"Dyrektor generalny rafinerii Mażeikiu Nafta nie ukrywa, że w ramach oszczędności rafineria zamierza utworzyć spółkę siostrzaną, w której zostaliby zatrudnieni pracownicy remontowi i elektrycy obsługujący obecnie urządzenia przedsiębiorstwa naftowego. Innym sposobem na oszczędzanie jest po prostu zwolnienie około 250 specjalistów o najwyższych kwalifikacjach"- czytamy w "Lietuvos Żinios".
Dziennik zaznacza, że "pracownicy remontowi zgodziliby się przejść do spółki siostrzanej tylko pod warunkiem, gdyby wszystkim zostałyby wypłacone odprawy".
"Boimy się, iż spółka siostrzana w przyszłości nie utrzyma się" - mówi przedstawiciel związku zawodowego Vytautas Jaszinskis.
"Jeżeli specjaliści uważają, iż ich spółka nie będzie dochodowa, to dlaczego koncern ma ich utrzymywać" - replikuje na łamach dziennika dyrektor rafinerii Mroczkowski.
Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ ala/ pad/ jbr/
Źródło:PAP































































