REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Musk rozpycha się w kosmosie? "Właśnie, że nie"

Agata Wojciechowska2021-12-30 09:30redaktor
publikacja
2021-12-30 09:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Zajmuje za dużo miejsca w teoretycznie nieskończonym kosmosie? Takie zarzuty pod adresem projektu internetu satelitarnego Starlink odpiera Elon Musk. - Dziesiątki miliardów satelitów można umieścić na orbitach blisko Ziemi - miliarder broni swojego pomysłu. 

Musk rozpycha się w kosmosie? "Właśnie, że nie"
Musk rozpycha się w kosmosie? "Właśnie, że nie"
fot. Paul Hennessy / / ZUMA Press

Elon Musk postanowił rozprawić się w "Financial Times" z oskarżeniami, które wysunął Josef Aschbacher, szef Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Ostrzegał on, że około 1900 satelitów komunikacyjnych wystrzelonych przez Starlink spowoduje, że będzie znacznie mniej miejsca dla konkurentów i w konsekwencji to właśnie Musk będzie ustanawiał zasady dla rozwijającego się komercyjnego przemysłu kosmicznego. Co więcej, jak zapowiada miliarder, chce on umieścić na orbicie kolejne tysiące. 

Elon Musk odpowiada, że "przestrzeń kosmiczna jest po prostu niezwykle ogromna, a satelity są bardzo małe". I odrzuca sugestie jakoby jego projekt Starlink Internet Sevices utrudniał wejście innych firm do branży, gdyż na orbicie Ziemi jest wystarczająco miejsca. "To nie jest sytuacja, w której skutecznie utrudniamy dostęp innym w jakikolwiek sposób. Nie blokujemy nikogo i nie będziemy blokować" - dodaje. "Kilka tysięcy satelitów to nic. To jak, hej, oto kilka tysięcy samochodów na Ziemi. To nic" - zakończył wypowiedź dość kontrowersyjnym stwierdzeniem.

Zdaniem naukowców nie chodzi jedynie o miejsce w kosmosie, ale o zapewnienie bezpiecznej odległości, by uniknąć kolizji. A bezpiecznej oznacza znacznej. 

To nie pierwsze takie oskarżenia. Chiny poinformowały, ze ich stacja kosmiczna o włos uniknęła kolizji z satelitami Starlink. To zadaniem Pekinu było już drugie takie "bliskie spotkanie". Incydenty, jak wynika z dokumentu przedstawionego przez Chiny w ONZ, miały miejsce 1 lipca i 21 października. Ze względów bezpieczeństwa Chińska Stacja Kosmiczna wdrożyła prewencyjną kontrolę unikania kolizji. Złożone w tej sprawie dokumenty nie zostały jeszcze zweryfikowane przez Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej. 

Wakacje na giełdzie

aw

Źródło:

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 502 924 211

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
marxs
Pan Musk to zwykły słup i grandziarz opowiadający motłochowi co rusz nowe baje z mchu i paproci
kochan
Mędrców twierdzących, że kosmos jest nieskończony zachęcamy do poczytania o syndromie Kesslera.
Co do: "samospalenia śmieci w atmosferze " to jasne, że tak, ale dla wyższych orbit trzeba zaledwie kilka milionów lat na to poczekać.
Musk świetnie opowiada o ekologi i podbijaniu Marsa a w międzyczasie zanieczyszcza
Mędrców twierdzących, że kosmos jest nieskończony zachęcamy do poczytania o syndromie Kesslera.
Co do: "samospalenia śmieci w atmosferze " to jasne, że tak, ale dla wyższych orbit trzeba zaledwie kilka milionów lat na to poczekać.
Musk świetnie opowiada o ekologi i podbijaniu Marsa a w międzyczasie zanieczyszcza środowisko i tworzy kosmiczną korporacje medialną.
prs
Kto pozbiera te smieci gdy juz beda przestarzale..jak baterie z tesli..
"Enviro-friendly" bezsens..
Doplaty do elektrykow, paneli.. jak juz sie ludzicha sie w nie uzbroja - podatki na maksa w gore..i "walka" o ekologicznie szkodliwe produkty..
Przeciez nie wolno czekac az beda ekologiczne zanim sie je
Kto pozbiera te smieci gdy juz beda przestarzale..jak baterie z tesli..
"Enviro-friendly" bezsens..
Doplaty do elektrykow, paneli.. jak juz sie ludzicha sie w nie uzbroja - podatki na maksa w gore..i "walka" o ekologicznie szkodliwe produkty..
Przeciez nie wolno czekac az beda ekologiczne zanim sie je wypusci na rynek - kase trzeba trzepac, pozniej "bedziemy sie martwic", i znow podatnik zaplaci..
I tak.. w koło Macieju..

Elona w kosmos, i spokoj..
artur_wu
te 'smieci' same spala sie w atmosferze jak juz beda niepotrzebne
prs odpowiada artur_wu
Satelity mniejsze ale.. szczatki chinskiej czy ruskiej stacji, z kosmicznymi grzybami na pokladzie, zatopiono w.. pacyfiku..
Czad..eko czad..
Proby nuklearne tez byly "eko"..
"Obywatel" obecnie, ma placic za prad kosmiczne pieniadze, plus lewacka proba zamkniecia Turowa bo.. "emisja co2"..
Jaja
Satelity mniejsze ale.. szczatki chinskiej czy ruskiej stacji, z kosmicznymi grzybami na pokladzie, zatopiono w.. pacyfiku..
Czad..eko czad..
Proby nuklearne tez byly "eko"..
"Obywatel" obecnie, ma placic za prad kosmiczne pieniadze, plus lewacka proba zamkniecia Turowa bo.. "emisja co2"..
Jaja sobie z ludzi robia..
janoz_lobolotorant
dlatego warto kupować nieruchomości...
po_co
O jakiej konkurencji mowa? O tej która nie istnieje i hipotetycznie może wykorzystać pomysł Muska aby zacząć na nim zarabiać?
Czy konkurencja będzie w takim razie płacić za to, że zwróciła uwagę na sukces innej firmy i poszła w jej ślady?

Hipotetycznie na Ziemi może pojawić się inna cywilizacja, powiedzmy zajmie jej to
O jakiej konkurencji mowa? O tej która nie istnieje i hipotetycznie może wykorzystać pomysł Muska aby zacząć na nim zarabiać?
Czy konkurencja będzie w takim razie płacić za to, że zwróciła uwagę na sukces innej firmy i poszła w jej ślady?

Hipotetycznie na Ziemi może pojawić się inna cywilizacja, powiedzmy zajmie jej to milion lat czy już ludzie mają się pakować i szykować miejsce?

No co za bzdury, jak pojawi się potrzeba to będzie się układać satelity w sposób który zapewni bezpieczeństwo albo wpadną w atmosferę i spłoną.

Powiązane: Kosmos: przemysł, loty, badania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki