W zakładzie należącym do Szynaka Meble rozpoczęły się zwolnienia grupowe. Pracę straci 76 pracowników spółki Classic-Sofa w Lidzbarku. Według pracodawcy powodem jest trudna sytuacja na rynku meblarskim – podał Onet.pl.


Pod koniec kwietnia do Powiatowego Urzędu Pracy w Działdowie wpłynęło zgłoszenie przeprowadzenia zamiaru zwolnień grupowych w spółce Classic-Sofa, należącej do Szynaka Meble. Poinformowano wówczas, że z końcem maja 2026 r. zwolnionych zostanie 46 osób. Natomiast w czwartek do urzędu trafił aneks, w którym wskazano, że do 30 czerwca br. pracę straci kolejne 30 osób. Jako przyczynę podano reorganizację struktury przedsiębiorstwa, podyktowaną pogorszeniem sytuacji na rynku meblarskim.
Spadły zamówienia, maleje zatrudnienie
Jak poinformowali przedstawiciele Grupy Meblowej Szynaka, planowana redukcja zatrudnienia ma na celu dostosowanie działalności do utrzymującego się spadku zamówień.
– Sytuacja gospodarcza i zmieniające się potrzeby rynku wpływają na funkcjonowanie wielu przedsiębiorstw, w szczególności w branży meblowej. Decyzje te podejmowane są z myślą o długofalowej stabilności przedsiębiorstw spółek grupy oraz ochronie jak największej liczby miejsc pracy. Naszym priorytetem jest przeprowadzenie zmian w sposób odpowiedzialny i z poszanowaniem praw pracowników, przy jednoczesnym zapewnieniu stabilnego funkcjonowania firmy w przyszłości – napisano w oświadczeniu przekazanym serwisowi Onet.pl.
Zwolnień może być więcej
Na razie nie wiadomo jeszcze, których stanowisk pracowniczych dotyczą trwające zwolnienia oraz czy w przyszłości planowane są kolejne redukcje zatrudnienia.

Pod koniec kwietnia przeprowadzone zostały konsultacje z przedstawicielami pracowników. Według ustaleń zwalniani pracownicy otrzymają odprawę pieniężną na zasadach określonych w prawie pracy. Będą mieli także ustawowe prawo do dodatkowych wolnych dni na poszukiwanie nowego zatrudnienia.
Z pisma, które trafiło do PUP w Działdowie wynika także, że zakres zwolnień w zakładzie może się zwiększyć.
Branża meblarska z problemami
Producenci mebli już od dłuższego czasu mierzą się z kryzysem w branży. To powoduje redukcje zatrudnienia u kolejnych producentów. Znaleźli się wśród nich m.in. jeden z największych producentów mebli w Polsce - Black Red White, który postanowił zwolnić 800 osób ze wszystkich zakładów firmy w tym m.in. w Biłgoraju i Zamościu. Z kolei nawet 800 pracowników straci zatrudnienie w Grupie Ingka, która zarządza większością sklepów IKEA. Z kolei w zakładzie IKEA Industry w Goleniowie zostanie zwolnionych 160 osób, zarówno z linii produkcyjnych, jak i stanowisk administracyjnych.
KW




























































