Komentując sytuację w PiS, wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w czwartek, że co prawda nigdy nie był w tej partii, ale PiS „kocha tak bardzo, że chciałbym, aby były co najmniej dwa”.


W czwartek w południe rozpoczęło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z b. premierem Mateuszem Morawieckim. Rozmowa ma miejsce w dniu upływu ultimatum dotyczące opuszczenia politycznych stowarzyszeń, w tym „Rozwoju Plus” Morawieckiego, jakie kierownictwo ugrupowania postawiło politykom partii.
Zapytany na konferencji prasowej o sytuację w PiS, szef MSZ stwierdził, że może udzielić osobistego komentarza. - Co prawda nigdy nie byłem w PiS-ie, ale PiS kocham tak bardzo, że chciałbym, aby były co najmniej dwa - powiedział Sikorski.
W ubiegłym tygodniu komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości podjął uchwałę, zgodnie z którą każdy parlamentarzysta ugrupowania – pod groźbą wykluczenia z partii – musi złożyć deklarację o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Ultimatum dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które założył Morawiecki.
Ostateczny termin złożenia deklaracji mija o północy w czwartek. Dotychczas - jak przekazał w czwartek w RMF FM poseł Jacek Sasin - około 150 posłów złożyło oświadczenie o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Podkreślił ponadto, że konsekwencją niezłożenia deklaracji o lojalności wobec partii będzie rezygnacja z członkostwa w partii, a także równoczesne wystąpienie z klubu parlamentarnego.

Przed spotkaniem z Kaczyńskim Morawiecki opublikował na platformie X nagranie, w którym podkreślił, że jest w PiS. (PAP)
kos/ wni/ mok/


























































