Akcje Adani Group spadają po doniesieniach Hindenburg Research. Wywiadownia, której raport dał się w tym roku we znaki notowaniom LPP, uderzyła teraz w indyjski nadzór giełdowy i jednego z najbogatszych ludzi w Azji.


W sobotnim raporcie Hindenburg Research zarzucił indyjskiemu regulatorowi giełdowemu konflikt interesów, który uniemożliwił mu rzetelne zbadanie doniesień na temat finansowego imperium Gautama Adaniego - drugiego najbogatszego człowieka w Azji, właściciela spółki Adani Group.
Według najnowszych doniesień Hindenburga Madhabi Puri Buch przewodnicząca Indyjskiej Rady ds. Papierów Wartościowych i Giełd (SEBI) oraz jej mąż Dhaval Buch inwestowali w fundusze offshore, które miała wykorzystywać również rodzina Adanich.
Raport Hindenburga wyszczególnia, że mowa o funduszu Global Opportunities Fund z siedzibą na Bermudach. Zgodnie z wcześniejszym dochodzeniem “Financial Times” był on powiązany z Adani Group w zakresie handlu akcjami jej spółek.
Madhabi Puri Buch i jej mąż zainwestowali w jeden z subfunduszy Global Opportunities w 2015 roku. Kobieta dołączyła do SEBI w 2017 roku. Przed przyjęciem przez nią posady jej mąż stał się jedynym operatorem ich konta w subfunduszu. W 2022 roku Madhabi Puri Buch została przewodniczącą instytucji.

"Nie uważamy, że SEBI można zaufać jako obiektywnemu arbitrowi w sprawie Adani" - podsumował Hindenburg Research. Jak podała agencja Bloomberga, jej dziennikarze nie byli w stanie zweryfikować prawdziwości materiałów dowodowych przedstawionych w raporcie wywiadowni, na które składały się informacje od sygnalistów i inne dokumenty.
W następstwie doniesień wywiadowni akcje podmiotów wchodzących w skład Adani Group zaliczyły dużą przecenę na otwarciu giełdy w Mumbaju. Notowania jej najważniejszej spółki - Adani Enterprises - traciły w najgorszym momencie ponad 5%. Poniedziałkową sesję zakończyły jednak przeceną o 1,46%.
Na większym minusie handel zakończyły akcje Adani Total Gas (-3,95%), Adani Energy Solutions (-3,25%) i Adani Ports (-2,25%).
Niedokończona krucjata Hindenburga
Pierwszy raport na temat Adani Group opublikowany przez Hindenburg Research 18 miesięcy temu doprowadził do znacznie większego tąpnięcia na akcjach konglomeratu. Jak podawała wówczas agencja Reutera, spółki wchodzące w skład grupy straciły wtedy z dnia na dzień 150 mln dolarów kapitalizacji rynkowej.
Hindenburg oskarżył Adani Group o manipulację akcjami i oszustwa korporacyjne. Indyjski sąd najwyższy zlecił wówczas nadzorowi finansowemu sprawdzenie tych zarzutów. Jak podała agencja Bloomberga, SEBI nadal nie wytoczył sprawy przeciwko Adani Group.
Najnowsze doniesienia o rzekomych powiązaniach przewodniczącej SEBI z Adani Group pojawiają się w momencie, gdy konglomerat jest w trakcie zwiększania kapitału. Na początku miesiąca Adani Energy zebrała 1 mld dolarów poprzez nową emisję akcji kierowaną do instytucji. Adani Enterprises planuje podobno emisję o wartości 1,2 mld dolarów.
Adani Group odrzuciło raport Hindenburga nazywając go fałszywym. Oskarżenia odrzuciło również SEBI.
W połowie marca 2024 roku agencja Bloomberga podała informację, że w sprawie Adani Green - spółki budującej największą elektrownię słoneczną na świecie - toczy się śledztwo amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości. Spółka z grupy Adani miała przekupić indyjskich urzędników, by uzyskać zgody na realizację projektów.


























































