REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Ślubowanie "wobec prezydenta" bez Nawrockiego. Maciej Berek oficjalnie sędzią Trybunału Konstytucyjnego

2026-10-14 09:10
publikacja
2026-10-14 09:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Maciej Berek podkreślił podczas uroczystości w Sejmie, że złożenie ślubowania jest prawnym obowiązkiem sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zapewnił, że wraz z pozostałymi sędziami TK zrobi wszystko, aby wartości, o których mówi rota ślubowania, ziszczały się każdego dnia w funkcjonowaniu Trybunału.

Ślubowanie "wobec prezydenta" bez Nawrockiego. Maciej Berek oficjalnie sędzią Trybunału Konstytucyjnego
Ślubowanie "wobec prezydenta" bez Nawrockiego. Maciej Berek oficjalnie sędzią Trybunału Konstytucyjnego
/ YouTube

W środę rano w Sejmie odbyła się uroczystość, w trakcie której marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wręczył Berkowi uchwałę Sejmu o wyborze na stanowisko sędziego TK.

Później głos zabrał sędzia Berek, który podkreślił, że złożenie ślubowania jest prawnym obowiązkiem sędziego TK i warunkiem objęcia przez niego urzędu.

Następnie Maciej Berek złożył ślubowanie sędziego TK, zaznaczając uprzednio, że zwraca się do prezydenta.

- Na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego ja, Maciej Berek, składam wobec prezydenta ślubowanie. Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie narodowi, stać na straży konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością. Tak mi dopomóż Bóg — brzmiała formuła ślubowania złożonego przez Berka. 

Scammingout

Po ślubowaniu Maciej Berek zapewnił w imieniu swoim i — jak mówił — wszystkich sędziów TK, a w szczególności tych obecnych na środowej uroczystości, wybranych przez Sejm w tej kadencji — że zrobią wszystko, żeby wartości, o których mówi rota ślubowania, „ziszczały się każdego dnia w funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego”. 

Uroczystość ślubowania bez Nawrockiego

Wcześniej marszałek Włodzimierz Czarzasty wręczył Berkowi uchwałę Sejmu o wyborze na stanowisko sędziego TK.

Na uroczystości, która odbyła się w gabinecie marszałka Sejmu, obecni byli też m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, przedstawiciele Prezydium Sejmu oraz inne osoby wybrane na sędziów TK w tej kadencji Sejmu.

Maciej Berek został we wrześniu wybrany przez Sejm na sędziego TK. Prezydent Karol Nawrocki do tej pory nie zaprosił go do złożenia ślubowania. (PAP)

sdd/ mok/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
dasbot
W kolejnym kroku uśmiechnięta Polska będzie składała ślubowania małżeńskie na odległość? Jakie to byłyby gigantyczne oszczędności, gdyby jak najwięcej można było oświadczać, ślubować, czy sankcjonować zdalnie do kamery, prawda? A i planeta może by tak nie płonęła, bo lemingi zamiast się przemieszczać, grzecznie wykonywałyby polecenia W kolejnym kroku uśmiechnięta Polska będzie składała ślubowania małżeńskie na odległość? Jakie to byłyby gigantyczne oszczędności, gdyby jak najwięcej można było oświadczać, ślubować, czy sankcjonować zdalnie do kamery, prawda? A i planeta może by tak nie płonęła, bo lemingi zamiast się przemieszczać, grzecznie wykonywałyby polecenia mocodawców zdalnie, wygodnie, nowocześnie, etc. Będą kolejne igrzyska i walka w politycznej klatce pomiędzy defekatorem, a bokserem. Dobieram popcorn …………Clown world.
lolkoniecziutka
Na załączonej fotografii widać, że gdyby doszło do ekskrecji w związku z tym wydarzeniem, to w zasięgu Lewicy pana Berka stało WC - Włodzimierz Czarzasty, Jego Eksklemencja Marszałek Sejmu RP.
po_co
Władza tworzy niebezpieczne precedensy, a później zacznie się spekulacja co i komu wolno.

Skoro najwyższe państwowe organy nie respektują konstytucji, ustaw i szeroko pojętego prawa, to dlaczego ma to robić dowolny obywatel naszego kraju?

Każda strona tego konfliktu otacza się ekspertami, którzy wyznaczają granice możliwości
Władza tworzy niebezpieczne precedensy, a później zacznie się spekulacja co i komu wolno.

Skoro najwyższe państwowe organy nie respektują konstytucji, ustaw i szeroko pojętego prawa, to dlaczego ma to robić dowolny obywatel naszego kraju?

Każda strona tego konfliktu otacza się ekspertami, którzy wyznaczają granice możliwości operowania poza ustanowionymi ścieżkami.
Komunikacja najwyższych organów państwa odbywa się przez media społecznościowe, a codzienne funkcjonowanie państwa bazuje na wydawanych rozporządzeniach.

Nie bez przyczyny przyjęliśmy konstytucję, w której ustaliliśmy pewien porządek funkcjonowania państwa.
Ten porządek nie musi podobać się Prezydentowi, nie musi podobać się Premierowi, nie musi być oczkiem w głowie Marszałka, Sejmu czy Senatu. Ten porządek wyznacza ramy funkcjonowania państwa.

Decyzje podejmowane przez najwyższe organy, w tym Trybunał Konstytucyjny, Sejm, Parlament, Prezydenta, Sąd Najwyższy itd. nie podlegają dowolnej interpretacji, a już tym bardziej nie podlegają spekulacji prowadzonej w telewizji śniadaniowej.

Żaden organ nie ma możliwości odmówienia lub podważenia decyzji innego kontytucyjnego organu jeżeli wykracza to poza ustalone ramy prawne, a o tym ramach nie decyduje opinia wynajątego prawnika tylko decyzja takich organów jak TK, NSA czy SN.

Istnieje mnóśtwo punktów spornych, niejasności czy nakładających się kompetencji ale to nie Prezydent ani Marszałek, a tym bardziej Premier czy Minister, podjemują decyzję o tym jak wypełniać prawo w tym aspekcie. Do rozwiewania wątpliwości powołane zostały wymienione wyżej organy i to one, i tylko one decyzują jaką drogę ma wybrać dany przedstawiciel państwa.

To co robi Marszałek, Premier czy Prezydent wprowadza tylko dodatkowy chaos, a sposobem na jego rozwiązanie nie jest odwoływanie się do pozapańśtwowych komisji - za to powinien grozić sąd w formie Trybunału Stanu i oskarżenie o przestępstwo przeciwko RP.

Pod jednym względem poprzedni rząd był bardziej prawodządny niż obecny, uchwalał prawo.
Prawo mogłobyć złe, krzywdzące, irracjonalne ale pozwalało podejmować decyzje będące zgodnymi z uchwalonym i przyjętym porządkiem.
Obecny rząd, z różnych powodów nie chce lub nie może uchwalić zmian w prawie ale to nie zwalania go z obowiązku działania wyłącznie z ustalonych jego granicach.

Marszałek, Premier, Minister czy Prezydent nie mogą podejmować decyzji nie wynikających z przyznanych im praw. Kropka.

Jedni mogą sympatyzować z Premierem inni z Prezydentem, jeszcze inni (chociaż tych nie rozumiem zupełnie) z obecnym Marszałkiem ale każdy z nas odczuje skutki łamania prawa dokładnie tak samo.
Wysokie ceny paliw, żywności, nieruchomości sięgają do naszych portfeli dokładnie tak samo, bez wzgledu kto jest winny tej sytuacji bardziej, a kto mniej.

Możemy wskazywać palcem winnego, możemy rzucać w niego kamieniami, możemy go skazać i nawet odczuć z tego powodu satysfakcję ale nie zmieni to naszej sytuacji dopóki jego następca nie podejmie decyzji zgodnych z prawem.

Co nam po tym, że obecna władza wyłapie przedstawicieli poprzedniej władzy, osądzi ich i skarze, skoro przez trzy lata nie poprawili sytuacji kraju, a wręcz ją pogorszyli?

Przestańmy żyć historią i przeszłością, skupmy się na dniu dzisiejszym i jego konsekwencjach w przyszłości.

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki