Zamówienia w niemieckim przemyśle pozytywnie zaskoczyły, lecz nie zdołały znacząco wzmocnić euro. Także złoty po wczorajszym umocnieniu drepcze w miejscu.
W lutym zamówienia w niemieckim przemyśle wzrosły o 2,3 proc. po spadku 1,6 proc. miesiąc wcześniej (korekta spadku o 1,9 proc.). Wynik był znacznie lepszy od oczekiwań, które zakładały rezultat na poziomie 1,2 proc.
Wzrost zamówień to ważne pocieszenie po porcji nieoczekiwanie słabych indeksów koniunktury opublikowanych w ostatnim czasie. Chociaż Niemcy pozostają na tle strefy euro solidną gospodarką, to w minionych tygodniach coraz więcej danych dowodzi, że siła nadreńskiej lokomotywy mogła być przeszacowana. W Niemczech ostatnio wzrosło również bezrobocie.
Kurs EUR/PLN. Źródło: Bankier.pl

Mimo solidnych danych z Niemiec kurs euro nie zyskuje, czekają na ważniejszą publikację z amerykańskiego rynku pracy, która zostanie przedstawiona o 14.30. Po 13.00 za euro płacono 1,2920 dolara, po silnym umocnieniu po wczorajszej konferencji prasowej szefa EBC Mario Draghiego.
Zgodnie z oczekiwaniami zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 200 tys. w marcu, wobec wzrostu o 236 tys. miesiąc wcześniej. Wątpliwości w kwestii wydźwięku raportu obudziły natomiast dane o nowych bezrobotnych i zmianie zatrudnienia ADP, które były wyraźnie słabsze od prognoz.
Zloty podobnie jak euro czeka na ważne raporty ze Stanów Zjednoczonych. Wczoraj polska waluta drożała wraz z euro, oddalając się od niskich poziomów z ostatnich dni. Kurs euro wynosi 4,178 złotego a dolara 3,234 złotego. Frank kosztuje 3,436 złotego a funt 4,921 złotego.
PL































































