Najwyraźniej bycie ministrem w brytyjskim rządzie nie jest tak intratną posadą, jak myślą niektórzy. Poseł torysów George Freeman, który w gabinecie Rishiego Sunaka był ministrem nauki, złożył dymisję, gdyż, jak twierdzi, nie było go stać na opłacenie rat kredytu hipotecznego.


George Freeman na swoim blogu i w wywiadach prasowych przyznawał, że odszedł z rządu:
Ponieważ mój kredyt hipoteczny wzrósł w tym miesiącu z 800 funtów do 2000 funtów, na co po prostu nie było mnie stać z pensją ministerialną. [...] Pora ustawić priorytety w moim życiu po bardzo bolesnym rozwodzie i przy dwójce starzejących się rodziców. Jak powiedziała kiedyś moja (druga) żona, nie mam 26, 36 ani 46 lat. Mam 56, prawie 57, nadwagę i jestem o 30 lat biedniejszy.
Zarobki George'a Freemana wynoszą 118 300 funtów, na co składa się wynagrodzenie podstawowe członka Izby Gmin - 86,5 tys., funtów plus dodatek ministerialny w wysokości 31,6 tys. funtów. Po opodatkowaniu pozostaje mu 72 tys. funtów, a po odliczeniu 2 tys. na kredyt hipoteczny ma do dyspozycji 48 tys. funtów.
"Biedaku, jak możemy ci przesłać darowiznę?"
Tak żartowali jego wyborcy, stwierdzając, że jest doskonałym przykładem na upadek konserwatystów. Wskazują bowiem, że poseł zarabia trzy razy więcej niż pielęgniarki czy pracownicy socjalni z jego okręgu, a im także wzrosły raty kredytów hipotecznych. Średnie roczne wynagrodzenie pracowników zatrudnionych na pełen etat w Wielkiej Brytanii wynosi ok. 35 tys. funtów rocznie.
Gdy BBC News poprosiło Downing Street o komentarz, uzyskano jedynie komunikat, że "nie planuje zmieniać podejścia do wynagrodzeń ministerialnych". Poseł torysów nie pozostawił tego bez odpowiedzi. Jego zdaniem już niebawem na bycie politykiem będzie stać jedynie "darczyńców funduszy hedgingowych, młodych spin doktorów i związkowców - nieudaczników".

Przyznawał także, że praca w rządzie odcisnęła piętno na nim i jego kreatywności. "Byłem tak wyczerpany i przygnębiony, że zaczynałem tracić ducha optymizmu". Nie miał zapału także do pracy zespołowej. "Moje dzieci zapłaciły bardzo wysoką cenę za moją ścieżkę kariery". I zakończył:
Rząd jest okrutną kochanką, a współczesna polityka to dziki plac zabaw
Pensja, odprawa i kolejna pensja
George Freeman był posłem do parlamentu z hrabstwa Norfolk od 2010 roku. Jako minister transportu był członkiem rządu Borisa Johnsona. Nie został zaproszony do gabinetu Lizz Truss, więc odebrał odprawę w wysokości prawie 8 tys. funtów.
Brytyjskie odprawy ministerialne - kiedy się należą?
Ministrowie, którzy nie ukończyli 65. roku życia, mają prawo do odprawy z tytułu utraty urzędu w wysokości jednej czwartej wynagrodzenia, jeśli opuszczą swoje stanowisko i nie zostaną powołani na kolejne w przeciągu trzech tygodni.
Po 16 tygodniach wrócił - tym razem jako szef resortu nauki pod przewodnictwem premiera Rishiego Sunaka. W kolejnych wyborach chciałby ubiegać się o reelekcję w kolejnych wyborach, ale zgodnie z jego przewidywaniami następny rząd będzie laburzowski. Partia Konserwatywna "przeżyła okres wielkiego zamieszania". Czy ponownie trafi do parlamentu? Nie wiadomo, gdyż po tych wypowiedziach część wyborców się od niego odwróciła, komentując "Boohoo, biedny pan Freeman. Może po prostu niech przestaje wydawać pieniądze na luksusy".
Przed rozpoczęciem kariery politycznej George Freeman przez 10 lat pracował w branży nauk przyrodniczych i technologii. Sam twierdzi, że mógłby "prywatnie" zarobić więcej niż na rządowej posadzie. Mógł podjąć drugą pracę i dorobić do ministerialnej pensji, ale wcześniej musiałby uzyskać zgodę Komitetu Doradczego ds. Nominacji Biznesowych, która nadzoruje m.in. walkę z korupcją.
Rzesze Brytyjczyków narzekają na rosnące koszty życia. Minibudżet Liz Truss z września 2022 roku spowodował gwałtowny wzrost oprocentowania i kredytów hipotecznych i spadku wartości funta.




























































