REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NFZ tnie stawki za nadwykonania. Fundusz zapłaci mniej za rezonans i kolonoskopię

2026-03-31 16:48, akt.2026-03-31 17:58
publikacja
2026-03-31 16:48
aktualizacja
2026-03-31 17:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci 60 proc. za gastroskopię i kolonoskopię, a 50 proc. za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową wykonane ponad limit określony w kontrakcie - wynika z opublikowanego we wtorek zarządzenia prezesa NFZ.

NFZ tnie stawki za nadwykonania. Fundusz zapłaci mniej za rezonans i kolonoskopię
NFZ tnie stawki za nadwykonania. Fundusz zapłaci mniej za rezonans i kolonoskopię
fot. Tupungato / / Shutterstock

Wprowadzenie tzw. stawek degresywnych ma przynieść w 2026 r. 625 mln zł oszczędności. Obecnie NFZ płaci podmiotom wykonującym badania kosztochłonne 100 proc. za świadczenia ponad limit określony w kontrakcie. Po zmianach Fundusz będzie płacił za świadczenia wykonane ponad wartość umowy po zakończeniu roku, a obecnie robi to kwartalnie.

Zarządzenie prezesa NFZ zakłada, że Fundusz zapłaci 60 proc. za gastroskopię i kolonoskopię i 50 proc. za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową wykonane ponad limit. Zmiany nie dotyczą świadczeń dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia, pacjentów onkologicznych z kartą DiLO (Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego) oraz korzystających z programu profilaktyki raka jelita grubego.

Nowe zasady rozliczeń będą obowiązywać od drugiego kwartału 2026 r. Przepisy wchodzą w życie w środę.

NFZ zaciska pasa

Centrala NFZ w komunikacie przekazanym PAP zaznaczyła, że Fundusz podczas konsultacji społecznych uwzględnił część uwag. Projekt zarządzenia prezesa NFZ zakładał, że stawka degresywna dla czterech świadczeń wykonanych ponad limit wyniesie 40 proc. Początkowo NFZ proponował także, aby nowe reguły rozliczeń obowiązywały od 1 stycznia 2026 r.

Wakacje na giełdzie

Centrala NFZ zaznaczyła w komunikacie, że Fundusz co roku mierzy się z rosnącymi wydatkami na świadczenia, szczególnie nielimitowane, których skalę trudno jest precyzyjnie oszacować, planując budżet na dany rok. Cytowany w komunikacie prezes NFZ Filip Nowak zaznaczył, że największy udział w świadczeniach nielimitowanych mają świadczenia w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). Podkreślił, że na przestrzeni lat liczba wykonanych świadczeń w tym zakresie wzrosła zaledwie o 20 proc., ale ich wartość aż o 152 proc.

Według danych NFZ w ciągu czterech lat od 2021 r. do 2025 r. średni koszt tomografii komputerowej wzrósł o 64 proc., rezonansu magnetycznego o 58 proc., kolonoskopii o 82 proc. a gastroskopii o 133 proc.

NFZ tłumaczy się nieprawidłowościami

Centrala NFZ powołała się na wyniki kontroli Funduszu, która ujawniła m.in., że są placówki, które pacjentom wymagającym np. badania rezonansem magnetycznym lub tomografem komputerowym kilku odcinków kręgosłupa, wykonują je kilkukrotnie, w bliskich terminach, oczekując jednocześnie od pacjentów odrębnych skierowań. NFZ zaznaczył, że w praktyce to badanie powinno być wykonane co do zasady raz, na podstawie jednego skierowania i objąć kilka obszarów. Centrala NFZ poinformowała, że tę nieprawidłowość stwierdzono w ponad 8,2 tys. badań rezonansu magnetycznego spośród 12 tys. kontrolowanych przez co koszt badań zawyżono o ponad 1 mln zł, a pacjent musiał zgłaszać się na badania kilka razy. Centrala NFZ poinformowała, że w trakcie kontroli ustalono również, że o samo rozdzielanie skierowań wnosiły pracownie wykonujące te badania.

Centrala NFZ zapowiedziała, że Fundusz będzie monitorował realizację świadczeń dla pacjentów, po to aby ocenić rezultat wprowadzonych zmian. Natomiast zespół ekspertów z udziałem konsultant krajowej w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej prof. Edyty Szurowskiej przygotuje m.in. standard kierowania na wybrane badania obrazowe oraz standard w zakresie opisu i interpretacji badania radiologicznego dla wybranych wskazań.

Kolejki na badania znów się wydłużą?

Przedstawiciele szpitali i organizacji pacjentkach uważają, że nowe zasady rozliczeń badań diagnostycznych ograniczą dostępność do badań i spowodują wydłużenie kolejek. Podkreślają, że de facto zaczną obowiązywać limity na świadczenia, które do tej pory były nielimitowane, a zmiany dotkną także pacjentów onkologicznych. Podmioty lecznicze, obawiając się wzrostu zadłużenia, nie będą bowiem chciały przyjmować pacjentów ponad wartość określoną w kontrakcie z NFZ. Według rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej Jakuba Kosikowskiego kilkanaście przychodni, poradni, a także ambulatoryjnych zakładów endoskopii i diagnostyki obrazowej zgłosiło, że ich kontrakty z NFZ albo wyczerpały się albo wkrótce się wyczerpią i już w kwietniu ograniczą przyjmowanie pacjentów.

Przedstawiciele NFZ zapowiedzieli także zmiany w rozliczeniach pozostałych świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) wykonanych ponad limit. Obecnie Fundusz płaci za nie 100 proc. Projekt zarządzenia prezesa NFZ w tej sprawie nie został jeszcze opublikowany.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
prawnuk
Gdyby w NFZ ktoś przepalał ten milion RAZ na godzinę, to by NFZ miał masę pieniędzy.....
przecież to grosze - na tle 8200 badań - to 120 zł na badanie

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki