Unijny komisarz ds.gospodarki Valdis Dombrovskis powiedział we wtorek w wywiadzie dla AFP, że porozumienie Trump-Putin w sprawie dostaw oleju napędowego z Rosji nie będzie miało istotnego wpływu na obniżenie cen paliw.


„Jeśli spojrzeć na wolumeny (rosyjskiego oleju napędowego), nie mają one znaczenia makroekonomicznego. Szczerze mówiąc, można poważnie wątpić, czy Rosja jest w ogóle w stanie dostarczyć takie ilości, a biorąc pod uwagę amerykańskie normy jakości, jest to wielka niewiadoma” – ocenił.
Jednocześnie Bruksela potwierdza swoje poparcie dla Kijowa - podkreślił. Zapowiedział, że w tym tygodniu w Bangkoku, gdzie zgromadzili się ministrowie finansów i szefowie banków centralnych z całego świata, UE wezwie swoich partnerów międzynarodowych do zwiększenia wsparcia finansowego dla Ukrainy.
Kolejną kwestią budzącą niepokój jest nierównowaga w handlu między UE a Chinami.
W ubiegłym roku odnotowaliśmy deficyt handlowy na poziomie około 360 miliardów euro – to prawie miliard euro dziennie. Są to relacje wysoce niezrównoważone; taka sytuacja jest nie do utrzymania – ocenił unijny komisarz.
Pekin, co prawda, zgodził się w piątek na zmniejszenie napływu pojazdów hybrydowych do UE, co prawdopodobnie zahamuje zalew europejskiego rynku milionami chińskich aut w nadchodzących latach.

Jednak zdaniem Dombrovskisa konieczne są dalsze działania. „Obecnie omawiamy sektor motoryzacyjny, ale potrzebujemy przywrócenia równowagi w szerszym zakresie gałęzi przemysłu” – podkreślił.
Podczas odbywającego się w tym tygodniu w Bangkoku posiedzenia Grupy Banku Światowego i MFW zamierza on poruszyć szerszy temat „globalnej nierównowagi gospodarczej i sposobów jej naprawy”.
„Znamy diagnozę: Chiny muszą więcej wydawać, Stany Zjednoczone muszą wydawać mniej, a Europa musi więcej inwestować. Kluczowe będzie jednak przejście od pomysłów do czynów – zobaczymy, jak faktycznie do tego podejdziemy” – ostrzegł Dombrovskis w wywiadzie dla AFP. (PAP)
wr/ kar/































































