Prezydent Francji Emmanuel Macron spotkał się we wtorek w bazie lotniczej Orange z ochotnikami, którzy zgłosili się do nowej służby wojskowej zapowiedzianej jesienią 2025 roku. Tegoroczny nabór obejmuje 3 tys. osób, z których ponad połowa przejdzie szkolenie w wojskach lądowych.


W bazie Orange na południowym wschodzie Francji prezydent był obecny podczas szkoleń z walki wręcz i z obchodzenia się z bronią. Poinformował, że pierwszy rocznik tego ochotniczego naboru nosił będzie imię Henri Ferteta, młodziutkiego bojownika ruchu oporu przeciwko okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej. Fertet został rozstrzelany w wieku zaledwie 16 lat. Macron podkreślił, że nadanie tego imienia jest oddaniem hołdu „bohaterom, którzy przyczynili się do uratowania Francji”.
W listopadzie 2025 roku Macron ogłosił program dobrowolnej, 10-miesięcznej służby wojskowej. Program ten zaczął działać od początku września br. W tym roku obejmuje 3 tys. ochotników, z których:
- 1800 ma szkolić się w wojskach lądowych,
- 600 trafi do marynarki wojennej,
- 600 - do sił powietrzno-kosmicznych.
Pałac Elizejski podał, że kandydaci zgłosili się licznie i że liczba kobiet wynosi około 30 procent, co jest odsetkiem nieco wyższym niż w siłach zbrojnych.
Do bazy Orange trafiło około 100 ochotników, którzy najpierw przechodzą miesięczny kurs ogólnego przygotowania, zanim dołączą na dziewięć miesięcy do przydzielonej jednostki.

Ochotnicza służba jest przeznaczona w większości dla osób w wieku 18-19 lat; mają one stanowić 80 proc. wybranych do służby. Pozostałe 20 proc. przeznacza się dla osób o bardziej specjalistycznym profilu - inżyniera, analityka danych, sanitariusza. Będą one mogły przejść służbę przed osiągnięciem 25. roku życia. W 2027 roku liczba ochotników ma wzrosnąć do 4 tys. i potem rosnąć co roku. Docelowo, w 2030 roku nabór ma objąć 10 tys. osób rocznie.
Służba poborowa została we Francji zniesiona w latach 90. i władze w Paryżu deklarują, że nie rozważają jej przywrócenia. Macron mówił w 2025 roku, że model służby poborowej nie odpowiada obecnym potrzebom armii ani aktualnym zagrożeniom. Obecnie Francja ma armię zawodową liczącą 200 tys. wojskowych służby czynnej i około 47 tys. rezerwistów.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/
































































