Moskiewski Sąd Arbitrażowy odrzucił wniosek rosyjskiego koncernu o przedłużenie terminu spłaty zaległości podatkowych w wysokości 3,4 mld dolarów. Komornicy zajmują pieniądze z kont rosyjskiego giganta i coraz bardziej prawdopodobna staje się możliwość wstrzymania wydobycia przez Jukos. Koncern wydobywa 1,7 mln baryłek dziennie i możliwość wstrzymania produkcji wywołuje silne wzrosty cen ropy na rynkach światowych.
Cena ropy na giełdzie w Nowym Jorku osiągnęła kolejne historyczne maksimum. W trakcie sesji kurs wynosił nawet 46,95 dolara za baryłkę, a kurs zamknięcia wyniósł 49,75 dolara.
Rozstrzygnięcie referendum w Wenezueli i uspokojenie sytuacji politycznej w tym kraju tylko na dwa dni obniżyło ceny ropy naftowej. Obawy o stabilność dostaw z Rosji i trwające walki w Iraku silnie ograniczające możliwość dostaw z tego kraju sprawiają, że możliwy jest dalszy wzrost cen ropy naftowej.
M.C.
Na podst. CBS MarketWatch, BBC































































