I nie, nie będzie tym razem o "Wiedźminie". Netflix chętniej przegląda się półkom z polską literaturą, zaprasza na castingi aktorów znad Wisły i wybiera plenery w miejscowościach o nazwach egzotycznie brzmiących dla Amerykanów, tj. Ogrodzieniec (choć Szczebrzeszyn byłby zapewne dla nich bardziej zaskakujący). Co najważniejsze, daje 2,5 mln zł, by po pandemii wznowić produkcje z tymi samymi twórcami.
Polskie akcenty co jakiś czas wypływają przy okazji hollywoodzkich produkcji. Ponowny renesans zaczęły przeżywać dzięki filmom "Ida" i "Zimna wojna", które spowodowały, że filmowcy przypomnieli sobie o Europie Środkowo-Wschodniej, odwracając lekko wzrok od Szkocji i Skandynawii.
Pionierem wśród serwisów było HBO, które serialem "Wataha" otworzyło nowy rozdział dla naszej rodzimej "serialomatografii". Sukces opowieści o Rebrowie, która rozgrywała się w malowniczych Bieszczadach, pociągnął za sobą kolejne zapowiedzi. Na początku roku telewizja, która zasłynęła m.in "Grą o tron", zapowiedziała realizację w Polsce 6-odcinkowego serialu "Odwilż". Niestety koronawirus pokrzyżował plany ekipy. Oby tylko chwilowo.
"Odwilż", czyli Szczecin, zima i zagadka
W Odrze znaleziono zwłoki młodej kobiety. Wraz z tym makabrycznym znaleziskiem pojawiają się wyłącznie pytania: kim była? Dlaczego zginęła? Czy ma rodzinę? I najważniejsze: kto za tym wszystkim stoi? Sprawę prowadzi policjantka (w rolę wcieli się Katarzyna Wajda, znana m.in. z "Jesteś Bogiem"), samotna matka, przeżywająca kryzys. Serial reżyseruje Xsawery Żuławski.
Po HBO inni przyjrzeli się nam bliżej i jak np. Netflix znaleźli dobrych fachowców, ciekawy materiał i interesujące plenery, po które nie trzeba lecieć do Nowej Zelandii.
Polacy nie gęsi i swoją apokalipsę mają
Komputerowy "Wiedźmin" odkrył przed kolejnym pokoleniem czytelników literaturę Andrzeja Sapkowskiego. Stąd już było z górki, gdyż nasza fantastyka nie powinna mieć żadnych kompleksów przed określaną jako "zachodnią". Nic więc dziwnego, że scenarzyści zaczęli przeszukiwać księgarnie z tłumaczeniami dzieł autorów znad Wisły. Tak w ręce belgijskiej ekipy Netfliksa wpadł Jacek Dukaj z powieścią "Starość Aksolotla", na jego pomyśle stworzyli oni serial "Kierunek: Noc", który można już zobaczyć na platformie.

"Jeśli nie uciekniemy, wschód słońca nas zabije... W najczarniejszej godzinie to, co czyni nas ludźmi, poprowadzi nas w mrok". Ludzkość jest zabijana przez dziwne promieniowanie, pojawiające się w raz ze słońcem (dokładniej jego wschodem). Kogo dotyka, ten pada martwy. Tak zaczyna się powieść polskiego autora. W książce jednym zdaniem wspomina się o ludziach, którzy korzystając z prototypu supersamolotu, usiłują uciec przed śmiercią.
Na kanwie tej wzmianki powstał belgijski serial, który opisuje los pasażerów rejsowego samolotu ratującego się w ciągłej ucieczce na zachód. Problemy natury technicznej stanowią uzupełnianie zapasów i jedzenia, i co ważniejsze, paliwa. Ale to nie wszystko. Podróżujący są typową reprezentacją pokładu niemal każdego samolotu - międzynarodowym konglomeratem obcych sobie osób z całego przekroju współczesnego środowiska. Ich świat tylko odrobinę różni się od naszego pod kątem stopnia zaawansowania technologii (tam występują roboty i sztuczna inteligencja).
W tworzenie serialu zaangażowany był autor powieści Jacek Dukaj, Tomasz Bagiński (z którym m.in. przy "Wiedźminie" Netfliksowi na tyle dobrze się współpracowało, że został także zaangażowany na 2. sezon) oraz Ksawery Szlenkier, grający jednego z pasażerów. W wywiadzie dla portalu Serialowa.pl tak m.in. opowiada o swojej roli: Jakub wyjechał za granicę za pracą i trafił do linii lotniczych. Na pokładzie wspomnianego samolotu znalazł się dlatego, że przewoźnik wysłał go, by przeprowadził szkolenie.
Jak zaznacza, nikt nie przypuszczał, że premiera serialu zbiegnie się z pandemią. Sześć odcinków opowiada bowiem o ekstremalnej sytuacji, uprzedzeniach z którymi przyjdzie się zmierzyć bohaterom i pokonaniem ich wzajemnych niechęci w walce o życie. - To pełna napięcia opowieść o przetrwaniu, o ludziach, którzy spotkali coś, czego niby by sobie nie mogli wyobrazić. I pytanie: co to z nimi zrobi jako ludźmi? - dodaje.
"Starość Aksolotla" Jacka Dukaja to powieść o człowieczeństwie
Początek opowieści to pojawienie się promieniowania, które zabija i przed którym nie ma ucieczki, chyba że w wirtualną rzeczywistość. Część osób udaje się załadować swoje umysły na twarde dyski maszyn budowlanych czy wojskowych. To przerażająca wizja ludzkości po ludzkości.
Tym samym autor sięga po coraz bardziej aktualny temat transhumanizmu (poruszanego m.in. w odcinkach "Czarnego lustra"), stawiającego niewygodne pytania: czy wieczne życie w wirtualnej rzeczywistości nie zmieni się w wieczne więzienie?
Aksolotl to larwa zwierzęcia, które nigdy nie dorośnie.
Książka została na początku wydana jako eksperymentalny e-book.
Im dalej w las, a raczej głębiej
Harlan Coben zdaje się należeć do grupy ulubionych pisarzy Netfliksa. Na mały ekran przeniesiono już jego dwie powieści: "Obcy" i "Niewinny". Za miesiąc będzie można zobaczyć na platformie oryginalny polski serial na podstawie jego "W głębi lasu".
"Jeśli po ostatnich 2 miesiącach czujesz zew natury, to pamiętaj, że niektóre lasy niosą ze sobą mroczne tajemnice". Wydźwięk tych słów zapada w pamięć, szczególnie tuż po tym, gdy rząd wydał zgodę na ponowne spacerowanie wśród drzew.
W tym specyficznym lesie, który odwiedzimy, mieszają się dwie rzeczywistości: z 1994 i 2019 roku. Prokurator Paweł Kopiński jako nastolatek stracił siostrę, która zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach na letnim obozie. Serię zdarzeń uruchamia odnalezienie po 25 latach zwłok chłopca, który zniknął razem z nią. W główne role wcielają się Grzegorz Damięcki, Agnieszka Grochowska i Adam Ferency. Serial wyreżyserował Leszek Dawid ("Jesteś Bogiem") i Bartosz Konopka ("Królik po berlińsku"). Produkcją zajęła się Grupa ATM.
Na szczęście koronawirus nie przesunął premiery serialu. Wszelkie prace, oprócz kosmetycznych, zakończono bowiem przed wprowadzeniem w Polsce obostrzeń, dlatego też już 12 czerwca będzie można wraz z Netflixem zapuścić się "głębiej w las".
Kiedy premiera 2. sezonu "Wiedźmina"? Są pierwsze wyliczenia

Ponad 7 mln zł dostanie polska firma Platige Image za efekty specjalne dla drugiego sezonu "Wiedźmina". Z kolei spółka córka, Platige Films, będzie producentem wykonawczym wszystkich odcinków nadciągającej serii. Tylko ile przyjdzie nam na nią czekać?
Netflix ratuje naszych filmowców
2,5 mln zł - przelewami na taką sumę platforma chce ratować przed koronawirusową zapaścią polskie firmy, z którymi współpracuje przy swoich produkcjach, tak by ponownie móc z nimi tworzyć hity, gdy wróci pewna forma "normalności". Akcję ochrzszczono "Producenci pomagają ekipom".
Specjalny fundusz pomocowy, współtworzony z Krajową Izbą Producentów Audiowizualnych, ma pomóc przetrwać freelancerom i firmom niższego szczebla. KIPA została wybrana nie bez powodu - zrzesza ponad 140 członków tj. firmy producenckie, niezależnych twórców i regionalne fundusze filmowe.
- Te środki pomogą nam przekazać w obliczu kryzysu wsparcie najbardziej zagrożonym pracownikom z branży audiowizualnej, w uzupełnieniu do naszych dotychczasowych działań. Jedną z podstawowych wartości KIPA jest solidarność i rozumiemy, że Netflix realizując projekty w Polsce, czuje się częścią naszego rynku. Stąd naturalnym ruchem jest przeznaczenie wsparcia dla freelancerów z branży telewizyjnej i kinowej, w tych trudnych dla mediów i kultury czasach. To ważny gest - komentuje Alicja Grawon-Jaksik, prezes KIPA.
Podobne fundusze Netflix stworzył we Włoszech, Hiszpanii czy Indiach. Łącznie na pomoc platforma przeznaczyła 150 mln dolarów.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.






























































