Globalna siła dolara nieubłaganie pcha kurs USD/PLN w kierunku 4 złotych. Odbywa się to przy stabilizacji notowań euro-złotego tuż poniżej krytycznej strefy oporu. Z kolej funt brytyjski był najdroższy od grudnia 2024 roku.


Nasilający się niepokój o kondycję finansów Francji w połączeniu z oczekiwaniami na kolejne podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych wspiera dolara i osłabia euro. W rezultacie kurs EUR/USD znalazł się najniżej w tym roku, schodząc poniżej 1,12 USD.
W rezultacie dolar na polskim rynku w poniedziałek kosztował nawet 3,9319 zł i był najdroższy od prawie dwóch lat. Tylko od końcówki sierpnia kurs USD/PLN poszedł w górę o ponad 20 groszy, kontynuując rozpoczęty w lutym średnioterminowy trend wzrostowy. Jeśli nic się nie zmieni, to za jakiś czas możemy zobaczyć dolara po 4 złote.
- Oczekiwane jest utrzymanie presji wzrostowej na USDPLN, podczas gdy EURPLN powinien pozostać w przedziale 4,3650-4,3950 – uważają analitycy PKO BP.
Złotemu nie pomogła też negatywna rewizja prognoz agencji Fitch dla finansów publicznych Polski. Zdaniem analityków Fitcha w tym roku deficyt fiskalny Polski wyniesie aż 7,3% PKB (jeszcze w sierpniu szacowano go na 6,9%), a w roku przyszłym obniży się tylko nieznacznie do 7,1% (wobec 6,7% w poprzedniej prognozie). Na 2028 agencja prognozuje deficyt równy 6,5% PKB. Agencja zrewidowała także prognozę długu GG w 2028 do 73,4% PKB wobec 72,7% PKB zakładanych w sierpniu.

Mimo to kurs euro utrzymał się w ramach obowiązującego od kilku tygodni lokalnego trendu bocznego. We wtorek o poranku euro kosztowało 4,3852 zł - czyli prawie tyle samo co na zakończeniu poniedziałkowych notowań. W przypadku kursu EUR/PLN kluczowa jest strefa 4,39-4,40 zł, stanowiąca najbliższy opór. Gdyby kurs euro przebił poziom 4,41 zł, to euro byłoby najdroższe od listopada 2023 roku.
Za to najwyżej od grudnia 2024 roku znalazły się notowania funta szterlinga. O poranku brytyjska waluta kosztowała 5,1867 zł po tym, jak dzień wcześniej kurs funta sięgnął 5,1954 zł. Blisko tegorocznych maksimów podszedł też kurs franka szwajcarskiego. Helwecka waluta była wyceniana na 4,71 zł.
KK



























































