Morawiecki obiecuje, że będziemy zarabiać jak zachodni Europejczycy

W styczniu - lutym przedstawimy program wyborczy; nasze punkty programowe to: Europa, wyższe płace i modernizacja Polski - podkreślił podczas sobotniej konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

"Orzeł naszej gospodarki musi wzbić się jeszcze wyżej i dlatego te trzy filary, na których chcemy oprzeć rozwój Polski na najbliższe 5-10-15 lat, wokół których pokażemy już wkrótce bardzo konkretne punkty programowe: to Europa, wyższe płace, wyższe wynagrodzenia, i modernizacja Polski, unowocześnianie Polski" - mówił szef polskiego rządu.

"To program dla Polaków ambitnych, którzy aspirują właśnie do tej europejskości rozumianej tak, jak my to definiujemy - wyższe wynagrodzenia, infrastruktura na podobnym poziomie, jak w zachodniej części UE i możliwości rozwojowe dla maksymalnie jak największej grupy Polaków, jak tam ta szeroko rozbudowana klasa średnia w Europie Zachodniej - to jest nasz program wyborczy, który przedstawimy w styczniu, lutym wszystkim Polakom" - zapowiedział premier.

W listopadzie jest pierwszy raz w historii III Rzeczpospolitej nadal nadwyżka budżetowa - powiedział Morawiecki.

Wyższe wynagrodzenia, jak mówił w sobotę premier, jest tym, "do czego teraz będziemy jeszcze mocniej dążyć". Mateusz Morawiecki podkreślił, że rząd może to "w wiarygodny sposób zaproponować, ponieważ przemawiają za tym finanse publiczne, zarządzanie tymi finansami".

"A mam pewną bardzo dobrą wiadomość. W listopadzie jest pierwszy raz w historii III Rzeczpospolitej nadal nadwyżka budżetowa" - powiedział premier Morawiecki.

Szef rządu przypomniał, że Polska ma "malejący dług publiczny" i zaznaczył, że klasa średnia w naszym kraju powinna być jak najbardziej zasobna. "Naszą ofertę budujemy w ten sposób, żeby klasa średnia w Polsce była jak najsilniejsza, jak najbardziej zasobna; żeby pomóc rozwijać skrzydła młodym, ale też młodym duchem, Polakom, którzy chcą pracować, chcą się dorabiać, zarabiać na poziomie europejskim" - mówił.

"Jesteśmy gotowi na kolejne trzy lata (...) zaproponować Polakom wielki program modernizacji, prawdziwej europeizacji i wyższych wynagrodzeń, wyższe płace" - wskazał.

Prawdziwa europeizacja to nie jakieś eksperymentowanie z obyczajowością, ale doprowadzenie do tego, aby Polacy zarabiali tak jak zachodni Europejczycy - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

"To jest prawdziwa europeizacja: nie jakieś eksperymentowanie z obyczajowością, nie różnego rodzaju propozycje, tylko to, żeby Polacy zarabiali tak, jak Europejczycy zachodni, żebyśmy dorównali standardem życia do bogatszych państw Zachodu. To jest możliwe, to jest na wyciagnięcie ręki" - mówił szef rządu.

Jak dodał, potrzeba na to jeszcze "jakichś dziesięciu lat - w przypadku Hiszpanii, Włoch; trochę dłużej - w przypadku bogatszych państw takich jak Francja". "Ale to jest możliwe, razem możemy tego dokonać, ale musi tego dokonać Zjednoczone Prawica, Prawo i Sprawiedliwość z sojusznikami" - powiedział premier.

Budujemy naszą ofertę tak, żeby klasa średnia była jak najsilniejsza, żeby pomóc Polakom, którzy chcą się dorabiać i zarabiać na poziomie europejskim; PiS jest gwarantem takiej drogi - powiedział na sobotniej konwencji PiS w Szeligach pod Warszawą premier Mateusz Morawiecki.

2000 zł na rękę - tyle zarabia się w małych firmach w Polsce

Najpopularniejsze wyliczenia dotyczące poziomu płac w Polsce wskazują, że średnia pensja nad Wisłą wynosi blisko 4800 zł brutto. Tymczasem oficjalne wynagrodzenia w niewielkich firmach są wyraźnie niższe - ich pracownicy mogą średnio liczyć na 2800 zł brutto, czyli niewiele ponad 2000 zł na rękę.

"Pierwszy raz chyba ktoś na konwencji PiS zacytuje +Gazetę Wyborczą+, zwłaszcza w pozytywnym kontekście. Otóż parę dni temu napisali po moim wystąpieniu w Sejmie, że chcemy drugi raz wprowadzić Polskę i Polaków do Europy. Tak, bo pierwsze wejście to jedno, ale Polacy muszą czuć się Europejczykami pod każdym względem - tak, przede wszystkim pod względem standardu życia, płac, wynagrodzeń - i do tego dążymy" - zapowiedział Morawiecki.

Pod koniec listopada w komunikacie w sprawie szacunkowego wykonania budżetu państwa w okresie styczeń - październik 2018 r. Ministerstwo Finansów podało, że po październiku nadwyżka w budżecie wyniosła 6,5 mld zł.

Dochody budżetu w tym okresie wyniosły, jak podano, 309,4 mld zł, tj. 87 proc. planowanych, z budżetu wydano natomiast 302,9 mld zł, czyli 76,3 proc. zaplanowanej na ten rok kwoty. Tym samym nadwyżka wyniosła 6,5 mld zł.

W okresie styczeń - październik 2018 r. dochody budżetu państwa były wyższe o 14,4 mld zł w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Dochody podatkowe budżetu państwa były wyższe o 7,7 proc., czyli o ok. 20,3 mld zł.

Podano, że w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego dochody z podatku VAT były wyższe o 5,4 proc. rdr (tj. ok. 7,3 mld zł); dochody z podatku akcyzowego i podatku od gier były wyższe o 5,2 proc. rdr (tj. ok. 3 mld zł); dochody z podatku PIT były wyższe o 13,7 proc. rdr (tj. ok. 5,8 mld zł); dochody z podatku CIT były wyższe o 16,5 proc. rdr (tj. ok. 4,1 mld zł); dochody z tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych były wyższe o 3,7 proc. rdr.

"Wysokie dochody z podatku PIT i CIT wynikają z dobrej sytuacji na rynku pracy oraz wysokich wpłat podatku od osób prowadzących działalność gospodarczą w związku z dobrą koniunkturą gospodarczą. Ponadto wysokie dochody z podatku CIT związane są również z działaniami podejmowanymi w celu uszczelnienia systemu podatków dochodowych" - tłumaczy resort finansów.

W ustawie budżetowej na 2018 r. założono deficyt na poziomie 41,5 mld zł. Jednak w uzasadnieniu do projektu budżetu na przyszły rok resort finansów podał, że przewiduje, iż deficyt na koniec tego roku wyniesie 23,76 mld zł. Zgodnie z danymi resortu finansów, po wrześniu 2018 r. nadwyżka budżetowa wyniosła 3,2 mld zł.

autor: Mateusz Roszak, Karol Kostrzewa, Rafał Białkowski

mro/ kos/ rbk/ par/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 3xw_polski-kierowca-ce_pl

Daily Jerosolima pisała o tym ludku

! Odpowiedz
2 5 sel

Powie każdy bzdet byleby utrzymać władzę..swoją i swojej sekty..

! Odpowiedz
6 6 rekin1986

Na dzisiaj wybieranie między PiS a KO to jak wybierać między dżumą a cholerą pytanie po czym szybciej odwalisz kitą

Przez ponad 8 lat na VAT poszło bokiem ponad 200 mld zł do tego wiek emerytalny na 67 lat i jeszcze zakoszenie kasy z OFE na 150 mld zł

Nie wiem kto przy zdrowych zmysłach ponownie by wybrał taką opcję aby znowu walnąć obywateli w rogi na ponad 350 mld zł przez 8 lat

Nie dość , że GPW zajechali na dobre bo 150 mld diabli wzięli to jeszcze przez ponad 6 lat nie raczyli podnieść kwoty wolnej od podatku

O ile jeszcze kwotę wolną od podatku można przeboleć to za rozjechanie rynku kapitałowego to powinien być stryczek dla Tuska Rostowskiego i Rzeplińskiego cała trójka zajechała rynek kapitałowy na dobre

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 andyn

... a głupiemu radość.

! Odpowiedz
0 24 _jasko

Na początek, premierze Mateuszu, proszę o szybką realizację wyborczych obietnic (które są ponoć zrealizowane?) - kwota wolna od podatku 8 tys., obniżka VATu do poziomu sprzed kryzysu. I już, o pisie niebo, będzie lepiej.

! Odpowiedz
0 13 a-zet

"wyższe wynagrodzenia"

Panie premierze, raczcie zastosować wasze własne hasło "wystarczy nie kraść" do opodatkowania umów o pracę.

! Odpowiedz
1 10 nostromo25

"Polska sercem Europy"

Ale zeby zawalu Europie zyczyc....

! Odpowiedz
3 16 devroo

Spis polskiej klasy średnniej Anno Domini 2019: PROBOSZCZOWIE I PLEBANI, KANONICY KATEDRALNI, KANONICY KOLEGIACCY, OPACI , PRAŁACI, WIKARIUSZE, MANSIONARZE, PENITENCJARYŚCI, ALTARYŚCI, PREBENDARZE I NA KONIEC BISKUPI, KTÓRA TO GODNOŚĆ JEST W HERARHII KOSCIELNEJ NAJWYŻSZA I GDY WSZYSCY KSIĘŻA I ZAKONNICY W SWOIM POWOŁANIU DĄŻĄ DO DOSKONAŁOŚCI, BISKUPI STAJĄ W STANIE DOSKONAŁYM AMEN.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 11 grzegorzkubik

Chciałbym by tak było. Dziś 4000 zł netto to podstawa nawet dla sprzątaczki. Od takiej sumy powinny zaczynać się zarobki w Polsce przy dzisiejszych cenach. Niemniej jednak zarobki się podniosły. Niestety nie w administracji publicznej ale na wolnym rynku jak najbardziej. Życzę Polakom byśmy doszli do tych 4000 zł netto jako podstawie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 karbinadel

Kiedyś wszyscy zarabiali po 2-3 miliony. To dopiero była, prawda?

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.