NBP proponuje zmiany w prezydenckim projekcie ws. kredytów walutowych

NBP popiera kierunek zmian zaproponowany w prezydenckim projekcie ustawy dotyczącej wsparcia kredytobiorców mających kredyty walutowe. Proponuje jednak kilka zmian, m.in. chce zróżnicowania składek dla banków prowadzących programy naprawcze - wynika z opinii do projektu.

(fot. Jaap Arriens / ZUMA Wire)

"Wprowadzenie projektowanego mechanizmu refundacji kosztów dobrowolnej restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych powinno znacznie wesprzeć proces restrukturyzacji, nie wprowadzając jednocześnie istotnych zagrożeń ekonomicznych i prawnych z jakimi mogłyby się łączyć próby przymusowej restrukturyzacji kredytów walutowych" - napisał NBP.

NBP proponuje, aby w ustawie, przy ustalaniu składek uzależniać ich wysokość od tego, czy prowadzą program naprawczy.

"Uiszczanie składek przez banki, które realizują plany, np. z powodu ujemnych wyników finansowych, pogorszyłoby ich sytuację i utrudniło realizację celów planu postępowania naprawczego. Istotne pogorszenie sytuacji tych banków mogłoby - poprzez efekt zarażania - doprowadzić do sytuacji wycofywania środków z innych banków, co byłoby niekorzystne dla innych banków" - napisał NBP.

Bank centralny proponuje wprowadzenie mechanizmów różnicujących oskładkowanie banków objętych działaniami naprawczymi.

"W przeciwnym razie, proces ustalania składek byłby z konieczności uzależniony od sytuacji najsłabszych banków w systemie, co ograniczyłoby kwotę dostępnych środków w Funduszu restrukturyzacyjnym" - napisał NBP

Wątpliwości NBP budzi też połączenie zwiększenia kwoty miesięcznego limitu dochodu gospodarstwa domowego uprawnionego do wsparcia z umorzeniem ostatnich 44 rat przy spłacie bez zakłóceń ostatnich 100 rat.

NBP obawia się, że takie połączenie może doprowadzić do tego, że o wsparcie starać się będą rodziny, których dochód jest wystarczający do pokrycia kosztów utrzymania. NBP boi się, że doprowadzi to do tego, że wsparcie otrzymają ci, których sytuacja tego nie wymaga.

Dodatkowo NBP uważa, że limity dochodu kwalifikujące do wsparcia mogą być traktowane przez banki jako minimalne kryteria do przyznania kredytu mieszkaniowego.

"Banki mogłyby nie być skłonne do udzielania kredytu gospodarstwom domowym, które od razu kwalifikują się do udzielenia wsparcia z Funduszu Wspierającego" - napisał NBP.

NBP proponuje zastosować wysokość mnożnika 1,35, a nie 2,0 jak zaproponowano w ustawie. (PAP Biznes)

map/ ana/

Źródło: PAP Biznes
Ludzie:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 35 abz

A więc NBP proponuje aby wszyscy złożyli się na banki źle zarządzane. W dobie gospodarki wolnorynkowej to rzeczywiście "rewolucyjna" teza. Narracja NBP wskazuje na czyn jej tak naprawdę zależy. Jak to się ma do przysięgi jaką składa prezes NBP " „Obejmując obowiązki Prezesa Narodowego Banku Polskiego przysięgam uroczyście, że postanowień Konstytucji i innych ustaw będę ściśle przestrzegać oraz że we wszystkich swoich działaniach dążyć będę do rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli”

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 apostlepk

Swiatowy trend, chlopcze. Jak Lehman Bros polecial to Tatus Fed ruszyl do boju i do dzis zyjemy w bance wtedy stworzonej. Banksterzy to rodzina - jak w kazdej bogatej rodzinie znajdzie sie jakis uposledzony typ ktory wyjdzie nago na ulice w majtkach i potem trzeba ratowac sytuacje.

! Odpowiedz
4 53 marekrz

Innymi słowy NBP twierdzi, że źle zarządzany bank powinien być bardziej chroniony niż inni uczestnicy rynku. Cała gospodarka musi ponieść koszty złego zarządzania w bankach, a źle zarządzane banki mają zdaniem NBP otrzymać nagrodę w postaci zwolnień, których nie doświadczają banki lepiej zarządzane. Niech ktoś mi powie, że ma to cokolwiek wspólnego z gospodarką rynkową, nie mówiąc już o zwykłej uczciwości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 66 leming

Kompletnie fikcyjny program, nie znam nikogo kto by z tego skorzystał....PAD oszukał ludzi i tyle, nikt nawet nie wie o czym ten program jest, już nawet o zwrotach nielegalnych spreadów nie ma mowy !!! To chory kraj w którym oszuści mogą robić co chcą z ludźmi bo władza im na to pozwala, dalej jest jak było że państwo jest silne wobec słabych a słabe wobec silnych !!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl