REKLAMA
Mistrz inwestowania! Rywalizacja w Wakacjach na Giełdzie

Na giełdach ropy ulga po komentarzach prezydenta USA

2026-05-06 07:46
publikacja
2026-05-06 07:46

Ceny ropy naftowej na globalnych rynkach idą w dół drugi dzień z rzędu, a inwestorzy czują ulgę w reakcji na komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące możliwego porozumienia z Iranem - informują maklerzy.

Na giełdach ropy ulga po komentarzach prezydenta USA
Na giełdach ropy ulga po komentarzach prezydenta USA
fot. Zukiman Mohamad / / Pexels

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 100,97 USD - niżej o 1,21 proc.

Brent na ICE na VII jest wyceniana po 108,64 USD za baryłkę, w dół o 1,12 proc., po zniżce we wtorek o 4 proc.

Ceny ropy spadają kolejną sesję po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek, że rozpoczęty dzień wcześniej "Projekt Wolność" mający na celu pomoc statkom w żegludze przez cieśninę Ormuz został wstrzymany na "krótki okres czasu". Jako powód podał postępy w rozmowach z Iranem.

"Na prośbę Pakistanu i innych krajów, w oparciu o ogromny sukces militarny, jaki odnieśliśmy podczas kampanii przeciwko Iranowi, a także fakt, że poczyniliśmy ogromne postępy w kierunku pełnego i ostatecznego porozumienia z przedstawicielami Iranu, wspólnie uzgodniliśmy, że chociaż blokada pozostanie w pełnej mocy, Projekt Wolność (Przepływ Statków przez Cieśninę Ormuz) zostanie wstrzymany na krótki czas, aby sprawdzić, czy porozumienie zostanie sfinalizowane i podpisane" - napisał Trump.

Wcześniej Donald Trump powiedział jednak, że liczy na zapaść irańskiej gospodarki, bo w ten sposób wygra wojnę z Iranem.

Prezydent USA przekonywał, że Iran już nie jest w stanie płacić swoim żołnierzom i wyraził zdziwienie niskim kosztem ekonomicznym wojny.

Zawieszenie broni nadal jest w mocy, mimo irańskich ataków na statki i siły USA - powiedział z kolei we wtorek szef Pentagonu Pete Hegseth.

Hegseth odniósł się do poniedziałkowych ataków Iranu na okręty USA oraz statki handlowe i emiracki terminal eksportu ropy naftowej podczas konferencji prasowej na temat "Projektu Wolność", czyli operacji mającej na celu umożliwienie statkom handlowym tranzytu przez cieśninę Ormuz.

"Zawieszenie broni jest w mocy" - zapewnił.

Tymczasem sekretarz stanu USA Marco Rubio oznajmił we wtorek, że operacja "Epicka Furia" na Bliskim Wschodzie się zakończyła, 66 dni po tym jak USA i Izrael rozpoczęły bombardowania Iranu.

"Osiągnęliśmy cele tej operacji" - wskazał.

Od czasu rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem 28 lutego w Zatoce Perskiej "uwięzionych" jest ponad 1.550 statków handlowych, a na ich pokładach znajduje się ok. 22 tys. marynarzy.

"Nawet jeśli zobaczymy jakieś nagłówki o deeskalacji konfliktu, to odbudowa podaży ropy z natury rzeczy będzie opóźniona" - powiedziała Dilin Wu, strateg ds. badań rynków różnych aktywów w Pepperstone Group.

"To nie jest +przełącznik", który można szybko przełączyć - nadal mamy ograniczone dostawy przez cieśninę Ormuz i potrzeba czasu, aby tankowce zostały przekierowane, rynek ubezpieczeniowy dokonał pewnej wyceny ryzyka, a produkcja ropy w krajach Zatoki Perskiej ponownie wzrosła" - dodała.

Tymczasem w USA dane branżowe pokazały duży spadek zapasów ropy - o ponad 8 mln baryłek.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoich niezależnych wyliczeniach, że zapasy ropy za Oceanem spadły w ub. tygodniu o 8,1 mln baryłek.

Zapasy ropy w hubie Cushing zmniejszyły się w tym czasie o 1 mln baryłek.

Benzyny w ub. tygodniu z zapasów ubyło 6,1 mln baryłek, a paliw destylowanych 4,6 mln baryłek - podał API. (PAP Biznes)

aj/ gor/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki