Na placówkę pocztową i na sklep internetowy. Tak omija się w Polsce zakaz handlu w niedziele

Jeszcze do niedawna walczono w Polsce pod hasłem „Lex Uber”, nawołując do zmiany prawa, teraz na tapet wrócił temat „Lex Żabki”. Solidarność chce zaostrzenia przepisów i zakazania handlu w niedzielę również w tych sklepach.

(fot. Rafal Milach / Puls Biznesu)

Tydzień temu media obiegła informacja o tym, jak Carrefour zamierza obejść zakaz handlu w niedzielę. Sieć obiecała dostarczyć zakupy do domów na terenie Polski od 21 października 2019 roku, a nasz koszyk przekaże nie kasjer, a kurier. Jednak nie oni pierwsi i pewnie nie ostatni szukali sposobu obejścia przepisów.

Według badania Instytutu Pollster na zlecenie „Super Expressu” 33 proc. Polaków jest zdania, aby sklepy były otwarte we wszystkie niedziele w miesiącu, 13 proc. jest za jedną niedzielą w miesiącu, a 24 proc. – opowiedziało się za opcją 2 niedziel handlowych.

Na placówkę pocztową

Kiedy jedne sklepy stoją zamknięte, w drugich bez problemu ustawimy się w kolejce z zakupami. Żabka "skorzystała" na usłudze nadawania i odbierania przesyłek, dzięki czemu zaskarbiła sobie status placówki pocztowej, co oznacza, że może być otwarta w niedziele. Nie jest to w smak przedstawicielom Solidarności. Alfred Bujara, szef sekcji handlowej, powiedział w rozmowie z „Super Expressem”, że związkowcy będą wnioskowali o pilne zmiany.

- Bardzo ważnym wyzwaniem jest uściślenie, czym jest placówka pocztowa. W tej chwili takie sklepy jak Żabka wykorzystują lukę prawną, a przecież nie są placówkami pocztowymi. Posłowie powinni wrócić do zapisu z naszego projektu i placówka pocztowa powinna być całkowicie wyrzucona z ustawy. Będziemy wnioskowali o pilne zmiany – powiedział Bujara w rozmowie z „Super Expressem”.

Dyrektor do spraw korporacyjnych Żabki, Alfred Kubczak, powiedział „SE”, że status franczyz jako placówek pocztowych istnieje od 2012 roku, a jego działanie nie jest pozorne. Co więcej, mówi o ponad 100 sprawach sądowych na wniosek Państwowej Inspekcji Pracy, gdzie sąd orzekał, że franczyzoborcy działają zgodnie z prawem. – Co miesiąc w naszych sklepach nadawanych i odbieranych jest ponad milion przesyłek, więc nasze usługi pocztowe naprawdę trudno nazwać pozornymi – powiedział Kubaczka.

Na zakupy przez internet

Jedni skorzystali z opcji „na placówkę pocztową”, drudzy na: „zakupy przez internet”. W ten sposób rentowność chce utrzymać w tych dniach Carrefour, o czym pisaliśmy na łamach Bankier.pl. Sieć wprowadziła możliwość zakupów przez internet, jednak koszyk będzie dostarczony dopiero od poniedziałku do piątku dla części konsumentów. Mieszkańcy Warszawy, Krakowa, Katowic, Sosnowca, Chorzowa, Czeladzi i Siemianowic Śląskich będą mogli otrzymać swoje zakupy również w niedziele.

Jednak czy ten sposób zwróci się sieci, trudno orzec. W lutym 2019 roku platforma zakupowa Planet Plus opublikowała dane dotyczące sprzedaży internetowej. Okazuje się, że od 1 marca 2018 roku do 31 grudnia 2019 roku 3 na 5 transakcji (57 proc.) zrealizowanych było w niedziele z zakazem handlu, co stanowiło 14 proc. więcej niż w niedziele handlowe. Chętniej niż w niedzielę, wolimy kupować w poniedziałki i to ten dzień jest najpopularniejszy jeśli chodzi o zakupy online, a najbardziej popularnymi godzinami były wówczas od 9:00 do 11:00 rano.

Na polecenie

Na ciekawy pomysł wpadło Makro, uruchamiając kampanię promującą restauracje lub sklepy partnerów. Na billboardach zamieszczano w październiku tego roku hasło: „Makro jest otwarte w niedziele handlowe, ale sklepy i restauracje naszych klientów zapraszają w każdą niedzielę”.

– Tą akcją chcemy wesprzeć naszych klientów. Doceniamy ich pasje oraz zaangażowanie w prowadzeniu biznesu i liczymy, że docenią to też konsumenci, chętnie odwiedzając ich lokale, które promujemy na stronie makro.pl – mówi Anna Heimberger, dyrektor marketingu Makro Polska.

Na sklep samoobsługowy

Niewykluczone, że remedium na niedziele niehandlowe staną się sklepy autonomiczne. Carrefour testował koncept takiej placówki wspólnie z amerykańską firmą AiFi, która, według informacji podanych przez „Wiadomości handlowe”, ogłosiła w tym zakresie partnerstwo z Żabką. Pilotażowy sklep pod nazwą Carrefour Flash ma 56 mkw i być może w przyszłości pomoże obejść detalistom zakaz handlu.

Jednak są już w Polsce samoobsługowe sklepy, które są otwarte w wolne niedziele. Mowa o Bio Family, marketach sprzedających eko-produkty. Pierwszy z nich powstał w Poznaniu i jest to całkowicie bezobsługowy i całodobowy supermarket.

Choć to dla Polski jeszcze pieśń przyszłości również Biedronka przymierza się do sklepów autonomicznych. Pingo Done &Go to projekt, który od niedawna funkcjonuje w okolicach Lizbony. Jest to sklep samoobsługowy, gdzie sieć będzie sprzedawała głównie produkty własnej matki. Będą one otwarte całodobowo, a do zrobienia zakupów wystarczy aplikacja z podpiętą kartą płatniczą.

Być może ostatnie słowo w kwestii wolnych niedziel nie zostało jeszcze powiedziane. Przed wyborami dało się słyszeć wiele obietnic. „Przywrócimy handel w niedzielę” zapowiadała Katarzyna Lubnauer na konwencji Koalicji Obywatelskiej. Dla pracowników politycy przewidzieli przynajmniej 2 wolne niedziele zagwarantowane przepisami.

Weronika Szkwarek

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
40 50 andrew_

W Niemczech sklepy są zamknięte w niedzielę, w tygodniu po 20 też już ciężko coś kupić. A u nas to się obija o tragedię narodową bo ludzie nie maja co z sobą w niedzielę zrobić. Na samą myśl, że można by iść drgawek dostają. W Polsce poziom konsumpcjonizmu jest zatrważający, co widać zresztą po ilości obecnych sieci handlowych...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 13 andrew_

*iść na spacer :)

! Odpowiedz
24 18 linspace

No i co z tego, że Niemców już wytresowali i nikomu to nie przeszkadza? Od kiedy bezkrytyczny przeszczep rozwiązań zachodnich to uniwersalnie dobry pomysł? Mam wrażenie, że Polacy najczęściej nie za bardzo różnią się od egzotycznych wyznawców kultów kargo.

! Odpowiedz
15 19 sammler

A co to za argument? Tesco w Londynie jest najczęściej otwarte 24h/7d. Czy niedziela, czy nie. Jaki ma sens podawanie takich przykładów?

Na spacer nie możesz wyjść w piątek? On jest przypisany do niedzieli, czy o co chodzi?

! Odpowiedz
16 24 karbinadel

Tyle że Niemcy są raczej wyjątkiem niż regułą, a w większości krajów europejskich sklepy w niedziele są otwarte. Najczęściej zależy to od decyzji właściciela, a nie władzy.

! Odpowiedz
33 27 jes

Nie po to Żabka wpłaciła miliony na Rydzyka by teraz rezygnować z handlu w niedzielę. Ojciec dyrektor wytłumaczy to związkowcom.

! Odpowiedz
28 22 wizytator

Czy w innych krajach ta sieć też tak skrupulatnie nagina i omija prawo?

! Odpowiedz
30 33 po_co

Jak dla mnie pomysł genialny, generalnie zabroniłbym handlu w ogóle przez cały tydzień. Szybko pracownicy narzekający na pracę zostaną zastąpienie automatyką i ceny drastycznie spadną.
Już od dawna testowane są autonomiczne wózki, które poradzą sobie z odpakowaniem palety i dostarczeniem produktu na półkę - kwestia standaryzacji procesu dostaw.

W dniu dzisiejszym można stworzyć sklep który nie wymaga ani jednego żywego pracownika, co prawda jeszcze sporo to kosztuje ale można. Podłogę wyczyszcza roboty, okna również, o cały towar zadbają autonomiczne wózki, a przy kasie zapłaci się telefonem.
Co więcej można wzorować się jedną z polskich firm TME, która wdrożyła takie rozwiązanie wiele lat temu.

Wystarczy złożyć zamówienie na stronie, a większą częścią procesu przygotowania komponentów (mówimy tutaj o magazynowaniu komponentów elektronicznych) zajmą się automaty.

Ciekawe czy za 5-10 lat ludzie będą narzekali na 5 dniowy tydzień pracy i konieczność pracowania w sobotę, może będą wtedy tęsknić za jakąkolwiek pracą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
42 51 wizytator

Od wielu miesięcy mamy wolne niedziele i jakoś nikt z głodu nie umarł. Współczuje tylko tym którzy tak są "ustawieni" w życiu, że nie mają nawet wolnej niedzieli. Po co mi taki żywot?

! Odpowiedz
26 34 linspace odpowiada wizytator

Wystarczy zmienić pracę na taką, która nie wymaga pracowania w niedzielę. Naprawdę wszyscy mamy rozczulać się nad ludźmi, którzy nie chcą zmienić pracy, która im nie odpowiada?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne