzianego od 24 lat, podczas gdy papiery trzydziestoletnie zaoferowały inwestorom rentowność rzędu 5,36 procent, wyznaczając 19-letnie szczyty.
„Od dawna nie widzieliśmy takiego poziomu” – powiedziała cytowana przez Agencję Bloomberga wiceprezes banku centralnego Kazachstanu Alija Moldabekowa. „To sprawia, że dolar jest atrakcyjną opcją, zmniejszając tym samym atrakcyjność złota jako aktywa inwestycyjnego”, dodała.

Bank centralny zamieni złoto i twarde waluty na bitcoina. Kazachstan idzie setki kroków dalej niż Czechy
Prezes Narodowego Banku Kazachstanu, Timur Suleimanov, oficjalnie ogłosił utworzenie specjalnego portfela inwestycyjnego o wartości do 350 milionów dolarów przeznaczonego na aktywa kryptograficzne. Decyzja ta stanowi element szerszej strategii państwowej, która może docelowo objąć inwestycje o łącznej wartości nawet 700 milionów dolarów, finansowane z rezerw złota, walut obcych oraz aktywów państwowych.
Według Moldabekovej, bank centralny dąży obecnie do zmniejszenia udziału złota do 75% do końca tego roku. Dodała, że połowa redukcji będzie pochodzić ze sprzedaży opcji (zobowiązanie się do sprzedaży złota w przyszłości po z góry ustalonej cenie), a druga połowa ze sprzedaży fizycznego złota.
Według wyliczeń kazachskich bankierów, jeśli cena złota spadnie poniżej 4000 dolarów za uncję, udział złota w rezerwach Kazachstanu może automatycznie spaść do poziomu docelowego. „Biorąc pod uwagę utrzymującą się znaczną niepewność, spodziewamy się jednak nieznacznego wzrostu ceny złota” – powiedziała Moldabekowa. Dlatego kazachski bank centralny woli działać i dokona ponownej oceny sytuacji po zmniejszeniu udziału złota do 75%.
Kazachstan jednym z liderów rynku złota
Według danych Światowej Rady Złota, w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku Narodowy Bank Kazachstanu był czwartym co do wielkości nabywcą złota na świecie, zwiększając rezerwy o prawie 36 ton. Został wyprzedzony tylko przez banki centralne Uzbekistanu, Chin i Polski. W całym 2025 r. Bank Centralny Kazachstanu był drugim nabywcą złota z zakupami wynoszącymi 57 ton, wyprzedzony tylko przez NBP.
Warto jednak przy tym wiedzieć, że Kazachstan korzysta z prawa pierwokupu krajowej produkcji, posiadając faktyczny monopol na zakup wyprodukowanego w kraju kruszcu. Następnie bank sprzedaje jego część zarówno inwestorom krajowym, jak i zagranicznym. Część złota pozostaje natomiast w aktywach rezerwowych. W efekcie rezerwy złota Kazachstanu wzrosły do 368 ton na koniec czerwca, a według najnowszych raportów na koniec sieprnia wynosiłu 386 ton, co stanowi około 78% całkowitych rezerw walutowych. To według kazachskich bankierów nadmierna koncentracja portfela w jednej kategorii. To także jeden z największych udziałów złota w rezerwach walutowych na całym świecie. Większy udział podsiadają m.in. Wenezuela, Uzbekistan, Kirgistan, Stany Zjednoczone, Niemcy czy Francja.
Ranking państw z największym udziałem złota w rezerwach walutowych. Polska nie mieści się w pierwszej 30.
Analiza danych Światowej Rady Złota pokazuje, że na szczycie procentowego zestawienia „złotych liderów” nie znajdziemy zachodnich mocarstw, lecz kraje dotknięte kryzysami, sankcjami oraz... specyficzną polityką monetarną. Witamy w świecie, gdzie niespełna 50 ton złota znaczy czasem więcej niż kilka tysięcy ton.
Symboliczny moment dla złota?
Decyzja Narodowego Banku Kazachstanu to sygnał podważający dominującą od kilku lat tezę o dość odpornym na rynkowe realia popycie ze strony banków centralnych. Dotychczasowy konsensus zakładał, że banki te będą akumulować kruszec w znacznych ilościach, głownie ze względu na napiętą sytuację geopolityczną w oderwaniu od sytuacji finansowej.
Tymczasem najnowsze badania Rafaela Guerry i Gabriela Zelpo opublikowane w październiku w zeszytach naukowych Banku Rozrachunków Międzynarodowych (artykuł pt: „Chasing El Dorado: gold under shifting geopolitical and financial conditions”) pokazują, że w reżimie zacieśnionych warunków finansowych złoto w dużej mierze traci swój status bezpiecznej przystani, a reakcje stóp zwrotu na szoki geopolityczne stają się statystycznie nieistotne.
Do takich wniosków autorzy doszli rozdzielając ryzyko geopolityczne od ryzyka rynkowego i finansowego, co pozwoliło im na odseparowanie zjawiska ucieczki do jakościowych aktywów od efektu bezpiecznej przystani. Co więcej, zauważyli, że popyt banków centralnych nie warunkuje natychmiastowej reakcji cenowej na rynku, a przy zrealizowanych szokach rezerwy oficjalne bywają wręcz częściowo upłynniane, co pokazał w tym roku np. przykład Turcji.
Nawet banki centralne nastawione optymistycznie do złota w horyzoncie wieloletnim muszą reagować na środowisko, w którym papiery skarbowe denominowane w dolarze generują najwyższe odsetki od blisko ćwierćwiecza. Być może wchodzimy w okres bardziej zróżnicowanego podejścia do złota banków centralnych poszczególnych państw, po blisko dwóch dekadach (od kryzysu finansowego w 2008 r.) silnego trendu akumulacyjnego. Bynajmniej nie musi oznaczać to jego końca, ale stopniowe hamowanie, tym bardziej, że do celu zakupowego zbliża się największy nabywca ostatnich lat, czyli NBP, a przed kolejnym jakim jest Ludowy Bank Chin w rankingu największych posiadaczy rezerw będą już tylko Niemcy i USA.


























































