REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemcy bardziej „japońskie” niż Japonia

2015-02-03 08:59
publikacja
2015-02-03 08:59

Przez lata to Japonia była synonimem kraju, który legitymuje się bardzo niską rentownością obligacji. Dziś Kraj Kwitnącej Wiśni został pod tym względem wyprzedzony przez Niemcy.

Niemcy bardziej „japońskie” niż Japonia
Niemcy bardziej „japońskie” niż Japonia
fot. iStock / / Thinkstock

Dziś o 8.30 czasu polskiego rentowność niemieckich obligacji 10-letnich pozostała na poziomie 0,31%, podczas gdy rentowność japońskich dziesięciolatek wzrosła o 0,07 punktów procentowych do poziomu 0,355%. Na wzrost kosztu obsługi długu Kraju Kwitnącej Wiśni wpływ miał najniższy od lipca 2013 r. popyt odnotowany na rządowej aukcji długu.

Jak zgodnie informują światowe media, rentowność niemieckich obligacji 10-letnich jest niższa od japońskich po raz pierwszy w historii. W ostatnich miesiącach znacznie bardziej drożał dług naszych zachodnich sąsiadów (im wyższa cena tym niższa rentowność). Działo się to na fali obaw inwestorów o nadejście deflacji (która ostatecznie nadeszła) oraz spekulacji dotyczących uruchomienia przez EBC programu skupu obligacji (co również się stało), w którym najwięcej skupionych zostanie właśnie papierów niemieckich.

Niemieckie obligacje korzystają także na zawirowaniach na rynkach finansowych i niepokojach związanych z Grecją – za naszą zachodnią granicą inwestorzy szukają bezpiecznej przystani.

W ostatnich miesiącach komentatorzy coraz częściej wspominająo "japonizacji" Starego Kontynentu. Termin ten nawiązuje do wydarzeń, które nastąpiły po japońskim kryzysie z początku lat 90. i "straconych" dwóch dekad.

Wakacje na giełdzie

Jeszcze niższe rentowności niż Niemcy notują Duńczycy i Szwajcarzy, którzy ostatnio mocno obniżyli stopy procentowe. Szczególnie intrygująco sytuacja wygląda w przypadku 10-letnich obligacji szwajcarskich, których rentowność wynosi -0,146%. Dodatnią rentownością legitymują się obligacje dwudziesto- (0,262%) i trzydziestoletnie (0,385%).

Na rekordowo niskie rentowności liczyć mogą także inne kraje, w tym również te spoza strefy euro, których obligacji EBC skupował nie będzie. W poszukiwaniu lepszych perspektyw zysku inwestorzy lokują kapitał m.in. w obligacje polskie. Ich rentowność wynosi obecnie ok. 2%, podczas gdy jeszcze rok temu było to 4,2%.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
BNP Paribas powalczy o korporacje i inwestycje strategiczne. Ma mocną konkurencję
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~dm
Groźba 'japonizacji' gospodarki niemieckiej jest o wiele poważniejsza i bardziej skomplikowana, niż proste wskaźniki rentowności obligacji. I módlmy się, żeby RFN nie poszła tą drogą, bo to będzie dla nas katastrofa.
~koko
Można prosić o rozwinięcie?

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki