Nie ma zainteresowania darmowymi kontami unijnymi

analityk Bankier.pl

Minął miesiąc od wprowadzenia przez banki do oferty podstawowych rachunków płatniczych (PRP). Z informacji zebranych z banków wynika, że zainteresowanie ofertą darmowych unijnych kont jest znikome. Niektóre banki otworzyły ich zaledwie po kilkanaście sztuk.

8 sierpnia banki wprowadziły do oferty podstawowe rachunki płatnicze. Taki obowiązek nałożyła na nie ustawa o usługach płatniczych, która implementowała do naszego prawa przepisy unijne. Rachunki te dedykowane są osobom, które nie posiadają konta w żadnym banku. Gwarantują brak opłat za obsługę konta i karty, 5 bezpłatnych przelewów w miesiącu, 5 wypłat z bankomatów obcych i darmowe wypłaty z bankomatów własnych. Za inne operacje banki mogą naliczać opłaty. W ramach podstawowych rachunków płatniczych nie są dostępne produkty kredytowe, np. debet, więc ich funkcjonalność jest ograniczona.

Zapytaliśmy banki, ile podstawowych rachunków płatniczych otworzyły w ciągu pierwszego miesiąca. Pierwotnie odpowiedzi nie udzieliły nam dwa największe banki – PKO Bank Polski i Bank Pekao, pierwszy z nich dosłał informację w poniedziałek, podając, że uruchomił 362 rachunki tego rodzaju. W pozostałych instytucjach, które podzieliły się taką informacją, zainteresowanie PRP także jest znikome. BZ WBK (obecnie Santander Bank Polska) otworzył 523 sztuk, ING Bank Śląski - 300, Alior Bank - 112, Getin – 100, eurobank – 18, mBank – „kilkanaście”, a Bank Millennium czy Raiffeisen Polbank – po „kilka”.

Bank Liczba otworzonych Podstawowych Rachunków Płatniczych
BZ WBK (obecnie: Santander Bank Polska)
523
PKO BP 362
ING Bank  Śląski 300
Alior Bank 112
Getin Bank 100
Credit Agricole 49
eurobank 18
mBank kilkanaście
Bank Millennium kilka
Raiffeisen Polbank kilka
BOŚ 1
Źródło: Bankier.pl

– Zgodnie z naszymi przewidywaniami Podstawowy Rachunek Płatniczy nie cieszy się dużą popularnością wśród klientów – mówi Przemysław Dukiel, kierujący wydziałem rachunków bieżących w Banku Millennium. – Dotychczas otworzyliśmy zaledwie kilka takich rachunków – dodaje. Wtóruje mu Przemysław Przybylski z Credit Agricole: – Nie obserwujemy znaczącego zainteresowania tym produktem, tak jak też przewidywaliśmy. W przypadku polskich banków oferta konta darmowego (zazwyczaj po spełnieniu przez klienta wskazanych przez bank warunków, ale najczęściej bardzo prostych do osiągnięcia dla osób aktywnie korzystających z konta) nie jest taką nowością. Ubankowienie Polaków szacuje się na ponad 80 proc. i od lat ten poziom utrzymuje się na podobnym poziomie. Pozwala to sądzić, że są inne powody, dla których Polacy nie decydują się mieć konta w banku, nawet wprowadzonego w sierpniu rachunku podstawowego.

Wtóruje mu Arkadiusz Cempura, dyrektor departamentu bankowości codziennej w eurobanku - Niewielkie zainteresowanie ofertą PRP nie jest dla nas zaskoczeniem. W Polsce uzyskanie konta na bardzo atrakcyjnych warunkach nie jest dla klienta specjalnym wyzwaniem - mówi Cempura.

Bankowcy przekonują, że zainteresowanie jest niewielkie, bo większość instytucji i tak już oferuje rachunki, które po spełnieniu kilku prostych warunków są darmowe. Sami zresztą nie reklamują kont unijnych, a czasami wręcz do nich zniechęcają. PRP pozbawione są nie tylko dostępu do limitów kredytowych czy debetów, ale także do innych funkcjonalności. Na przykład w BGŻ BNP Paribas także do produktów oszczędnościowych, w BZ WBK do cyfrowych portfeli Google Pay, Apple Pay i Garmin Pay, a w eurobanku do bankowości elektronicznej.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
34 14 czytacz

Bo ludzie normalni maja już dawno konto w jakimś banku.A zacofańcy nie chcą i nie założą.Wola przynosić mi 200 złotych papierowe i płacić za bułkę 29 groszy takim banknotem niż mieć kartę.Jeden zacofaniec bierze z bankomatu 200 złotych i tym płaci.Na pytanie dlaczego po prostu nie zapłaci kartą odpowiada,że nie chce,aby bank wiedział gdzie i ile wydaje oraz na co!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 20 fred_

Bo rodacy uwielbiaja przeplacac by pozniej miec powod do narzekan.
Drugi powod to brak akcji informacyjnej. Ludzie nie wiedza ze mozna nie placic.

! Odpowiedz
1 37 zzibi2

główny powód jest taki że to produkty dla osób które nie mają innego konta!

! Odpowiedz
4 10 dziki_losos

Bo można też nie płacić, mając normalne konto. Nie wiem, kiedy ostatnio ponosiłem jakiś koszt związany z obsługą w banku (poza prowizjami maklerskimi)...

! Odpowiedz
12 80 rafal8012

Tak, zgadza się bo nie można zamienić zwykłego rachunku - często z obwarowaniami na ten bezpłatny... Wniosek nasuwa się więc sam, czyżby doszliśmy pośrednio do pewnej ściany przyrostu rachunków bankowych u nieubankowionych ? Plus brak kampanii medialnej ze strony banków, bo niby po co ?

! Odpowiedz
1 4 mhm

„Tak, zgadza się bo nie można zamienić zwykłego rachunku - często z obwarowaniami na ten bezpłatny...”
— można chyba stare rachunki zamknąć i wtedy zaraz otworzyć podstawowy, ale po co, skoro w niemal każdym banku można mieć bezpłatne konto z kartą (przeważnie, choć nie zawsze, po spełnieniu jakichś warunków), które oferuje więcej, niż PRP.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 3 mhm

„Wniosek nasuwa się więc sam, czyżby doszliśmy pośrednio do pewnej ściany przyrostu rachunków bankowych u nieubankowionych ?”
— tak, myślę że właśnie tak, że ci, co kont nie mają, po prostu mieć ich nie chcą. Zapewne sporo wśród nich emerytów, więc ta liczba będzie się zmniejszała... naturalnie, ale z drugiej strony demografia sprawia, że wolno będzie przybywać młodych ludzi zakładających pierwsze konta...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl