Popierany przez PiS kandydat na prezydenta, prezes IPN Karol Nawrocki, ocenił w środę w Raciborzu, że wyścig wyborczy nie jest do końca uczciwy, ponieważ środki na kampanię PiS zostały zablokowane przez Państwową Komisję Wyborczą.


W niedzielę PiS ogłosiło, że poprze Nawrockiego w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Jego kandydatura została ogłoszona podczas sfinansowanej przez PiS konwencji obywatelskiej.
„Ten wyścig nie jest do końca uczciwy, bo środki na kampanię PiS, które to środowisko wspiera mnie jako kandydata obywatelskiego, zostały zablokowane. (…) Idziemy z zupełnie innymi możliwościami” – powiedział Karol Nawrocki w odpowiedzi na pytanie jednego z uczestników spotkania w Raciborzu.
W sierpniu PKW odrzuciła sprawozdania komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r., a dotacja podmiotowa dla partii (prawie 38 mln zł) została pomniejszona o trzykrotność zakwestionowanej kwoty, czyli o ok. 10,8 mln zł. Ponadto, blisko 26-milionowa roczna subwencja została pomniejszona o 10,8 mln zł. Konsekwencją jest też zwrot do Skarbu Państwa zakwestionowanej sumy, czyli 3,6 mln zł. Z kolei 18 listopada PKW odrzuciła sprawozdanie roczne PiS, w wyniku czego partia straciła prawo do subwencji na trzy lata. Obie uchwały PKW Prawo i Sprawiedliwość zaskarżyło do Sądu Najwyższego. Wiadomo już jednak, że PKW nie zamierza uwzględnić opinii wydanych przez sędziów powołanych przez "neo-KRS".
Kandydat na prezydenta został także zapytany o to, czy podpisze ustawę ws. uznania języka śląskiego za język regionalny. Prezydent Andrzej Duda zawetował ją w 2024 r. Politycy Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli, że kolejny projekt w tej sprawie złożą w 2025 r. Po zadaniu tego pytania uczestnicy spotkania zaczęli buczeć i krzyczeć: „Tu jest Polska!”.
„Na pierwsze pytanie sala odpowiedziała. (…) Widząc, jak reaguje dzisiaj sala, czułem się jakbym przeniósł się – choć nigdy tam nie byłem – do Domu Polskiego +Strzecha+ w Raciborzu. (…) Ale zapewniam, że każda ustawa, która wyląduje na biurku prezydenta obywatelskiego, będzie analizowana i podejmowana pod względem tych trzech zasad: wielkiej miłości do Polski, wielkiej odpowiedzialności za Polaków i naszej wspólnej przyszłości” – powiedział Karol Nawrocki.

Nawrocki odniósł się też do zapowiadanych zwolnień grupowych w przedsiębiorstwie Rafako S.A. Jak powiedział, mieszkańcom obiecywano, iż nie będzie zwolnień grupowych. Podkreślił, że Polska potrzebuje prezydenta oraz rządu, który będzie brał odpowiedzialność za swoje słowa i dotrzymywał danego obywatelom słowa. W Raciborzu znajduje się siedziba Rafako S.A. Firma złożyła niedawno wniosek o upadłość. W komunikacie wskazała, że jej kłopoty wynikają przede wszystkim z olbrzymiego długu, który narósł w związku z problemami przy budowie bloku 910 MW Elektrowni Jaworzno, do jakich doszło w ostatnich latach.
Do Raciborza Nawrocki przyjechał na zaproszenie posła PiS i byłego wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. (PAP)
pato/ ann/ mhr/



























































