REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najlepsze okazje inwestycyjne w czerwcu 2011

2011-07-05 06:00
publikacja
2011-07-05 06:00
W centrum wydarzeń na światowych rynkach finansowych była w czerwcu Grecja. Trwała przecena na giełdach akcyjnych, bessa nie ominęła również rynku towarowego, a na foreksie inwestorzy kupowali waluty powszechnie uznawane za bezpieczne.

Problemy z wypłacalnością Grecji przesłoniły praktycznie wszystkie pozostałe informacje napływające ze światowych rynków. Ostatecznie parlament w Atenach przyjął 5-letni plan oszczędnościowy wynegocjowany w porozumieniu z Unią Europejską oraz Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Ostatnie sesje były nieco łaskawsze dla inwestorów na rynkach kapitałowych. Strat nie zdołał odrobić warszawski WIG20, który w skali miesiąca stracił 3,5%. Niewiele lepiej radziły sobie indeksy z USA: Nasdaq100 (-2%), S&P500 (-1,8%), Dow Jones Industrial Average (-1,2%). Ugaszenie greckiego pożaru wyraźnie pomogło za to indeksowi niemieckiemu (oraz tamtejszym bankom), który poprzedni miesiąc zakończył na plusie (ponad 1%).

Chcesz inwestować?
Załóż teraz rachunek inwestycyjny.

Na największe stopy zwrotu tradycyjnie mogli liczyć inwestorzy rynku towarowego, głównie z „krótkich pozycji”. Dwucyfrowej przecenie uległ przede wszystkim rynek tzw. „softów”: kontrakty na bawełnę straciły ponad 25%, na pszenicę ponad 21%, zaś na kukurydzę ponad 13%. Duże oczekiwane spadki dotknęły również rynek srebra (-10%). Zniżkowały także ceny obu gatunków ropy naftowej: WTI (-7,3%) oraz Brent (-4%). Jako ciekawostkę należy wspomnieć o rynku cukru, na którym w czerwcu rządził niepodzielnie popyt, a kontrakty na ten surowiec wzrosły o ponad 13%.

Sporą zmienność obserwować mogliśmy również na rynku walutowym, ale końcówka czerwca w dużym stopniu przyczyniła się do wymazania wyjątkowo wysokich jak na forex stóp zwrotu. Inwestorzy tradycyjnie w przypadku pogorszenia rynkowych nastrojów poszukiwali tzw. aktywów bezpiecznych, do których z pewnością zaliczyć można franka szwajcarskiego. Niekorzystne dane z Wielkiej Brytanii sprawiły, że w ujęciu miesięcznym najsilniej zniżkowała właśnie para GBP/CHF (blisko 4% spadek).

INDEKSY





Problemy na rynkach kapitałowych w ostatnich miesiącach to pokłosie wydarzeń w Grecji. Przez cały czerwiec spekulowano o możliwości upadku tego kraju, jednak ponownie koło ratunkowe rzuciły wspólnie Unia Europejska oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Naszemu rodzimemu indeksowi wszystkich strat już po decyzji ateńskiego parlamentu odrobić się nie udało. Przyczyn takiego obrotu sprawy upatrywać należy również w odczytach makro, które napłynęły na rynek w poprzednim miesiącu. Ekspertów niepokoją szczególnie coraz słabsze wartości indeksów PMI. Indeks aktywności polskiego sektora przemysłowego znalazł się najniżej od początku 2010 roku. Inwestorów zaniepokoił również gorszy od oczekiwań odczyt produkcji przemysłowej. Jednak głównym problemem w Polsce jest w tej chwili inflacja. Podwyżka stóp w czerwcu (główna stopa referencyjna wynosi już 4,5%) z pewnością nie jest ostatnią w tym cyklu. Najnowszy odczyt wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych ukształtował się na rekordowym poziomie 5% w skali roku, co sugeruje podjęcie kolejnych kroków przez Radę Polityki Pieniężnej.

Z technicznego punktu widzenia barierą nie do przejścia na chwilę obecną na byków na warszawskim parkiecie jest 61% zniesienie spadków z lat 2007 – 2009 (okolice 2 920 pkt). Dwie próby sforsowania wspomnianego poziomu doprowadziły jedynie do jego naruszenia. Ostatni miesiąc to wyraźne spadki indeksu polskich blue-chipów. Obecnie – kiedy problemy greckie zostały przynajmniej na kilka miesięcy odsunięte – należy spodziewać się wzrostów na naszym rodzimym parkiecie. Celem jest strefa rozciągająca się od 2 900 do 2 950 pkt, gdzie wypada kilka ważnych uznaniowych oporów (geneza tych poziomów została przedstawiona na powyższym wykresie). W wariancie optymistycznym przebicie tej strefy otworzy drogę popytowi do dalszej aprecjacji indeksu w kierunku 3 370. Poziomem obrony dla takiego scenariusza są wsparcia umiejscowione na 2 750 pkt, a więc na poziomie, na którym obecnie przebiega dolne ograniczenie hipotetycznej formacji flagi.

TOWARY





Ceny bawełny pobiły w tym roku wszelkie rekordy. Jak się jednak okazało, po wyczerpaniu popytu spekulacyjnego nie było chętnych na zakup tego surowca w cenie powyżej 2 dolarów za funt. Od szczytu z marca (2,15 USD/funt) kurs bawełny uległ gigantycznej przecenie. Na rynku krążyły informacje, że przy cenach w okolicach 1,50 USD do gry włączy się typowy popyt przemysłowy. Rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce w maju, ale później kursa analizowanego towaru zaczął podlegać kolejnej przecenie. Jakie zatem poziomy są atrakcyjne dla tej branży?
Teoretycznie każdy poziom poniżej 1,5 dolara za funt bawełny powinien może uaktywnić stronę popytową. Jednak nawet przedsiębiorcy wykorzystujący do produkcji swoich towarów ten surowiec zdecydowali się wstrzymać z zakupami, licząc na jeszcze większe spadki. Wielu analityków z banków inwestycyjnych sugeruje, iż zapotrzebowanie na ten surowiec jest bardzo duże, toteż w każdym momencie należy spodziewać się włączenia do handlu popytu branżowego. Z technicznego punktu widzenia, zakończenia obecnej kształtującej się w ostatnim kwartale sekwencji spadkowej należałoby oczekiwać w strefie od 97 do 107 centów za funt. Jednak duże wyprzedanie rynku oraz sygnały o planowanych zakupach od przedsiębiorców sprawiają, iż każda cena przy obecnych poziomach może być atrakcyjna dla popytu przemysłowego.

FOREX





Poprzedni miesiąc upłynął pod znakiem umocnienia franka szwajcarskiego. Na rynku forex za każdym razem, kiedy sentyment zmienia się na negatywny, inwestorzy zwracają się w kierunku walut uważanych powszechnie za bezpieczne. Każdy mniejszy bądź większy kryzys przynosi zdecydowaną aprecjację helweckiej waluty. W poprzednim miesiącu względem franka najwięcej stracił funt brytyjski (blisko 4%). Geneza takich posunięć inwestorów leży po stronie pesymistycznych odczytów napływających z gospodarki Zjednoczonego Królestwa. Rząd oraz Bank of England spodziewają się, iż wzrost gospodarczy będzie wolniejszy niż wcześniej zakładano. W raporcie BoE mogliśmy przeczytać między wierszami, że podwyżki stóp na Wyspach spodziewać się należy nie prędzej niż w przyszłym roku. Dodatkowo nowy szef Lloyd's Bank poinformował, że planuje zmniejszyć zatrudnienie o 15 000 etatów i ograniczyć o połowę swoją obecność na rynkach międzynarodowych. Takie informacje w zestawieniu ze strajkami sektora publicznego również silnie rzutują na notowania funta. Brytyjskiej walucie nie sprzyjały też odczyty makro. Słabo zachowywał się indeks aktywności przemysłowej, mocno rozczarowała produkcja przemysłowa oraz sprzedaż detaliczna, a wzrost liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych był najwyższy od 2 lat. Wszystkie przedstawione powyżej czynniki sprawiły, iż w poprzednim miesiącu największe stopy zwrotu można było osiągnąć otwierając krótką pozycję na parze GBP/CHF.

Od 2007 roku na tej parze mamy do czynienia z dynamicznym trendem spadkowym. Zażegnany kryzys w Grecji zwiększa jednak szanse na realizację zysków z długich pozycji na franku. Pojawiają się też sygnały, iż wysokie notowania helweckiej waluty mogą wkrótce wyraźnie odbić się na szwajcarskiej gospodarce. Tym samym obecne poziomy cenowe należy traktować jako kolejną szansę dla strony popytowej na odwrócenie tendencji spadkowych. Aby tak się stało, kurs najpierw musi powrócić powyżej 1,40, co w szerszej perspektywie otwiera drogę do wzrostu przynajmniej w okolice 1,45, a w wariancie optymistycznym – 1,50. Frank wróci do łask w przypadku wyjścia na jaw kolejnych problemów państw PIIGS bądź pogłębienia kryzysu budżetowego w Stanach Zjednoczonych.

Dawid Jacek
EFIX POLSKA
dj@efixpolska.com

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~anyone
Czy temat artykułu nie powinien brzmieć "Najlepsze okazje inwestycyjne w lipcu 2011"? A nie. Zapomniałem, że analitycy i doradcy potrafią bezbłędnie tylko podsumować poprzedni miesiąc... a i to nie zawsze.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki