Netflix traci subskrybentów i notuje coraz gorsze wyniki. To jedna z przyczyn powrotu do pomysłu walki ze współdzieleniem kont. Pilotażowy program mający się rozprawić z tym problemem ruszył w Peru, Chile i Kostaryce.


W najnowszym raporcie wynikowym za pierwszy kwartał 2022 r. można przeczytać, że po raz pierwszy od 2011 roku koncern zanotował spadek liczby subskrybentów o 0,2 mln - do 221,64 mln. To pierwszy taki przypadek od 2011 r. Jako powód wskazano konkurencję, ale i... współdzielenie kont.
Warto dodać, że analitycy oczekiwali powiększenia bazy o 2,5 mln osób. W drugim kwartale firma spodziewa się kolejnej fali odpływających użytkowników - konkretnie chodzi o kolejne 2 mln osób.
Przychody Netfliksa w minionym kwartale okazały się niższe od planu - zwiększyły się rok do roku o 9,8 proc. do 7,868 mld dol., wobec prognozowanego wzrostu o 10,3 proc. do 7,903 mld. Marża operacyjna platformy wyniosła 25,1 proc., a zysk netto - 1,597 mld dol.
Testowy program w Ameryce Środkowej
Aby się ratować, Netflix w trzech krajach Ameryki Środkowej: Peru, Chile i w Kostaryce realizuje pilotażowy program walki ze współdzieleniem kont. To tutaj bowiem, zdaniem analityków firmy badawczej Ampere Analysis, serwis osiąga najniższy przychód na użytkownika i rynek jest czuły na zmiany, a w przypadku nieudanego eksperymentu nie ma zagrożenia dużych strat.

Na czym polega pilotaż? Regulamin platformy mówi, że udostępnienie swojego konta jest możliwe jedynie na urządzeniach osób, które mieszkają ze sobą w jednym gospodarstwie domowym. W praktyce jednak osoby decydujące się na najdroższy pakiet Netfliksa dzielą go pomiędzy znajomymi czy rodziną. Użytkownicy w Peru mogą za symboliczną opłatą, niższą niż kwota kolejnego abonamentu, dodać do konta dwóch użytkowników spoza gospodarstwa.
I jego mizerne wyniki
Jednak, jak twierdzą dziennikarze Rest of World, póki co nowe zasady nie są zbytnio dotkliwe dla tamtejszych klientów platformy. Mimo pojawiających się komunikatów po ich zignorowaniu wszystko działa tak, jak działało. W trzech krajach, w których uruchomiono pilotaż, Netflix napotkał też opór ze strony państwowych agencji konsumenckich.
Dotąd zakładano, że konta współdzielone niezgodnie z regulaminem będą przez firmę blokowane. Jednak z doniesień CNBC wynika, że niebawem użytkownicy mają jednak zacząć płacić kary, a nie mieć blokowane konta. Poczekamy, zobaczymy.
Bo o ile jeszcze kilka lat temu lata temu Netflix był streamingowym gigantem-monopolistą, dziś czuje na plecach oddech konkurencji ze strony m.in. Disney+, HBO Max, Amazon Prime czy chociażby Showtime.
KaWa





























































