W imponującym stylu amerykańskie rynki rozpoczęły wtorkową sesję. Indeks Nasdaq pokonał psychologiczną barierę i po raz pierwszy w historii jest notowany ponad poziomem 6 tys. punktów, natomiast Dow Jones chwilowo powrócił ponad poziom 21 tys. punktów, zbliżając się do swoich rekordowych wartości.


Rynki akcji na całym świecie powróciły na ścieżkę wzrostów po wynikach niedzielnych wyborów we Francji. Po bardzo dużych poniedziałkowych wzrostach, kiedy rynki notowały zwyżki rzędu 2-4%, we wtorek wzrosty są już bardzo umiarkowane, ale wciąż przeważa zieleń, co pozwala im notować 20-miesięczne maksima.
Na amerykańskim rynku akcji dzisiejsze zwyżki uzasadniane są dobrymi wynikami spółek oraz obiecanym przez prezydenta Donalda Trumpa planem poważnych reform podatkowych, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w środę. Wśród spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 aż 77% pobiło rynkowe konsensusy zysków.
Po godzinie notowań w USA, indeks Nasdaq rośnie o ok. 0,5% do poziomu 6018,54 pkt., natomiast Dow Jones zyskuje 1,1% do poziomu 20992,9 pkt. Nieco wcześniej indeks ten powrócił ponad poziom 21 tys. punktów.
Wśród składowych indeksu Nasdaq wyróżniają się dziś akcje Biogen i Apple. Kołami zamachowymi indeksu Dow Jones są McDonald’s (+2%) i Caterpillar (+6%).

Nasdaq na pobicie kolejnego okrągłego poziomu, jakim była bariera 6 tys. punktów, musiał poczekać aż 17 lat. Poprzednia bariera – 5 tys. punktów – została pokonana 7 marca 2000 roku, na fali bańki internetowej.
Na rynkach europejskich kolejne rekordy zalicza niemiecki DAX, który na 2 godziny przed końcem notowań notuje niewielką zwyżkę.
Dobrą passę kontynuuje także warszawska giełda, indeks WIG20 notuje dziś najwyższy poziom od 21 miesięcy.
Marcin Dziadkowiak






























































