Yellow boxy, żółte linie sygnalizujące zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia, nie zostaną wprowadzone w Polsce – wynika z oświadczenia Ministerstwa Infrastruktury. W lipcu takie oznakowanie wprowadziły władze Szczecina.
Żółte linie na skrzyżowaniach stosowane są m.in. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Mają za zadanie sygnalizować kierowcom, że na skrzyżowanie można wjechać jedynie wówczas, gdy możliwe będzie jego opuszczenie bez blokowania przejazdu innym samochodom.
Pierwsze yellow boxy w Polsce pojawiły się latem na pięciu skrzyżowaniach w Szczecinie. Jak twierdził wówczas Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, miał to być pilotaż zlecony przez Ministerstwo Infrastruktury. Resort odciął się jednak od wprowadzenia tego rozwiązania.
– Resort nie zlecał wprowadzania przedmiotowego oznakowania na skrzyżowaniach w Szczecinie, w związku z tym nie otrzymuje i nie posiada informacji pozwalających na ocenę jego funkcjonowania – czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Infrastruktury.
Z odpowiedzi ministerstwa wynika także, że w najbliższym czasie na skrzyżowaniach w Polsce nie pojawi się więcej yellow boxów. Jak twierdzą przedstawiciele resortu, polskie prawo drogowe nie umożliwia stosowania tego typu oznakowania, a żółte znaki poziome stosowane są jedynie tymczasowo – m.in. podczas remontów.

W ocenie ministerstwa stosowanie żółtych linii na skrzyżowaniach mogą wręcz utrudniać jazdę kierowcom, czyniąc standardowe białe oznakowanie nieczytelnym. Poza tym, jak czytamy w oświadczeniu, żółte oznakowanie poziome, w myśl obowiązujących przepisów, znosi obowiązywanie białego.






























































