Sekretarz generalny NATO zarzuca Rosji, że celem jej nalotów w Syrii jest opozycja, a nie Państwo Islamskie. Zdaniem Jensa Stoltenberga, takie działania torpedują wszelkie wysiłki na rzecz pokoju w Syrii.
W opinii szefa Sojuszu, pokój można osiągnąć tylko wstrzymując takie działania, jakie są teraz udziałem Rosji. Wczoraj rosyjski wiceminister spraw zagranicznych poinformował, że Moskwa jest gotowa negocjować w sprawie możliwości zawieszenia broni w Syrii. Zastrzegł jednak, że nie przerwie nalotów. Stoltenberg uważa, że potrzebny jest nie tylko trwały rozejm, ale i pomoc dla cywilów oraz nowy rząd tymczasowy w Syrii.
Wczoraj, w przeddzień monachijskiej konferencji na temat bezpieczeństwa, Stany Zjednoczone, Rosja oraz kilkanaście innych państw i organizacji międzynarodowych uzgodniły plan działania w sprawie Syrii. Jego główne założenia to doprowadzenie do zawieszenia działań wojennych w ciągu tygodnia oraz natychmiastowe wzmożenie pomocy humanitarnej.
ReklamaZobacz także
Wojna domowa w Syrii wybuchła w 2011 roku. Szacuje się, że podczas konfliktu życie straciło ponad 260 tysięcy osób, a ponad połowa syryjskiej populacji została zmuszona do opuszczenia domów.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/rtrs/wcześn./to/dabr





























































