Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła przebieg organizacji staży i praktyk w urzędach. Co składało się na tę ocenę? Niejasne zasady przyznawania staży, niewypłacanie opiekunom stażystów należytych dodatków, nieuzyskanie przez uczniów niezbędnych umiejętności oraz nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji związanej z oceną praktykantów i stażystów.


Według raportu Instytutu Rozwoju Szkolnictwa Wyższego około 70 proc. studentów, którzy wzięli udział w co najmniej miesięcznym stażu lub praktyce w urzędzie, negatywnie oceniło wysokość wynagrodzenia oraz szkolenia oferowane stażyście, a 60 proc. badanych również możliwość podjęcia pracy w miejscu odbycia praktyk lub stażu. Z raportu IRS wynika, że studenci poszukują w programie staży i praktyk możliwości zdobycia realnych umiejętności i doświadczenia poświadczonego odpowiednią oceną ucznia.
Niejasne zasady
Pomimo błędów popełnianych przez organizatorów praktyk i staży w urzędach, NIK postanowił przyznać "dwie oceny pozytywne kontrolowanej działalności, siedem ocen pozytywnych, mimo stwierdzonych nieprawidłowości oraz 15 ocen opisowych".
NIK podaje, że w kontrolowanych ministerstwach i urzędach wojewódzkich praktykę odbyło jedynie 75 osób (w latach 2013-15), a w założeniach rządowego programu praktyk liczba ta miała wynieść 300. Ponadto w 82 proc. przypadków zasady przyznawania staży były niejasne i miały charakter uznaniowy.
Urzędy nie opracowały obowiązkowych zasad w przypadku wprowadzenia programu stażowego, a w trzech przypadkach nie sporządzono nawet umów między uczelnią kierującą na praktyki a jednostką administracji publicznej.

Jakość, której zabrakło
W 59 proc. kontrolowanych przypadków na jednego opiekuna przypadało więcej niż trzech stażystów, a w skrajnych przypadkach liczba ta wzrastała do dwunastu stażystów na jednego opiekuna. Brak opieki merytorycznej skutkowało tym, że uczestniczący w programach nie uzyskali pożądanych umiejętności.
Co ciekawe, w dwóch jednostkach administracji publicznej praktyki zawodowe odbywały osoby, które nie mogły rzetelnie zrealizować programu praktyk z uwagi na charakter pracy urzędu - byli to uczniowie ubiegający się o nabycie umiejętności w zawodzie technika logistyka, technika reklamy czy technika handlowca.
Stażyści, którzy odbywali praktyczną naukę w urzędach na ogół byli wdrażani w pracę administracji publicznej. Inaczej sprawa wyglądała u praktykantów. Podczas przeprowadzonych kontroli stwierdzono, że praktykanci byli oddelegowywani do czynności najprostszych i czysto mechanicznych, jak kserowanie.
Z raportu wyłania się niepokojący obraz przeprowadzania staży i praktyk w administracji publicznej. Mimo zwrócenia uwagi na problem bezrobocia wśród absolwentów, w dalszym ciągu praktyki i staże nie przygotowują ucznia do podjęcia pracy w wybranym przez siebie zawodzie.































































