REKLAMA

Niedzielski: Rozwiązanie dotyczące ferii ma uchronić przed trzecią falą pandemii

2020-11-25 14:44, akt.2020-11-25 16:35
publikacja
2020-11-25 14:44
aktualizacja
2020-11-25 16:35
fot. Adam Guz / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Rozwiązanie dotyczące ferii ma nas uchronić przed trzecią falą pandemii, która na dodatek miałaby okazję spotkać się ze szczytem zachorowań na grypę występującym w lutym, czy na przełomie lutego i marca - podkreślił w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

Niedzielski został w zapytany przez dziennikarzy o apel samorządowców z południa Polski o otwarcie hoteli dla gości, którzy przedstawią negatywny wynik testu na koronawirusa oraz o możliwość "rozbicia" ferii na kilka terminów. Wcześniej premier Mateusz Morawiecki informował, że najbliższe ferie będą skumulowane w jednym okresie między początkiem stycznia - 4 stycznia - a 17-18 stycznia.

Szef resortu zdrowia zaznaczył w odpowiedzi, że najważniejszym wyznacznikiem dla rządu jest bezpieczeństwo. "Wysiłek, który podejmujemy i podejmowaliśmy nie może być zaprzepaszczony przez krótkoterminową przyjemność" - powiedział Niedzielski.

"Z całą stanowczością podkreślam, że rozwiązanie, które dotyczy ferii jest takim rozwiązaniem, które ma nas uchronić przed trzecia falą pandemii, która na dodatek miałaby okazję spotkać się ze szczytem zachorowań na grypę, który występuje w lutym, czy na przełomie lutego i marca" - wskazał minister.

Odnosząc się do kwestii korzystania ze stoków narciarskich, Niedzielski poinformował, że na forum Unii Europejskiej toczą się wstępne, kuluarowe rozmowy dotyczące koordynacji polityki obostrzeń w kwestii zimowego wypoczynku.

"Po to, aby nie dopuszczać do sytuacji, kiedy jedne kraje będą walczyły z całą stanowczością, a inne - być może dlatego, że znajdują się na innym etapie epidemii - wprowadzają poluzowania zwiększające mobilność, co prowadziłoby tylko do większego zagrożenia, większego ryzyka zachorowania na koronawirusa" - wskazał.

"Z naszego punktu widzenia komunikat jest jednoznaczny: jeżeli chodzi o ferie - zostań w domu" - podkreślił Niedzielski.

Ryzyko trzeciej fali

Jest ryzyko trzeciej fali epidemii, szpitale tymczasowe są zabezpieczeniem na tę sytuację, ostatnią linią obrony – wskazał w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Do marca nie będzie decyzji o rezygnacji z nich – zapowiedział.

"W ostatnim czasie pojawiło się dużo sygnałów w przestrzeni publicznej, co do zasadności tworzenia szpitali tymczasowych w dobie, kiedy pandemia wyhamowuje" – wskazał szef resortu na konferencji prasowej w Warszawie.

"Mamy jeden mocny przekaz – szpitale tymczasowe są naszą ostatnią linią obrony, którą będziemy wykorzystywali w razie pojawienia się trzeciej fali zachorowań" – podkreślił.

Minister stwierdził, że trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że istnieje ryzyko takiego rozwoju sytuacji. "Trzecia fala zachorowań, o której mówimy w różnych prognozach, może nałożyć się na szczyt zachorowań grypowych, który na ogół co roku ma miejsce w okolicach przełomu lutego i marca" – wskazał.

Szpitale tymczasowe, które są przygotowywane w każdym województwie to – jak podkreślił – zabezpieczenie na taką sytuację, gdyby trzecia fala się pojawiła.

"To oznacza, że na pewno do marca nie będzie można podejmować decyzji o wycofaniu się z budowy czy funkcjonowania szpitali tymczasowych" – zaznaczył Niedzielski. "One mają miejsce w systemie" – dodał.

Niedzielski podkreślił jednocześnie, że trzecia fala nie jest nieunikniona i zależy m.in. od tego, jak w najbliższym czasie Polacy będą się zachowywali.

Nie będzie problemu z dostępnością szczepionki

Z dostępnością szczepionki na koronawirusowa nie będzie żadnego problemu. Jako państwo nie możemy na tym oszczędzać i wszelkie zasoby będą w to zaangażowane – zapewniał na środowej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała, że KE w środę zatwierdzi kontrakt z amerykańską firmą Moderna na dostawę 160 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19. Będzie to szósty kontrakt podpisany przez Komisję z firmami farmaceutycznymi.

Niedzielski pytany o szczepienia przeciw koronawirusowi, odparł, że pracuje obecnie zespół skupiający dużą część administracji, która będzie zaangażowana w dystrybucję szczepień.

"Wczoraj weszliśmy, zgodnie z mechanizmem europejskim, w umowę z czwartym producentem. (...) Można powiedzieć, że z dostępnością do tej szczepionki nie będzie żadnego problemu" – mówił szef resortu zdrowia.

"Oznacza to duży wysiłek finansowy państwa, ale tutaj stanowisko pana premiera i moje jest takie, że jako państwo nie możemy oszczędzać i wszelkie zasoby będą w to zaangażowane" – dodał.

W sprawie zakupu szczepionek przeciw koronawirusowi UE rozmawia z kilkoma innymi producentami: Pfizer/BioNTech, CureVac, Sanofi-GSK, Johnson & Johnson oraz AstraZenecą. Z tymi firmami KE zawarła wstępne rozmowy na dostawy.

Szczepionki mają zostać rozdzielone między wszystkie kraje członkowskie według kryterium liczby ludności.

Von der Leyen przekazała w zeszłym tygodniu, że Europejska Agencja Leków może zatwierdzić szczepionki przetestowane przez koncerny Pfizer i BioNTech i Modernę w "drugiej połowie grudnia".

Przedstawiciele EMA zastrzegają, że obecnie trudno dokładnie przewidzieć terminy wydania pozwolenia na szczepienia, ponieważ nie ma jeszcze wszystkich danych, a ich ocena jest w toku.

EMA ustanowiła przyspieszoną procedurę, która pozwala jej zbadać dane dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek, gdy tylko staną się dostępne, nawet przed złożeniem formalnego wniosku o zezwolenie ze strony producenta.

Oprócz rodziny na świętach może pojawić się dodatkowe 5 osób

Minister zdrowia został poproszony o doprecyzowanie informacji nt. ograniczeń podczas tegorocznych świąt Bożego Narodzenia, był także zapytany o planowane ograniczenia na sylwestra.

Niedzielski wskazywał, że w minionym tygodniu został opublikowany "pakiet regulacyjny", który pokazuje, co będzie się działo w ciągu czterech tygodni od 28 listopada do 27 grudnia, a także projekty rozporządzeń, które będą miały zastosowanie w zależności od tego, jaka będzie dzienna liczba zachorowań.

"Kolejna decyzja, którą podejmiemy będzie podejmowana przed świętami i ona będzie definiowała, co będziemy po świętach robili, a to wszystko zależy od tego, jakie będzie natężenie pandemii, jaki będzie przebieg i przede wszystkim ta dzienna liczba zachorowań" - mówił.

"Jeżeli chodzi o święta, to przyjęliśmy takie rozwiązanie, że oprócz rodziny może pojawić się dodatkowe 5 osób, ale namawiamy do kameralnego, w gronie najbliższej rodziny spędzonego okresu świątecznego tak, żeby to były naprawdę już ostatnie święta, które musimy spędzać w ten sposób" - dodał szef MZ.

Niedzielski: Pracujemy nad rozwiązaniami, które by zmniejszyły liczbę zgonów

Intensywnie pracujemy nad tym, by na każdym etapie leczenia zapewnić takie rozwiązania, które by zmniejszyły liczbę zgonów - mówił Niedzielski. Wskazał, że jednym z tych rozwiązań jest wprowadzenie testów antygenowych do karetek.

Podczas konferencji prasowej Niedzielski podkreślił, że dzienna liczba zachorowań spadła do 10-15 tys. "To jest zmiana w stosunku do tego, co obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu, kiedy liczba dziennych zachorowań wahała się w przedziale 20-25 tys." - zauważył.

Jak mówił jest to efekt wprowadzonych dwa tygodnie temu przez rząd obostrzeń takich, jak przejście na naukę zdalną uczniów klas I-III szkół podstawowych i zamknięcie galerii handlowych oraz zmiany systemu raportowania liczby zakażeń. Tłumaczył, że dotychczasowy system sprawozdawczy oparty na sanepidzie pokazywał stan epidemii z opóźnieniem. Tymczasem w obecnym systemie, w którym wyniki testów na koronawirusa są bezpośrednio wprowadzane przez laboratoria, to opóźnienie zostało zlikwidowane i dzienne raporty o liczbie zachorowań pokazują bardziej bieżącą sytuację.

Dodał, że w skali ogólnopolskiej są dni, kiedy maleje liczba hospitalizacji. "Największy spadek, jaki zanotowaliśmy, to było ponad 200 łóżek, ale ciągle jesteśmy daleko od strefy komfortu, mimo tendencji zmniejszenia. To dlatego, że dzienna liczba zakażeń na poziomie 10-15 tys. to jest cały czas ogromne obciążenie dla systemu ochrony zdrowotnej i to są realne zachorowania" - zaznaczył szef MZ.

Niedzielski przyznał, że w ostatnim czasie notowana jest bardzo duża liczbę zgonów z powodu COVID-19. W środę resort zdrowia podał, że zmarły 674 osoby, najwięcej od początku epidemii.

"Bardzo intensywnie pracujemy nad tym, by na każdym etapie leczenia zapewnić takie rozwiązania, które by zmniejszyły liczbę zgonów. Chodzi o to, żeby zespoły ratownictwa medycznego działały w sposób sprawniejszy, żeby ta karetka dojeżdżała szybciej. Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie testów antygenowych do zespołów ratownictwa medycznego. Te testy mają kluczową rolę do odegrania, ponieważ oznaczenie pacjenta, czy jest dodatni czy ujemny w trakcie przewozu czy na miejscu przy interwencji powoduje lepsze udrożnienie ścieżki prowadzenia pacjenta. Bo pacjent, który będzie miał dodatni wynik, będzie jechał od razu do szpitala covidowego i tam będzie już prowadzony nie obciążając zwykłego SOR-u" - poinformował minister.

Niedzielski: Przygotowaliśmy rozwiązanie gwarantujące pacjentom onkologicznym dostęp do szpitali

Niedzielski na konferencji prasowej wskazywał, że przygotowany został pakiet rozwiązań, który ma "jeszcze bardziej usprawnić walkę z pandemią i przede wszystkim dać przekonanie pacjentom, że dostępność w różnych zakresach medycznych jest również pilnowana".

Podkreślał, że dostępność leczenia innego niż covidowe jest również priorytetowa. Wskazywał, że ważne jest "pilnowanie pewnego balansu między tym, ile zasobów i środków przeznaczamy na covid, a ile jednak powinno być przeznaczone na inne zakresy".

"Nadal głównym zabójcą, jeśli można tak powiedzieć, w Polsce są nowotwory, są choroby kardiologiczne. Nie tracąc z oczu czy z pola uwagi zagadnień covidowych, również musimy pilnować tego, by takie rozwiązania dostarczać" – zaznaczył.

"Przygotowaliśmy takie rozwiązanie, które ma wesprzeć finansowo ośrodki onkologiczne ze specjalnym przeznaczeniem na środki zabezpieczenia. Środki zabezpieczenia oczywiście przed covidem tak, by pacjenci i personel czuli się bezpieczni i żebyśmy bez wahania, gdy tylko pojawia się jakiś niepokojący sygnał w naszym organizmie, zgłaszali się czy to lekarza POZ, ale też docelowo do ośrodków onkologicznych" – powiedział minister zdrowia.

Podziękował również medykom, pielęgniarkom i położnym, ratownikom, diagnostom laboratoryjnym, a także personelowi niemedycznemu pracującemu w dobie pandemii też ze zdwojonym wysiłkiem "za to, co mamy za sobą, ale też prosząc o dalszy wysiłek, patrząc na to, co mamy przed sobą". "Trzecia fala jest realnym zagrożeniem i zróbmy wszystko, by jej uniknąć" – powiedział Niedzielski.

Na mocy odpowiedniego zarządzenia wprowadzone zostanie dodatkowe 3-procentowe finansowanie dla szpitali działających w oparciu o tzw. kartę onkologiczną i szpitali, które wykonują dużo świadczeń onkologicznych - poinformował w środę p.o. prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak.

Nowak odniósł się do tzw. "tarczy onkologicznej" na środowej konferencji prasowej. Podkreślał, że od początku pandemii państwo stara się chronić szpitale przed skutkami koronawirusa. Zwrócił też uwagę, że w szpitalach onkologicznych nie ma tzw. łóżek cowidowych.

"Chcemy wszyscy, żeby pacjenci nie rezygnowali z leczenia, czy też diagnostyki onkologicznej" - podkreślił Nowak.

"W zarządzeniu, które mam nadzieję podpiszę dzisiaj, na zalecenie ministra zdrowia wprowadzamy dodatkowy punkt - finansowanie działań zmierzających do podniesienia bezpieczeństwa pacjentów, którzy korzystają z opieki szpitali onkologicznych. To jest 3 proc. dla wszystkich szpitali, które działają w oparciu o kartę onkologiczna, a oprócz tego szpitale, które mają szczególne znaczenie na mapie onkologicznej naszego kraju, czyli wykonują dużo świadczeń dotyczących trzech podstawowych grup nowotworów, oferujemy im także dodatkowe 3 proc." - poinformował.

Nowak zaapelował do pacjentów o niezwlekanie z leczeniem chorób nowotworowych. "Szpitale onkologiczne są najbezpieczniejszymi placówkami na dzień dzisiejszy, jeśli chodzi o ochronę covidową, a dzisiejsze rozporządzenie gwarantuje jeszcze większe bezpieczeństwo przed zakażeniem" - zapewniał szef NFZ.

Niedzielski: Dopóki test na COVID-19 nie zostanie wykonany, osoba jest na kwarantannie

Minister zdrowia został zapytany na środowej konferencji prasowej, czy można nie zrobić zleconego przez lekarza POZ testu na COVID-19.

"Zauważyliśmy, że po zleceniu od lekarza POZ pojawia się pewien odsetek osób, które odwlekają (zrobienie testu – PAP). Dlatego wprowadziliśmy rozwiązanie, że następuje automatyczna kwarantanna osoby, która ma takie zlecenie od lekarza POZ" – mówił Niedzielski.

"W gruncie rzeczy, dokąd ten test jest niewykonany, osoba automatycznie znajduje się na kwarantannie, co również oznacza dolegliwość w postaci możliwej kontroli policyjnej" – dodał.

Reguła "zostań w domu" nie dotyczy sytuacji, gdy potrzebujemy pomocy lekarskiej

Reguła "zostań w domu" nie dotyczy sytuacji, gdy potrzebujemy pomocy i kontaktu z lekarzem - podkreślił w środę minister zdrowia Adam Niedzielski i ponowił apel, by nie lekceważyć złego stanu zdrowia.

"Chodzi o to, by w odpowiednim momencie reagować, by nie lekceważyć objawów, oznak, sygnałów, które wysyła nam nasz organizm. Nie dotyczy to tylko COVID-19" – wskazał na konferencji prasowej minister.

"Reguła +zostań w domu+ nie dotyczy sytuacji, gdy potrzebny jest kontakt z lekarzem. W przypadku COVID-u bardzo ważnym elementem jest wyłapanie momentu w którym pacjent potrzebuje bardziej intensywnej interwencji lekarskiej, która powinna mieć miejsce w szpitalu" - zaznaczył szef MZ.

Konkurs na GIS nie jest ogłoszony

W ubiegłym tygodniu Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas zrezygnował z pełnionej funkcji. Jako powód podał kwestie zdrowotne. Obecnie jego obowiązki pełni wcześniejszy zastępca Krzysztof Saczka.

O kwestię obsady stanowiska GIS był pytany na środowej konferencji szef resortu zdrowia.

"Jeżeli chodzi o kwestię (Głównego) Inspektora Sanitarnego, na razie konkurs nie jest ogłoszony. W tej chwili w organizacji trwa przede wszystkim proces wdrożenia serwisu, czyli nowego systemu informatycznego, który ma uporządkować przepływ informacji w tej organizacji" - powiedział Niedzielski.

"Tym procesem dowodzi i przewodzi mu pan minister Saczka, czyli osoba, która zastępuje w czasie nieobecności GIS i to jest w tej chwili główne wzywanie, na nim się skupiamy, bo to jest potencjalnie odmiana czy nowa jakość, którą będziemy mogli zaoferować pacjentom, który bardzo narzekali na kontakty z sanepidem, dlatego teraz nie skupiamy się na kwestiach personalnych" - dodał szef resortu zdrowia.

Autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (23)

dodaj komentarz
niedorzeczny
W skrócie: "Do roboty goje! Nie jesteście tu żeby wypoczywać albo świętować, tylko żeby nam służyć. Po to was kupiliśmy."
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
adam.1983
"Zauważyliśmy, że po zleceniu od lekarza POZ pojawia się pewien odsetek osób, które odwlekają (zrobienie testu – PAP). Dlatego wprowadziliśmy rozwiązanie, że następuje automatyczna kwarantanna osoby, która ma takie zlecenie od lekarza POZ" – mówił Niedzielski.

Czyli jeszcze więcej osób będzie
"Zauważyliśmy, że po zleceniu od lekarza POZ pojawia się pewien odsetek osób, które odwlekają (zrobienie testu – PAP). Dlatego wprowadziliśmy rozwiązanie, że następuje automatyczna kwarantanna osoby, która ma takie zlecenie od lekarza POZ" – mówił Niedzielski.

Czyli jeszcze więcej osób będzie ukrywać covida i nie będą się z objawami grypopodobnymi czyli też corona wirusowymi zgłaszać bo oczekiwanie na test przeważnie trwa tydzień więc już na wjazd ma w bonusie tydzień kwarantanny a po teście kolejne dwa.
Jest sporo takich osób którym szkoda tych straconych 3 tygodni jak mają lekkie objawy, stad spada nam ilość wykrywanych osób bo spada ilość wykonywanych testów bo lekarze ich nie zlecają bo nie mają komu.
darius19
a pana Ziobro, o pozwolenie uzycia szczepionek dostarczonych przez UE - zapytali. Niemcy, Francja - jezu co to bedzie????
carlito1
Trzecia fala będzie .! Już morawiecki powiedział że będzie też 4 fala.... Więc jakieś obostrzenia/dostosowywania się do nich czy nie. Nie mają żadnego znaczenia. Zwiększy się ilość testów i będzie 3 fala....
I to szybko bo ta farsę coraz trudniej utrzymać
iwonka50
Farsę coraz trudniej utrzymać, a trzeba ja utrzymywać do szczepionki to jeszcze trochę. Później będzie farsy ciąg dalszy, niestety dla niektórych to może być komediodramat a nawet tragedia.
jes odpowiada iwonka50
Co do covida to zgoda jak dla grypy. Ale ty iwonko podważasz dorobek całej medycyny, techniki i nauki. Wg takich jak ty ludzkość powinna nadal siedzieć na drzewach i zrywać banany - dla bezpieczeństwa w foliowych czapeczkach. Jedynym koniecznym dokonaniem ludzkości powinno być wybudowanie płotu wzdłuż granic ziemi aby Co do covida to zgoda jak dla grypy. Ale ty iwonko podważasz dorobek całej medycyny, techniki i nauki. Wg takich jak ty ludzkość powinna nadal siedzieć na drzewach i zrywać banany - dla bezpieczeństwa w foliowych czapeczkach. Jedynym koniecznym dokonaniem ludzkości powinno być wybudowanie płotu wzdłuż granic ziemi aby ludzie nie pospadali z krawędzi.
meryt odpowiada iwonka50
iwonka50 "Farsę coraz trudniej utrzymać"

Ale w farsie to ty znajdujesz się np. w kompromitujących wydarzeniach,
sytuacjach najczęściej spowodowanymi wadami bohaterów, takimi jak np. próżność, sprzedajność lub chciwość :)
iwonka50 odpowiada jes
97% naukowców zgadza się z tymi, którzy im płacą.
pdox odpowiada iwonka50
No jak z jedną odmianą wirusa się uda zrobić ten skok na kasę ze szczepionkami i państwem policyjnym, to parę tysięcy podobnych drobnoustrojów o zbliżonej śmiertelności czeka na swoją kolej...

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki