REKLAMA
Mistrz inwestowania! Rywalizacja w Wakacjach na Giełdzie

Najczęstsze mankamenty mieszkań na wynajem

Zuzanna Brud2012-03-15 06:00
publikacja
2012-03-15 06:00
W internecie roi się od barwnych ogłoszeń o mieszkaniach na wynajem. Nierzadko okazuje się, że taka oferta jest daleka od rzeczywistości lub mieszkanie już po wprowadzeniu się zaskakuje czymś, o czym nie było mowy w ogłoszeniu.



Wybranie mieszkania na wynajem nie jest prostą sprawą. Właściciele nieruchomości stosują różne sztuczki, aby ukryć wady i podkreślić atuty swojego lokalu. Często chcą znaleźć najemców szybko, bez ponoszenia przy tym zbyt dużych kosztów urządzenia lokalu. Między innymi z tego względu to, co najemca zastanie na miejscu, może różnić się od tego, na co pisał się przy umowie. Oto najczęstsze niespodzianki, z jakimi spotykają się lokatorzy wynajmowanych mieszkań.

Dobra lokalizacja inaczej


Najemców najłatwiej skusić dobrą lokalizacją mieszkania. Zazwyczaj utożsamia się ją z bliskością sklepów, przedszkoli, szkół i przychodni, rozbudowaną siecią połączeń komunikacyjnych czy pobliskimi terenami zielonymi. Często okazuje się, że dobrze zlokalizowane mieszkanie oznacza zarazem okolicę głośną i huczną (np. w pobliżu dużego węzła komunikacyjnego, centrum handlowego, szpitala, straży pożarnej, policji itp.) lub niebezpieczną. W dłuższej perspektywie życie w takim otoczeniu może okazać się nieznośne i męczące, a czasami negatywnie wpływać na samopoczucie.

Zła kondycja techniczna budynku


Zła kondycja techniczna dotyczy zarówno starego, jak i nowego budownictwa. Często okazuje się, że budynek ma ukryte wady konstrukcyjne, które ujawniają się dopiero po kilkunastu latach użytkowania lokalu. Zdarza się, że w mieszkaniach pękają ściany lub przecieka sufit (głownie na ostatnich piętrach w okresie wzmożonych opadów). Nierzadko mieszkania mają fatalną akustykę (słychać to, co dzieje się za ścianą u sąsiadów czy na klatce schodowej), zły stan instalacji (wodnych, elektrycznych, gazowych), fatalną wentylację (źle wykonaną, zapchaną gruzem), słabą izolację cieplną (nieszczelne drewniane okna, ogrzewanie gazowe), co wpływa np. na pojawienie się grzybów czy pleśni.

Nietrafiony metraż i rozkład mieszkania


Mieszkania na wynajem mogą charakteryzować się niefortunnym metrażem poszczególnych pomieszczeń – małe pokoje, za to duża kuchnia czy łazienka i przestronny korytarz. Nierzadko mieszkanie jest nierozkładowe, a pokoje w nim przechodnie. Dodatkowo pomieszczenia mogą być nieustawne, bo na przykład lokal powstał w wyniku adaptacji pomieszczenia innego typu (strychu, podpiwniczenia).



Wiele lokali ma bardzo małe balkony albo nie ma ich w ogóle. Częste są głębokie loggie, które zabierają cenne metry mieszkania i skutecznie uniemożliwiają słońcu dotarcie do pokoju. Mniejsze mieszkania zazwyczaj mają okna zwrócone na jedną stronę świata (czasem nienasłonecznioną), co utrudnia zrobienie przeciągu i przewietrzenie mieszkania.

Niekompletne wyposażenie mieszkania


Jarosław Ryba: Dom na prowincji czy mieszkanie w centrum? Porównujemy ceny

Na wyższy standard wynajmowanego mieszkania
wpływa nie tylko jego wyposażenie w meble i sprzęty RTV oraz AGD (pralka, lodówka, kuchenka, mikrofalówka itp.) czy dostęp do łącza internetowego, ale także dostęp do piwnicy czy garażu (miejsca parkingowego). Bywa, że wynajmowane mieszkanie po prostu nie ma piwnicy lub garażu albo właściciel nie życzy sobie, żeby z nich korzystać. Może się też zdarzyć, że najemca uniemożliwia korzystanie z jednego pomieszczenia w mieszkaniu i na przykład zamyka jeden z pokoi na klucz.

Brak zgody na remonty


W mieszkaniach wynajmowanych stosunkowo często zmieniają się lokatorzy, a właściciele nierzadko oddają do użytkowania kolejnym wynajmującym niechlujnie wykończone lub długo nieremontowane mieszkania. Jednocześnie nie wyrażają zgody na jakiekolwiek remonty czy zmiany aranżacji wnętrz - malowanie ścian, obklejanie mebli czy wieszanie obrazów.

Mieszkanie po palących


Lokal, w którym poprzedni wynajmujący palił, jest przesiąknięty zapachem dymu papierosowego. Pozostaje w kanapach, fotelach, zasłonach, dywanach, a na ścianach i meblach zostawia pożółkły nikotynowy nalot - to uciążliwości trudne do zniwelowania. Gruntowny porządek, zapachowe nawilżacze powietrza, kadzidełka, wietrzenie, malowanie ścian czy wymiana mebli nie zawsze pomagają, a generują dodatkowe koszty.

Uprzedzeni sąsiedzi


Dobry sąsiad to skarb. Złośliwy sąsiad to zaś przekleństwo. Niestety zdarza się, że sąsiedzi bywają z góry uprzedzeni do nowych lokatorów ze względu na problemy z poprzednimi. Walka o własny wizerunek może się okazać żmudna, a po drodze przysparzać kłopotów i nieprzyjemnych sytuacji.

Niespodziewane wizyty właścicieli


Właściciele mieszkania lubią mieć w zwyczaju niespodziewane wizyty kontrolne. Zdarza się, że dochodzi do nich także pod nieobecność lokatorów.

Mieszkanie na wynajem to rozwiązanie korzystne dla migrujących osób (studenci, pracownicy zatrudnieni na czas określony) lub osób, które nie mogą pozwolić sobie na zakup własnego M. Z powodzeniem może służyć za rozwiązanie na długie lata – pod warunkiem dokładnego przyjrzenia mu się jeszcze na etapie podpisywania umowy.

Zuzanna Brud, redaktor obszaru Finanse osobiste
z.brud@bankier.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~rytjo
Z tym zdaniem zgadzm sie w 100% ......''Dobry sąsiad to skarb. Złośliwy sąsiad to zaś przekleństwo''.... Jeśli trafisz na debilów najemców to koszmar dla wszystkich normalnych mieszkańców.
~Doświadczony
Sądzę, że Autor miał na myśli treść ogłoszeń, które zwykle są przekoloryzowane ze zrozumiałych względów - reklama!
Druga sprawa to profesjonalizm Agencji pośredniczących , też obiecują wspaniałe mieszkania, bo może klient się zdecyduje - ...byle jak , byle szybciej..
Zdarza się, że agent nie oglądał mieszkania ,które przedstawia
Sądzę, że Autor miał na myśli treść ogłoszeń, które zwykle są przekoloryzowane ze zrozumiałych względów - reklama!
Druga sprawa to profesjonalizm Agencji pośredniczących , też obiecują wspaniałe mieszkania, bo może klient się zdecyduje - ...byle jak , byle szybciej..
Zdarza się, że agent nie oglądał mieszkania ,które przedstawia w ofercie, a prowadzi tam klienta
Oczywiście nie dotyczy to wszystkich Pośredników ,-tych solidnych przepraszam.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~sig
Do krytykantów:

Kolega ma rację. Kogo obchodzi co mówi niezła babka?
Kto tego słucha?
Tu się patrzy, więc nie krytykujcie merytoryki.
~Przemek
Glupota jakich malo :)) Przeciez zanim ktos wynajmie mieszkanie to je wczesniej chyba obejrzy. Bez sensu ten artykul jest. Szkoda czasu na czytanie.
~QW
"Zła kondycja techniczna dotyczy zarówno starego, jak i nowego budownictwa. Często okazuje się, że budynek ma ukryte wady konstrukcyjne, które ujawniają się dopiero po kilkunastu latach użytkowania lokalu. Zdarza się, że w mieszkaniach pękają ściany lub przecieka sufit (głownie na ostatnich piętrach w okresie wzmożonych opadów)."Zła kondycja techniczna dotyczy zarówno starego, jak i nowego budownictwa. Często okazuje się, że budynek ma ukryte wady konstrukcyjne, które ujawniają się dopiero po kilkunastu latach użytkowania lokalu. Zdarza się, że w mieszkaniach pękają ściany lub przecieka sufit (głownie na ostatnich piętrach w okresie wzmożonych opadów). Nierzadko mieszkania mają fatalną akustykę (słychać to, co dzieje się za ścianą u sąsiadów czy na klatce schodowej), zły stan instalacji (wodnych, elektrycznych, gazowych), fatalną wentylację (źle wykonaną, zapchaną gruzem), słabą izolację cieplną (nieszczelne drewniane okna, ogrzewanie gazowe), co wpływa np. na pojawienie się grzybów czy pleśni. "

Jak rozumiem mieszkań kupionych w tym budynku to nie dotyczy.
Cały artykuł to stek bzdur pisany przez naganiaczy na kredyty. Ja właśnie przymierzam się do zakupu mieszkania i HB, OF, Expander i inne omijam szerokim łukiem. W internecie sprawdziłem gdzie mają najlepsze oferty kredytowe i sam umówiłem się na spotkanie z przedstawicielem banku.
~Lerti
Autorka nie odkryła Ameryki........Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Jak się nie podoba to potencjalny najemca nie musi zamieszkać w danym mieszkaniu. Popękane ściany czy też centrum miasta widać gołym okiem, więc nie rozumiem w czym problem.......? Niezależnie od tego trzeba po prostu myśleć.......
~wynajem.katowice.pl
Otworzyłem artykuł aby dowiedzieć się czegoś nowego a tu same bzdury. Jak można ukryć lokalizację albo kiepski układ mieszkania?
Poszukujący mieszkania mogą przebierać wśród wielu ofert i wybrać takie które im pasuje.
Zdjęcia czasem coś pomijają, to fakt zdarza się tez , ze nie oddają w pełni walorów mieszkania ale po to jest
Otworzyłem artykuł aby dowiedzieć się czegoś nowego a tu same bzdury. Jak można ukryć lokalizację albo kiepski układ mieszkania?
Poszukujący mieszkania mogą przebierać wśród wielu ofert i wybrać takie które im pasuje.
Zdjęcia czasem coś pomijają, to fakt zdarza się tez , ze nie oddają w pełni walorów mieszkania ale po to jest wizja na miejscu aby się przekonać jaki jest stan faktyczny.
Upierdliwy właściciel się może zdarzyć ale o wiele częściej zdarza się, że przyczyną problemów jest zachowanie lokatora ( hałasy, dewastacja, zaleganie z opłatami ).
~marian
Wynajmowałem dwa razy w życiui dwa razy miałem mieszkanie... poza brakiem możliwości aranżacji wnętrz w wynajmowanym... widzę same plusy. Wynajem jest w dużych miastach tańszy od raty kredytu hipotecznego. Odpada nam ryzyko kredytowe, walutowe. Własne M to nie inwestycja jak zwykle się mówi. To koszt zatem po co mieć swoje. Lepiej Wynajmowałem dwa razy w życiui dwa razy miałem mieszkanie... poza brakiem możliwości aranżacji wnętrz w wynajmowanym... widzę same plusy. Wynajem jest w dużych miastach tańszy od raty kredytu hipotecznego. Odpada nam ryzyko kredytowe, walutowe. Własne M to nie inwestycja jak zwykle się mówi. To koszt zatem po co mieć swoje. Lepiej zainwestować środki z udziału własnego w kredycie hipotecznym w coś innego. Lata kiedy zarabiało się na mieszkaniach długo nie wrócą więc dochodzi ryzyko utraty wartości. Jeżeli nie masz nic poza kredytami to odradzam Ci zakup mieszkania...
~Dariusz
Dnia 2012-03-15 o godz. 07:28 ~marian napisał(a):
> Wynajmowałem dwa razy w życiui dwa razy miałem
> mieszkanie... poza brakiem możliwości aranżacji wnętrz w
> wynajmowanym... widzę same plusy. Wynajem jest w dużych
> miastach tańszy od raty kredytu hipotecznego. Odpada nam
> ryzyko kredytowe, walutowe.
Dnia 2012-03-15 o godz. 07:28 ~marian napisał(a):
> Wynajmowałem dwa razy w życiui dwa razy miałem
> mieszkanie... poza brakiem możliwości aranżacji wnętrz w
> wynajmowanym... widzę same plusy. Wynajem jest w dużych
> miastach tańszy od raty kredytu hipotecznego. Odpada nam
> ryzyko kredytowe, walutowe. Własne M to nie inwestycja jak
> zwykle się mówi. To koszt zatem po co mieć swoje. Lepiej
> zainwestować środki z udziału własnego w kredycie
> hipotecznym w coś innego. Lata kiedy zarabiało się na
> mieszkaniach długo nie wrócą więc dochodzi ryzyko utraty
> wartości. Jeżeli nie masz nic poza kredytami to odradzam Ci
> zakup mieszkania...

Może i wynajem jest tańszy ale pozornie, po 30 latach wynajmu nie ma nic, po 30 latach spłaty kredytu jest mieszkanie do spieniężenia, czyli jest to inwestycja nawet jeśli rata jest wyższa od czynszu najmu...

Powiązane: Branża meblarska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki