REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nadchodzi szkolny chaos. "Wielu rodziców wciąż nie wie, jak będzie wyglądała nauka"

2020-08-24 06:59
publikacja
2020-08-24 06:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Część szkół wprowadza rygorystyczny system zmianowy, inne szykują się do nauki hybrydowej; tuż przed 1 września nie wiadomo nawet, jaka temperatura spowoduje odesłanie dziecka do domu - napisała "Rzeczpospolita" w poniedziałkowym artykule "Nadchodzi szkolny chaos".

Nadchodzi szkolny chaos. "Wielu rodziców wciąż nie wie, jak będzie wyglądała nauka"
Nadchodzi szkolny chaos. "Wielu rodziców wciąż nie wie, jak będzie wyglądała nauka"
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

"Rodziców liczących na to, że ich dzieci w końcu pójdą do szkoły, a oni będą mogli skupić się na swoich zajęciach, czeka zaskoczenie. Na stronach internetowych podstawówek pojawiają się informacje, że ze względu na epidemię przechodzą na system zmianowy" - informuje gazeta.

"Zajęcia dla części uczniów będą się zaczynać o godz. 7.30, a dla pozostałych po południu, po przeprowadzeniu dezynfekcji. Rodzice grupy popołudniowej będą więc musieli zapewnić pociechom opiekę do rozpoczęcia zajęć. Świetlice zapewnią opiekę tylko uczniom klas 1–3" - zaznacza dziennik.

"Najgorsza jest niepewność. Start szkoły lada dzień, a wielu rodziców wciąż nie wie, jak pogodzić pracę z wychowaniem dzieci i jak będzie wyglądała nauka" – powiedziała cytowana przez Rzeczpospolitą prezeska Fundacji Przestrzeń dla Edukacji Iga Kazimierczyk.(PAP)

ago/ mhr/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
samsonn
moze warto pomyslec o trumnach dla calej rodziny ?
anna_domagalczyk
Ciekawy będzie efekt wpływu (na pewno w części zarażonych i bezobjawowych) dzieci na nauczycieli, zwłaszcza starszych. Logiczne byloby, gdyby liczba zachorowań w tej grupie się zwiększyła i to w sposób raczej objawowy. Ale w jakiej skali? Znając nasz GIS, aby uniknąć chaosu (nieplanowane neobecności rodziców w pracy po zamknięciu Ciekawy będzie efekt wpływu (na pewno w części zarażonych i bezobjawowych) dzieci na nauczycieli, zwłaszcza starszych. Logiczne byloby, gdyby liczba zachorowań w tej grupie się zwiększyła i to w sposób raczej objawowy. Ale w jakiej skali? Znając nasz GIS, aby uniknąć chaosu (nieplanowane neobecności rodziców w pracy po zamknięciu szkół), pewnie na poczatku nie będzie się badało tak skrupulatnie zakażeń bezobjawowych, żeby nie było siary z zaleceń rządu dot. jednoczesnego otwierania szkół.
m00zyk
Karuzela paranoi kręci się w najlepsze!

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki